ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Uniwersytecki szpital był raczej niewielki i rzadko używany. Magowie byli zwykle albo doskonałego zdrowia, albo martwi. Jedyny lek, jakiego często potrzebowali, to środek na zgagę i zaciemniony pokój aż do obiadu.