Niekoniecznie o Terrym...

Co teraz czytacie?

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 8 lip 2021, o 05:21

Można przeczytać 4 książki w 4 dni?;)
Można :clap: na urlopie na przykład:
1. "Jak mniej myśleć", Ch. Petitcollin, polecam, tę książkę "sponsoruje" wyraz #hiperestezja, polecam.
2. "Ciało nie kłamie", T.J. Mitchell i dr J. Melinek - szczegóły pracy patologa, na zimno, obiektywnie, profesjonalnie. Polecam.
3. "Zwierz w łóżku", D. Sumińska, gawędy o zwyczajach godowych i nie tylko, pełna pasji i nieścisłości, ale przyjemnie się ją czyta. Polecam.
4. "Dziennik nimfomanki", V. Tasso - nie polecam, strata czasu. Choć demaskuje manipulacje od podszewki, więc polecam tym, którzy/re nie mieli styczności z bagnem ludzkich możliwości - ku przestrodze. Ostrzegam: nie jest śmiesznie, jak przy "50 twarzach Greya", które ubawiły mnie setnie, tak do 3 akapitu, bo dalej już nie czytałam;)
5. "Jak czytać ludzi", C. Stauth,R. Dreeke - dopiero zaczęłam, ale zapowiada się ciekawie. Nie zdążę przeczytać, przed padnięciem baterii w kundelku;(

[color=#008000]edytka Cudo[/color]

Otoz pozycja nr 5 jest cudaczna co najmniej, facet z hamerykanskiej trzyliterowej agencji opisuje wiedze i umiejetnosci, ktore zdobywaja dzieci w przedszkolnej piaskownicy, ze smiertelna powaga i w stylu tivi, czyli po przerwie na reklame, powtorzajac w skrocie wszystko to, co bylo przed reklama. Meczace bardzo i malo wnoszace, ale, jak ktos zaspal zdobywanie ww. to moze mu sie przydac. Mam za soba 44% ksiazki i mecze sie okrutnie. Nie mam z nia flowa;( a i Babcia na pokladzie, co nie ulatwia zadania czytania wcale a wcale :lol:

I kolejna edytka, Cudo

No zmeczylam te ksiazke. Naorawde, trzeba byc mistrzem, zeby napisac poradnik w taki sposob. Mistrz marketingu i reklamy! Podziwiam! :lol:

Teraz pozycja nr 6. Jordan B. Peterson "12 życiowych zasad: Antidotum na chaos". Przedmowa jest wdzięczna. Zobaczymy czy Babcia da poczytać :D
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Reklama

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Morte » 19 lip 2021, o 19:23

Czytam ostatnio „Cud, Miód Malina” Anety Jadowskiej. Książka jest zbiorem opowiadań, gdzie każdy z rozdziałów przedstawia odrębną historię dotyczącą jakiegoś członka rodziny(sabatu) wiedźm Koźlaków. Elementem łączącym niemal każdą z opowieści jest Malina czyli 21 letnia czarownica ze zdolnościami artystycznymi.

Akcja opowiadań dzieje się w czasach współczesnych i podczas czytania pierwszych rozdziałów miałem wrażenie, że autorka aż nazbyt akcentuje wszelkie smaczki w postaci pojawiających się nawiązań do popkultury. Świat w którym przyszło żyć owej rodzinie czarownic żyje zazwyczaj albo w symbiozie z owymi posiadaczkami zdolności magicznych albo nie zdaje sobie sprawy z ich istnienia. Większość opowiadań rozgrywa się w Zielonym Jarze czyli miejscowości rodzinnej Koźlaczek i poza małymi wyjątkami aż szkoda, że autorka nie pokusiła się na to by przedstawić to jaki wpływ miała magia na świat poza ową miejscowością. Miałem swego rodzaju odczucie, że liznąłem powierzchnię tego uniwersum w żaden sposób się w nią nie zagłębiając.

