Kasia M. napisał(a):Bardzo przyjemne opowiadaieNie chce mi się wierzyć, że po raz pierwszy opublikowane w 1942 r., bo napisane bardzo współczesnym językiem. Wrażenia? prawie jak po przeczytaniu czegoś Pratchetta = bardzo głośny śmiech i dziwne miny ludzi, którzy w tej chwili na mnie patrzą
4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
Mauer napisał(a):
a podasz link czy mam uzyc googli ?;]
Kasia M. napisał(a):Mauer napisał(a):
a podasz link czy mam uzyc googli ?;]
Gogle rlzja to mam ze zbioru opowiadań "Czarnoksiężnicy z krainy osobliwości" pod redakcjąPetera Haininga
Pratchett tez tam jest..
4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
Jacek Piekara napisał(a):Strzeżcie się ludzi, którzy nie mają nałogów, moi mili! Bo może się okazać, że ich tajemnice są dużo mroczniejsze, niż moglibyście przypuszczać.
madziairm napisał(a):Mimo niezbyt sprecyzowanego opisu czuję się zaintrygowana - ruszam na poszukiwania ; ]
Powrót do Niekoniecznie o Terrym...
Wolni Ciutludzie, dodał(a) Kinga
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników