Pratchettowe dyskusje..

O imionach i nazwach

Niemieszczące się w powyższych seriach...

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 5 cze 2014, o 16:27

Abi, jak SSak zaczyna "co autor miał na myśli" stosować za samego autora, to ja się bojam;-)
Proste?
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Reklama

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 5 cze 2014, o 18:32

Qórv@ !, ten pieprzony spell-checker znowu namieszał - w ostatnim poście miało być 'Nonik' (skoro opuszczamy część literek).
Można go jakoś wyłączyć? Pytam poważnie.
Nie żeby tu się jakaś tragedia stała, ale ciągłe wypatrywanie miejsc, w których 'wstawiło' jakieś literki, bo 'wie lepiej' jest dość uciążliwe. Nie lubię, jak komputer wymądrza się w kwestiach językowych.

Obecnie na łamach stron anglojęzycznych trwają dyskusje na temat: dlaczego Pratchett nazwał lokomotywę 'Żelazna Belka' ('Iron Girder' - chodzi o belkę konstrukcyjną, stropową, tzw. dźwigar). Uczestnicy tych dyskusji dobrze się bawią, wymyślając interpretacje typu "co Pratchettowi chodziło po głowie" - i nawet chętnie przychylają się do niektórych pomysłów.

Zwracam uwagę (niechętnie, ale czuję się wywołany do tablicy), że tylko czytanie wersji oryginalnej pozwala czytelnikowi zobaczyć ogrom szaradziarstwa i innych gier słownych, jakimi przesiąknięty na wskroś jest Discworld. Do wersji polskiej przenika bardzo skromna ich ilość ze względu na bardzo wysoki stopień nieprzekładalności takich zabaw językowych. Dlatego można śmiało spekulować, że 'Champot' pojawia się nieprzypadkowo - Pratchett mógł dostrzec jego potencjał humorystyczny.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez abigail » 5 cze 2014, o 21:15

Cudo_Tyłeczek napisał(a): to ja się bojam;-)
Proste?

A bo ja wiem czy proste... :roll: Trudno mi oceniać, bo w przypadku interpretacyjnych harców Ssakowych... nie znam strachu :P Za to znam wdzięczność za radochę, jaką mi - wtórnej anglojęzycznie analfabetce - sprawiają jego olśnienia *)




*) - w sensie że mnie olśniewają, bo rację Ci on ma, że w przekładzie Mistrza na polski baaaaardzo dużo ginie...
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 5 cze 2014, o 21:24

Stanisław Ssakmorski napisał(a):Qórv@ !, ten pieprzony spell-checker znowu namieszał - w ostatnim poście miało być 'Nonik' (skoro opuszczamy część literek).



Jeszcze nikt nigdy nie wyzwał mnie od... spell-checkerów ;)

Heh, Abi a to znasz? "nie strasz dziada kożuchem"? :) no to ja się tak właśnie bojam ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 5 cze 2014, o 23:02

No, widzę, że z 'pieprzonym' nie ma problemu ..

W Zbrojnych Nobby podaje nazwę tańca, który ćwiczy w grupie folklorystycznej - 'Zbieranie słodkich lilii'. Tym, którzy wybierają się na Światowy Quiz Pratchettowy, wypada jednak wiedzieć (to może być pytanie finałowe!!), że tak naprawdę chodzi o 'Zrywanie słodkich bzów*: "Gathering Sweet Lilacs".

Jak to mówią: bzy, bzy, bzy - i po bzykaniu ..
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 6 cze 2014, o 05:25

Stanisław Ssakmorski napisał(a):No, widzę, że z 'pieprzonym' nie ma problemu ..


A toto przecież nie było o mnie, prawda? ;) to co się będę odzywać jak te nożyce? ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 6 cze 2014, o 16:43

Nie, nie .. yyy .. zastanawiałem się, czy jako słowo bardzo nieprzyzwoite nie spowoduje usunięcia posta zgodnie z regulaminem (zob. ustęp o słowach obelżywych i takich tam).

