przez Minerwa » 3 cze 2014, o 22:39
Nie, nie, nie, żadnych przymusów ani powinności. Tu panuje pełna dobrowolność i niczym nie skrępowana fantazja, nie zna granic ni kordonów chuci zew. Marek marzy o Żelaznej Belce, ja o zwilczonej Angui, sporym powodzeniem cieszy się także Greebo. Każdymu wólno kuooochać...
Poświęcać własne życie, dzień po dniu, w płomieniach, poświadczając jej prawdziwość, działając dla niej, oddychając jej istotą. To właśnie religia. Cokolwiek innego to... to tylko bycie miłym. (Babcia Weatherwax)