Jedną z zalet opowiedzianych historii są relacje wewnątrz wspomnianego sabatu. Bardzo czesto nasepują momenty gdy córka wspiera swoją matkę albo babcię. Zazwyczaj prośby o pomoc nie pozostają bez odpowiedzi niezależnie od tego kto o nią poprosi. Widać tu pewnie życie i zgranie się tych osobniczek. Zdecydowanie w tym przypadku nie można powiedzieć że d"obrze wychodzi się z rodziną tylko na zdjęciu". Wizytówką tej rodziny też jest różnorodność zwiazana z darami magicznymi. Każda z osoba z rodziony ma nieco inny dar i jej czary przybierają swójh unikalny charakter. Przykładem takiego unikalnego podejścia do magii może być Malina, ktorej magia jest bezpośrednio związana z pracami artystycznymi. Czytając zebrane historie też mi odrobinę przyjemności przyniosło zgadywanie tego jaki kolejny rodzaj czarów pojawi się z nowo zaprezentowaną postacią.

Sama książka jest utrzymana w bardzo lekkim, ciepłym tonie co sprawia, że czyta się ją niewiarygodnie szybko. Rozdziały są zazwyczaj dość krótkie i wypełnione akcją. W książce rzadko spotyka się chwile refleksji, gdy tempo akcji nieco spowalnia. Odniosłem też wrażenie, że niektóre kluczowe momenty danego opowiadania są albo w jakiś sposób pominięte albo przedstawione w bardzo telegraficznym skrócie. Jestem też zdania, że dzieło autorki nie ucierpiałoby zbytnio gdyby samych opowiadań było nieco mniej ale za to byłyby o wiele lepiej zarysowane i ukazywałyby poszczególne historie w pełniejszym świetle. Jakość, a nie ilość!

Z jakiegoś powodu też brakowało mi prawdziwego shwarz charakteru. Antagoniści poszczególnych historii są raczej jednowymiarowi. Brakowało mi tego by pobyć z takim czarnym charakterm, zrozumieć jego jakkolwiek mylne intencje i w jakiejś mierze zgodzić się( lub nie ) z tak zaprezentowaną postacią. Najprościej rzecz ujmując brakowało mi głębokich portretów psychologicznych złoli z ktorymi bohaterki się zazwyczaj ścierały. Sądzę, że gdyby takie postaci rzeczywiście się pojawiły to same historie zyskałyby nieco głębi, ale też każde pomniejsze zwycięstwo stałoby się nieco donioślejsze, a tak nie czuć tego ciężaru.


Pomimo oczywistych wad, które dość łatwo można wyłapać nadal nie żałuję czasu spędzonego z książka i szczerze powiedziawszy mam chyba lekkiego kaca książkowego. W jakiś sposób relacja która łączy tą rodzinę działa budująco na samego czytelnika. Autorka przelała nieco swoistego humoru na karty opowiedzianych historii i mimo że występują one rzadko to są jak najbardziej wyczuwalne.
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez LoboBlanco » 20 lip 2021, o 12:05

Jestem w trakcie powrotu do maratonu Sandersona, czyli właśnie czytam „Odprysk Świtu”. Podobnie jak „Tancerka Krawędzi” jest to bardziej opowiadanie niż książka, jeśli zestawi się ją z innymi książkami z serii Archiwum Burzowego Światła (bagatela 150 stron). Cały „Odprysk…” dotyczy pobocznej postaci Rysn, kobiety, która straciła obie nogi ale chce funkcjonować jak najbardziej samodzielnie i być niezależnym kupcem (handel głównie drogą morską). W wyniku splotu różnych decyzji decyduje się przyjąć ryzykowną misję od Królowej Alethekaru, Jasności Navani Kholin. Ma udać się na pewną wyspę i zbadać pewne tajemnice, takie jak zaginięcie załogi pewnego statku (oczywiście są przesłanki, aby sądzić że to miejsce jest również ważnym ośrodkiem historycznym i skrywa inne ważne tajemnice, które mogą mieć niebagatelny wpływ dla przebiegu obecnie trwającej wojny z Pustkowcami).
Generalnie czyta się burzowo wspanialę! Czerpię prawdziwą przyjemność z czytania prozy Sandersona (odsyłam do wątku o twórczości Sandersona). Ogólnie mogę śmiało powiedzieć, że „Odprysk Świtu” trzyma poziom (a przynajmniej po ostatnich doświadczeniach z Gemmelem jest jak pyszny deser po obrzydliwej zupie). Może będę bardziej obiektywna jak już się ponapawam i przejdę stricte do „Rytmu wojny” czyli 4 tomu serii ABŚ. ;)