Co więcej, zgadzam się /sic!/, że ten hipotetyczny 'Nonik' brzmieniowo raczej nie budzi skojarzeń z 'nocnikiem' - mimo że różnica tylko jednej litery (i to w dodatku cy..). Spekulując dalej - to już ciekawiej wyglądałby np. 'hr. Nocnick' (tu się przypomina dawny 'π soir de Paryżew).
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez KaZio Mniejszy » 6 cze 2014, o 17:02

"Pieprzony" przekleństwem? Toż to kulinarne określenie, gdzież mu tam do porządnych wulgaryzmów. : D
"-Co znaczy „wartość", panie Nutt?
-To znaczy, że ktoś zostawia świat lepszy, niż go zastał."
KaZio Mniejszy męska
Mag I stopnia
 
Posty: 115
Lokalizacja: Poznań
Reputacja: 90

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 6 cze 2014, o 17:12

A ja odebrałam to określenie z gruntu kulinarnie, jak "chrzanić" ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Jostein Siwy » 6 cze 2014, o 17:24

abigail napisał(a):(...) pół życia spędziłam na czystejczy (bo krakusy nie rozróżniają między "trzy" a "czy" - jak wiadomo. Oczywiście jedynie pronuncjacyjnie) ;) - acha: na wszelki wypadek: adres był ul. Czysta 3


"Lubartów czydzieści czy. Czy co? Nie "czy" pytajne, tylko "czy" wzięte liczebniczo. Tak, mój numer czysta czydzieści czy"

Przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymać.
Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
Avatar użytkownika
Jostein Siwy męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 561
Lokalizacja: Gdańsk
Reputacja: 1286

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 6 cze 2014, o 19:25

Przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymać.

OK - rozumiemy Cię i wspieramy ;)
A ponadto każdemu wątkowi przydają się małe interludia.

Toż to kulinarne określenie.

No właśnie Łacina kuchenna (skoro regulamin zabrania "porządnych wulgaryzmów" :( ): 'pieprzony', 'chrzaniony' - ponadto 'z dodatkiem przyprawy do zup', a gdyby ktoś chciał naprawdę rzucić mięsem (z kością - ang. 'close to the bone') to może jeszcze być 'porąbany'. Może ktoś jeszcze ma jakiś kulinarny wulgaryzm?
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Brethil » 6 cze 2014, o 19:31

Stanisław Ssakmorski napisał(a):Może ktoś jeszcze ma jakiś kulinarny wulgaryzm?


"pogrzany"
i "kurcze pieczone"
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 6 cze 2014, o 21:37

No - to pierwsze to nawet ma sporą moc.
Ale zdaje się, że na tym lista się kończy (?).
Eh, nie ma jak prawdziwe wulgaryzmy .. No ale na forum Forum to jednak trzeba trzymać poziom i ponadeń wylatywać, przynajmniej czasami - żeby nie zjechać tam, gdzie po raz pierwszy spotykamy Vimesa.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 3 sie 2014, o 20:27

Tak dla odmiany - od wakacyjnego spamowania - trochę o Pratchetcie, w ramach wątku.

Niedawno w Jingo natknąłem się (ale gdzieś już wcześniej też była - gdzie?) na obiekt westchnień Nobbyego - Verity Pushpram. Okazuje się, że w Bogowie, honor... jej imię pozostaje niezmienione, mimo że można je sobie łatwo przetłumaczyć przy pomocy słownika kieszonkowego. Ale że nie każdy nosi takowy przy sobie - a dwa, że aby się zmieścił, to trzeba by mieć kieszeń jak kangur - to zamieszczam stosowne wyjaśnienie.

Że 'verity' znaczy 'prawda', to chyba nikogo nie zaskoczy. 'Push' to przeciwieństwo 'pull' i można przynajmniej jedno z tych słów zobaczyć na klapie od przegrody, w której ląduje wybrany przez nas produkt, w maszynie z napojami i batonami - wystarczy empirycznie sprawdzić, w którą stronę chodzi klapka, żeby zrozumieć znaczenie słowa. 'Pram' to wózek dziecięcy głęboki. Czyli mogłaby się nazywać np. 'Wera Pchawózek'.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 3 sie 2014, o 20:36

Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pratchettowe dyskusje..

– To jest oprawiony egzemplarz redakcyjny „Radości woskowiny”. Jeśli chcesz, to ci go podpiszę.
Młody Sam przyjął książkę, jakby wręczono mu świętą relikwię. Natomiast jego ojciec przejął chwilowo rolę matki.
– Co się mówi?
Na co Młody Sam zareagował promiennym uśmiechem, podziękowaniem oraz:
– Proszę po niej nie bazgrać. Mnie nie wolno bazgrać po książkach.

Niuch, dodał(a) Marek_Sobczak

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron