Konwent, właśnie ja też tam byłem

Miałem napisać wcześniej, ale sobie przypomniałem, że przecież studiuje

dziś nawet odespałem się po ostatnim tygodniu, a jutro mam wolne, więc spokojnie mogę się rozpisać ^^ działo się, działo, ale jakby miało się nie dziać skoro zlot był to pratchettowców, a szczególnie tych spod egidy naszego forum! Jeśli ktoś spodziewał się czegoś normalnego to trudno
To było tylko 3 dni!(dobrze, że jeszcze czwartek wieczór zaliczyłem, bo inaczej byłby dramat) Tak mało czasu, a tyle się działo. Konkursy, prezentacje, prelekcje i granie do samego rana, a padając na pysk odnajdywało się folie bąbelkowom i jakoś spać się nie chciało

Chciałbym wszystkim podziękować za wzięcie udziału w konkursach, które prowadziłem tj. Zgadnij skąd jestem? oraz Kalambury prowadzone ze wspaniałym Harym! Mam nadzieje, że się podobało

uwagi przyjmuje na priv ;P
Co do uwag o kopytkach, było ich wystarczająca ilość, następnym razem zachęcamy do robienia ich przez chętnych(Filip

).
A teraz mały pochwalnik: wraz z Aiyanną, Reeven i Uuu wygrałem konkurs wiedzy(Brethil tym razem moja rola było trochę większa niż podzielenie się pizzą

). Jeszcze jeden: spałem w bibliotece pomiędzy regałami z kryminałami i sensacją, najlepsza miejscówa w domu gromadzkum
Było tyle osób, a tak mało czasu, że tak naprawdę z nikim się nie dało nagadać tyle ile by się chciało, przydałby się zlot tygodniowy(Anita co ty na to?

). Teraz będą podziękowania dla osób, o których teraz pamiętam. A tych o których zapomniałem ściskam podwójnie i do szybkiego zobaczenia, zabawa była przednia

No to zaczynamy:
Gythcie- najwspanialszej organizatorce, za ogarnięcie wszystkiego, przygotowanie wszystkiego i wiele innych rzeczy. Za wytrzymanie z nami, za opiekę i martwienie się o nas

wielbimy Cię wszyscy, trwaj nam po wieki! Anita jest największym twórcą kopytków pod słońcem

Ani- najlepszej pomocy i towarzyszowi w kuchni jaki jest, był i będzie! Mimo, że matury za niedługo przybyła do nas i była z nami. Za świetną grę w Aliasa też dla niej brawa!
Reeven- za wczesne przybycie, przygotowanie nietopieprzy, za bycie z nami, wspólnie spędzony czas i za genialnego nietoperza którego od niej dostałem!
Paulinie- za pojawienie się, pomoc w kuchni, bycie z nami i nie aż takiego narzekania na nas

Białej- za pojawienie się w różowych włosach, czyli rozbawienie towarzystwa przed powiedzeniem cześć

za bycie czuwanie, świetną zabawę, prezentację o wampirach, prowadzenie z Kingą konkursu wiedzy, oraz znowu z Kingą i dodatkowo Animą bycie jurym w konkursie na miss i mistera, za soł macz fun i wiele, wiele innych!
Kindze- za przyjechanie, bycie Kingą, za konkursy (pacz wyżej), za radosną zabawę, za genialny duet z Animą w kalambury, pojawiaj się częściej na spotkaniach

Animie- co by tu napisać to i tak za mało

za przyjechania, wprowadzenie radosnej atmosfery, za bycie w jury, za świetne granie w Aliasa, za kalamburowy duet z Kingą, za wygranie, a szczególnie za wspólną wygraną jako posterunek!
Ayiannie- mimo, że spóźniła się lekko to swoim wejściem stworzyła macierz! Za robienie filmików, pomoc wszelaką, granie w Aliasa w piątek, za tekst, który wygrał konkurs: "Bo wiecie... Tak naprawdę to ja jestem pół driadą i pół elfem. Mój ojciec był elfem. Moja matka była zaskoczona...". Za kolejne co miesięczne spotkanie i wiele, wiele innych!
Yadze- za genialny strój, za stworzenie facehuggera, za robienie najlepszej kawy! Za dawania podpowiedzi co do stroju przez 2 dni

Za świetne spędzenie czasu, genialną orientację w cytatach z książek oraz dokopanie piniacie

Jadźce- za pojawienie się, robienie zdjęć, za granie w kalambury, za miłe spędzanie czasu, za świetną grę w Molocha, za dużo, dużo innych rzeczy!
MZC- za przebranie, boskie pokazywanie w kalamburach, za śpiewanie, granie i za wszystko

Emmie- za bycie Emmą! Więcej się nie będę rozpisywał, choć właśnie to robię i mógłbym napisać, że za przywiezienie MZC, stworzenie śpiewników, za umycie wielkiego gara, za za krótkie rozmowy, za wspaniały kubek, ale tego nie napiszę.
Zosi i Dominice- za czwartkowe przybycie i wszelaką pomoc, za szybkie wpasowanie się w forum, za dużo rzeczy, do szybkiego zobaczenia!
Uuu- za Paskudnego Starego Rona, za wspólną podróż busem, za zrobienie jajecznicy z kopytkami, za granie wspólne, za stworzenie gry, za bibliotekarza, za dużo zabawy!
Hary'emu- za bardzo dużo, cykanie fotek, współprowadzenie kalamburów, za wiele śmiechu, za pomoc w kuchni, którą mogę potwierdzać pod wszelkimi przysięgami i przed kim chcesz! Za duet z Jankiem osobowościowy, za molocha, za przybycie już w czwartek i ogólnie

Motopompie- za przyjechanie na zlot aż z Holandii, przywiezienie Animy(wierzymy w Ciebie Animko, ale Rzeszów

), za granie w Molocha, za wspólne zwycięstwo w Aliasa, za twoje świetne pokazywanie i odgadywanie w kalambury, za coś na pewno jeszcze, ale wyleciało mi z głowy, ogólnie za krótko byłeś i wracaj już do Polski!
Jankowi- za trening przepony, za soł macz fun, za pomoc w kopytkach, za prowadzenie konkursu, za dużo śmiechu, granie w molocha i Aliasa, za bycie wszędzie, wspomaganie innych, za granie i śpiewanie, za bycie Jankiem i jeszcze raz soł macz fun.
Moggetowi- za przyjechanie, wspólne granie, jedzenie ze smakiem i bycie kłamliwym molochem!
Hashiemu- za przyjechanie, dopominanie się o kopytka, za świetny stój, który źle zinterpretowałem, za bycie w gildii kapeluszników

Patrykowi- za stworzenie świetnych nagród, za zrobienie szubienicy z ekipą, za pomoc wszelką dla Anity, dostarczenie gier, za grę w molocha

Jeremie- za zrobienie piniaty, za robienie makiety, przygotowanie Kart przeciwko ludzkości

Tigi i spółce- za przybycie, za bycie najsłodszym i najmłodszym uczestnikiem konwentu(to do Oleńki

) miło było was, jako rodzinę/ekipę zobaczyć!!
Całej reszcie współzlotowiczów, a szczególnie Krukowi, Matuli, Moistowi, Avlinn, Flegowi i Andre! Do szybkiego zobaczenia!
Zlot, zlot i po zlocie, dobrze, że spotykamy się częściej niż 2 razy w roku

"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser