Załatany Bęben

Brwikon 2014

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: Brwikon 2014

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 1 cze 2014, o 18:18

Haaaaaaaaaaaaalooooooooo:)
Dawać relację, zdjęcia itp.:)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Reklama

Re: Brwikon 2014

Postprzez Uuu! » 1 cze 2014, o 21:39

Jutro rano. Teraz idę odespać.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Brwikon 2014

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 2 cze 2014, o 05:44

Rano jest...;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Brwikon 2014

Postprzez Uuu! » 2 cze 2014, o 05:52

Ale jeszcze się nie obudziłem.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Brwikon 2014

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 2 cze 2014, o 06:01

Wstawaj:) Szkoda dnia ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Brwikon 2014

Postprzez Uuu! » 2 cze 2014, o 06:27

Jeszcze minutkę... [przewraca się na drugi bok]

Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Brwikon 2014

Postprzez Uuu! » 2 cze 2014, o 06:43

No dobra, wstaję... [przeciąga się]


Mam nadzieję, że inni byli zadowoleni z tego spotkania choć w połowie tak jak ja.

Zrobiłem trochę zdjęć. Mam nadzieję, że inni zrobili więcej.

Na pierwszych trzech zdjęciach jest nasz nowy odklockowy kolega Janek (nie mylić z Jankiem), oblężony przez młodocianych miłośników Brick Wars.
Na kolejnych pięciu zaanektowaliśmy stołówkę do grania w coś co miało jakąś nazwę, której nie pamiętam i miało jakieś zasady, których nie zrozumiałem.
Potem dwa zdjęcia z przebudzenia, a potem siedem zdjęć z oblężenia Filipa pod hasłem "KEEP CALM & TRENUJ PRZEPONĘ".
A potem dwa zdjęcia z testowania gry "Zobaczyć Ankh-Morpork i... przeżyć". Po emocjonującej rozgrywce wygrał Hary, ale jakby wiedział co go za to czeka, to pewnie wolałby przegrać.
A potem jedno unikatowe zdjęcie jak Janek myśli (nie mylić z tamtym Jankiem).
Potem trochę różnych zdjęć, a potem idziemy na piwo, a potem doszliśmy.
No i nie mam żadnych zdjęć z niedzieli. Pewnie dlatego, że niedziela nie była już tak wesoła, bo od rana nasze grono stopniowo się zmniejszało. Ostatnich pożegnałem Yagę i Flega i już po pięciu minutach tęskniłem za nimi.
A dziś tęsknię za wszystkimi, którzy tam byli i pogoda za oknem jeszcze mnie dobija. Ależ jestem dziś zdołowany...


https://www.dropbox.com/sh/k7bd0rj6xomt ... FGFcHd69aa
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Brwikon 2014

Postprzez Jadźka » 2 cze 2014, o 07:44

Sympatyczny konwencik, którego największym plusem była oczywiście niezawodnie wspaniała ekipa forumowa. Nie ma to jak dobry trening przepony, planszówki w nocy, pogawędki przy piwie, konkursy, kalambury (tym razem obserwowałam, ale fun był nie mniejszy) itp itd. Takiego łikendu mi było trzeba :)

Co do samego konwentu - trwała moja passa z Pyrkonu, że gdy upatrzę sobie jakiś wykład, to jest on odwoływany :P Ale pokaz laserów i loteria były zdecydowanie fajnymi punktami programu. Organizacyjnie minusem było zamykanie terenu na cztery spusty w nocy i brak możliwości swobodnego przemieszczania się - Uuuu, masz wtyki u organizatorów, może ich namówisz, by jednak spróbować to zmienić ;)

Uuu! napisał(a):A dziś tęsknie za wszystkimi, którzy tam byli i pogoda za oknem jeszcze mnie dobija. Ależ jestem dziś zdołowany...


Ach dlatego świetnie jest mieć po zakończonym zlocie, kolejne spotkanie w perspektywie! Rzeszów już wpisany w kalendarz :D Uuu, może wpisałbyś sobie też..? ;)
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: Brwikon 2014

Postprzez Johneleth » 2 cze 2014, o 07:46

Chcesz relację? To masz!

Zacznę od najwcześniejszych chwil, czyli od wsięścia do polskiego busa z Białą. Jedziemy. Nocą. Chcemy pospać. Nie da się, przepony wiedzą, że coś się z nimi będzie działo, potrzebują rozgrzewki. Oczywiście wtedy. Powstają hasła w stylu: "Zbudujmy sobie własny przedział z kartonów w polskim busie"

Potem docieramy Do W-wy, po chwili wbija do nas Hary/Otto. Stoimy przez półtorej godziny na chłodzie porankowym warszawskim, po czym myśl przednia - "a może się przeniesiemy do środka?".

Godzina późniejsza, jeszcze przed muzeum - wbija do nas Ayianna. Perswadujemy ją, by nie szła na zajęcia, a została z nami. Żądza ujrzenia Zoo wygrywa z dyplomancją. Niemniej jednak Ayianna również trenuje przeponę po tym, jak podzieliła się wiedzą o tym, że zaliczyła wszystkie fontanny*.

Wbijamy do muzeum. Jest zwiedzanie. Na wstępie Biała się pyta, czy są bilety dla nienormalnych. Pani kasjerka śmieje się z nią. Jest zacnie.
Muzeum. Wbijamy na płatną wystawę o fizyce. Nie płacąc. Pan niczego od nas nie żąda, ale z wielkim zapałem rzuca się na nas i zaczyna mówić. Po krótkim wstępie okazuje się, że wyszło 1/4. Żeby nie przedłużać =)
Muzeum dalej - Otto i Ja słuchamy wykładu odnośnie zapisów nagrań sprzed wieku i już wiemy, co to jest standard Jazzowy, a potem dołącza się Biała i słuchamy wykładu o historii polityki. Pan kustosz się rozrkęca.
Opuszczamy muzeum rozbawiając wszystkich tam obecnych pracowników. Czyn społeczny spełniony, cudze przepony działają.

Póżniej, ale jeszcze nie Brwikon - zjawia się Fleg, Ha-ha-Hashi i Martwetsu. Siedzimy, zajadamy, pijemy piwko, jest klawo. Odłam porankowy (Biała, Otto, Ja) wykombinował, że się dowiezie do Brwinowa z Uuu, który jeszcze o tym nie wiedział, ale stopniowo się dowiadywał. Czekamy na transport i ustawiamy się z innymi na spotkanie już na miejscu.
Czekamy na Oj, Monę pod Pałacem. Jak nas zobaczyła, to aż się uśmiechła i było wiele radości.
Doturgaliśmy się na Brwikon, po drodze zahaczając o kompletnie nic - nie mogliśmy się go już doczekać.

Brwikon właściwy =)
Każde miało z nas swoje indywidualne akcje, ale i były momenty spędzania czasu wspólnie. Ja zacząłem od jednej prelekcji, a potem już planszówki z naszymi. Pograliśmy w Koncept - takie fajne coś - ni-kalambury, ni-tabu, a też zgadywanki. Zasady ma kiepsko napisane, ale już wymyśliłem co zrobić, aby zagrać w nią zacnie. I tak, zamierzam ją sobie sprawić. Granie trwało z mojej strony do godziny 2 w nocy. Było wiele radości i nie wiedzieć czemu każdy chciał mi dokopać. Aaa - jungle speed o 2 w nocy i zwrot: "Hashi, złap totem" - i bezbłędny wzrok Harego - aż miło =)

Rano - spacer po Brwinowie, śniadanie z jedną bułką**, treningi przepony, rozwiązywanie, bynajmniej nie problemów, delikatne taplanie się w fontannie miejskiej i powrót na końwent. A tam podziwianie tworów Uuu (w końcu była chwilka!), granie w "Zobaczyć Ankh-Morpork... i przeżyć", napaść Filipa i ograbić go z plakietek, a potem - turniej łuczniczy, do którego przekonała mnie Biała i pożałowała, bo w drugiej rundzie eliminacji spotkała się ze mną, Jaśkiem szyjącym i przegrała, ale walczyła dzielnie =). A cały turniej udało się wygrać =)

Po łukach zagraliśmy w prowadzoną na hallu głównym Familiadę w składzie Ayianna, Uuu, Harry/Otto, Sky i Ja. Nie przeszliśmy pierwszej rundy, ale mieliśmy najlepszy background rodziny ewer!***

I nadeszła pora na kalambury, w których, jako że zlot się rządzi zlotem, na konwencie połączyliśmy siły i w składzie Ayianna, Biała, Yaga, Kasia(tylko zgadywanie), Uuu i Janek udało się wygrać. Niemniej jednak rywalizacja była zacięta, a brawa należały się ogromniaste dla dwuosobowej drużyny Grimmoire, której członkowie NIGDY nie czytali Pratchetta i bez znajomości słów WY-MIA-TA-LI****.

Z godnych wymienienia rzeczy i zdarzeń, wspomnę jeszcze o pogrywaniu nocą w Dixita do 3 rano z Filipem od plakietek, a także spotkanie dawno-nie-widzianego kolegi mego z Rzeszowa, co potem mnie i Białą pod dom sam podrzucił.

Tak jak pisał Uuu - niedziela już smutkowała, bo ludzie się rozpraszali, wracali do domków i w ogóle, ale myśli, zdarzenia, hasła, śmiacie się i inne takie się zdarzyły i na pewno tam były! A twórcy konwentu ładnie się postarali, bo można było zobaczyć zrobione z metalowych części figury rzeczywistych rozmiarów (skala 1:1) - Golluma, Obcego i Predatora! Mega!

Dziękuję wszystkim za świetny czas, za pośmiacie się i za wszystko! Nu! Może być relejszyn? =D

_________________________________________________________
*z rzeźbami delfinów
** chcieli wmówić, że to chleb był, ale po prostu trafiłem na promocję dużych buł
*** Ayianna pochdzi z Lancre, o czym wszyscy wiedzą (ale jej Mama w dalszym ciągu pozostaje zaskoczona), Uuu to rdzenny Quirmijczyk, Otto... Nie trzeba mówić, Sky zaś jako pierwszy turysta przypłynął z Bes Pelagic, a skromny pismak wasz to Ankhmorporkianin, krewny Nobbiego Nobbsa (również z certyfikatem na prawdziwego człowieka)
**** odgadli takie hasła jak "Bel-Shamaroth", czy "Ślepy Io", chłopaki rządzili!
... - jak był mały to wpadł do kociołka z THC...
Avatar użytkownika
Johneleth męska
Mag II stopnia
 
Posty: 242
Lokalizacja: Rzeszów + losowe lokacje na Globie
Reputacja: 941

Re: Brwikon 2014

Postprzez Uuu! » 2 cze 2014, o 08:09

Johneleth napisał(a):a brawa należały się ogromniaste dla dwuosobowej drużyny Grimmoire, której członkowie NIGDY nie czytali Pratchetta i bez znajomości słów WY-MIA-TA-LI****.

W sumie to drużyna była nawet czteroosobowa, a ta dziewuszka pokazała nawet kilka hasełek jak już jej speszenie trochę odeszło.

Dodam jeszcze, że Kalambury były w wersji "amatorskiej" i tacy "zawodowcy" jak my rozwalaliśmy hasła z prędkością światła (dyskowego). Wystarczyło nam kilka gestów. Janek zaczął nawet przedłużać zabawę i zamiast pokazywać wprost, to pokazywał "na okrągło", żeby dłużej trwało.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Brwikon 2014

Postprzez yaga » 2 cze 2014, o 10:19

to ja dodam.
"Gdzie kamieni sześć, tam nie ma co jeść."
"Kamień, kamień, kamień."
"Kurwa skarabeusz."
to, jak zostało pokazane hasło "Ty Draniu".
z pokazu laserów: "światło poskramia chaos" i reakcja Białej.

...łucznicy, jak tam? otwieramy Klub Fioletowego Ramienia? ;)

...a teraz udaję się w celu złożenia wszystkim bóstwom ofiar tym razem dziękczynnych.
GPI: Sew universe back together.

No one has to know you are a book reading freak.
Avatar użytkownika
yaga żeńska
Profesor NU
 
Posty: 1047
Lokalizacja: West Xylophone
Reputacja: 3968

Re: Brwikon 2014

Postprzez Hashi » 2 cze 2014, o 11:21

Łooo, pierwszy raz od hm... dawna jestem naprawdę syty po konwencie. Syty wrażeń, śmiechu, atrakcji, rozmowy, gry (w sobotę nawet syty dosłownie, po tej pizzy), nagród, tulenia. Dzięki wam, Jadźka i Yaga za wspaniałą ekipę na konkursie literackim, dziękuję mojej drużynie w kalamburach i fokle.
Było super, dzięki wam i do zobaczenia wkrótce! :D
"co jest największą tragedią tego świata? Ludzie, którzy nie odkryli, co naprawdę chcą robić i do czego mają zdolności(...)Ludzie obdarzeni talentem, którego nigdy nie poznają. A może nawet nie rodzą się w czasie, w którym mogliby go odkryć"
Avatar użytkownika
Hashi męska
Krufka
Krufka
 
Posty: 717
Lokalizacja: Bardzo Dziki Wschód
Reputacja: 1524

Re: Brwikon 2014

Postprzez yaga » 2 cze 2014, o 12:14

foty. Nocka, stwory owe zrobione ze złomu, Biała z panią wikin...żką (?), nocny dixit, Janek walczy i kościana opowieść.

Haryyyyyyy! foty dawaaaaaj!
GPI: Sew universe back together.

No one has to know you are a book reading freak.
Avatar użytkownika
yaga żeńska
Profesor NU
 
Posty: 1047
Lokalizacja: West Xylophone
Reputacja: 3968

Re: Brwikon 2014

Postprzez Martetsu » 2 cze 2014, o 12:21

Było wspaniale! Dziękuję bardzo wszystkim, ktorzy byli za tak cudowne spędzenie czasu! Cudowne rozmowy, cudowne granie,w ogóle cudowni wy! Kurcze, kocham was :3
Starzenie się jest obowiązkowe. Dorastanie - opcjonalne
Avatar użytkownika
Martetsu żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 211
Reputacja: 931

Re: Brwikon 2014

Postprzez Motopompa » 2 cze 2014, o 12:48

Kiedy następny?
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Załatany Bęben

Ha! Glenda przynajmniej zawsze wiedziała, czego chce. Pracowała na to długo i za marne pieniądze, aż w końcu to osiągnęła: jej własna kuchnia i władza, w pewnym sensie... nad zapiekankami!

Niewidoczni Akademicy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron