Stanisław Ssakmorski napisał(a):niebezpiecznyGroszek napisał(a):wole taka akcje, niz wierszoklepy czestochowskie i inne kalekie twory.
Ale właśnie takie akcje i grafomania to jedno i to samo. Właściwie grafomania lepsza - bo płynie z serca. A takie akcje - z wyrachowania. Rozumiem, że to nawiązanie do książki, ale komunikacja semaforowa, to przecież nie jest wynalazek Pratchetta.
O ile zgadzam się w kwestii taniego rozgłosu to mam wrażenie że w tym przypadku to nawiązanie do książki umyka wielu osobom.
Przesyłanie imion zmarłym w pasmie systemowym nie było robione dla rozgłosu, sławy, lików - był to wyraz pamieci i szacunku dla tych którzy odeszli.
W tej akcji jest bardzo podobnie.
Za jakiś czas hype opadnie, przestanie się o tym mówić i będą to tylko "informacje w paśmie systemowym".
Ta informacja będzie widoczna i zrozumiała tylko dla tych którzy będą wiedzieli gdzie jej szukać i którzy czytali "Piekło pocztowe" (albo ktoś im wyjaśnił sens tego fragmentu kodu).
Myśle że Pratchettowi by sie to akurat podobało.
Jak sam mówił, lampy uliczne są ciekawsze od gwiazd bo jest ich tylko kilka milionów i zostały zbudowane przez wyprostowane małpy. Tutaj te same małpy znalazły sposób na zachowanie jego imienia tak długo jak bedzie internet

Jeśli ktos za rok, dwa, pięc tworząc stronę, nie dla rozgłosu, hypu, ale z szacunku dla człowieka który odszedł i rozumiejąc odniesienie do książki, doda do kodu GNU Terry Pratchett, to moim zdaniem będzie to coś warte. Bo to będzie jedna osoba która nadal tęskni, pamięta i zna twórczość STP.