Nie znalazłem tego wątku co mnie nieco zdziwiło.
Jeżeli się jednak do niego nie dokopałem proszę o przekierowanie mnie do niego.
A teraz wracając do jeża. Wczoraj a właściwie już przedwczoraj moja ekipa ze studiów zrobiła mi wspaniałą grę po mieście. Jednym z zadań było stworzenie własnej wersji "jeża" i wygłoszenie jej jakiejś dziewczynie. Łatwo się domyślić że było z tym wiele radości.
a oto dziwaczny twór jaki powstał
Kota co miał trzy łaty
I nie chciał go pies kudłaty
I żyrafę co swą szyję
Rzadko kiedy myję
I skowronka śpiewaka
I krasnoluda ponuraka
I Żelazną Gębę sławnego
I Nobbyego niedorozwiniętego
I nianię Ogg co oczywiste
I średniowiecznego Kognitywistę
I środki masowego przekazu
I Sekary przy tym od razu
I słonia z trąbami dwiema
I tylko wysp tych nie ma
I kukułkę i Roszpunkę
I najlepszą opiekunkę
I autora tej treści
I kanibala z opowieści
I polityka z obrzydzeniem
I modelkę z namaszczeniem
I stworzenia czteronogie
Ktoś inny wam o tym powie
I sztabkę złota cennego
I flaszkę wina wytrawnego
Ref:.
I tylko z jeżem taka bieda
Tylko jeża przelecieć się nie da!