Szklejam, Cudo

Prośba o sklejenie ;)
EDIT: *Alethkaru ;)

PS Odprysk Świtu, oceniam nieźle. Dobra przystawka przed właściwym daniem. Tadadadam, wjeżdża Rytm wojny <3
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Wolf Lilly » 31 lip 2021, o 00:12

Skończyłam czytać "Złodzieja Czasu" i szczerze mówiąc jestem zachwycona. Miałam moment, gdzie myślałam, że Pratchett poszedł na łatwiznę, ale nie - wybrał rozwiązanie, które mnie zaskoczyło. Chciałabym trochę więcej o samej Czas i trochę szkoda mi Unity, choć pozostaje liczyć, że była zadowolona ze swojej decyzji w ostatecznym rozrachunku.
Teraz pora na odświeżenie sobie "Nocnej Straży"... Zobaczymy jak będzie wyglądać w nieco poszerzonym kontekście ;)
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez LoboBlanco » 7 sie 2021, o 22:41

„Rytm wojny”
4 część Archiwum Burzowego Światła pióra Brandona Sandersona.
No sztos jest! Przeskakiwanie pomiędzy wydarzeniami z różnych frontów, perspektywy różnych bohaterów, kolejne puzzle do zapomnianej historii Rosharu i kosmicznej łamigłówki Cosmere, to i ale także po prostu wieść o dalszych losach Dalinara, Adolina, Navani, Jasnah, Kaladina i Shallan sprawiły, że „Rytm wojny” się pochłania, nie czyta. ;) Ogromnym plusem jest poznanie perspektywy pieśniarzy, a także pozwolenie Navani na zaistnienie. ;) Okrutny niedosyt mam Adolina i Mayi, szczerze czekam na jego wielkie 5 minut. ;)
Najlepsza recenzja? Ostatnia książka, dla której chciało mi się zarwać nockę, aby ją dokończyć, była w zeszłym roku (i, co mało zaskakujące, było to „Elantris” Sandersona ;D). Śmiało mogę polecić, ale uwaga, uwaga, jeśli kogoś interesuje Cosmere, to warto przed „Rytmem Wojny” zapoznać się co najmniej z „Rozjemcą”.*


*Jeśli ktoś czytał inne dzieła z Cosmere związane, to zobaczy powiązania również do serii „Z mgły zrodzony” i „Elantris” również. Być może do innych również, ale „Białego Piasku” nie czytałam jeszcze, a przyznam, że opowiadań z „Bezkresu magii” z innych układów nie pamietam aż tak dobrze.
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Morte » 13 sie 2021, o 16:37

Czytam obecnie "Rozejmcę" Brandona Sandersona. To moja pierwsza styczność z tym autorem. Książka opowiada ciekawą historię osadzoną w świecie fantasy. Tytuł przedstawia zarzewie wojny między dwoma królestwami z punktu widzenia trójki bohaterów.

Historia bohaterów powieści jest niezwykle intrygująca, ale rozwija się powoli i sam początek potrafi nużyć. Mamy tu historię dwóch księżniczek oraz boga zasiadającego w królestwie Hallandren. Losy wspomnianej trójki gdzieś się tam przeplatają, ale zazwyczaj prezentują swój unikalny punkt widzenia na daną część Hallandren.

Jednak to nie bohaterowie powieści są najciekawszym jej elementem, a uniwersum w którym dzieje się akcja powieści. Świat przedstawiony w książce jest unikalny i trudno przyrównać go do czegokolwiek znanego mi z gier, filmów albo innych książek. Niezwykle ważne w owym uniwersum są oddechy inaczej zwane Biochromą, które można poniekąd utożsamiać z duszą przeciętnego człowieka zamieszkującego krainy przedstawione w książce. Każdy oddech można przekazać innemu właścicielowi ergo innej osobie i w zależności od ilości Biochromy taka osoba może przywoływać do życia martwe przedmioty, ludzi albo zwierzęta. Spore ilości ichnich "dusz" pozwalają na głębsze doznania i odczuwanie otaczającego świata plus kolory otoczenia również się zmieniają. Co jednak najważniejsze oddechy stanowią wyznacznik zamożności danej osoby i jej statusu społecznego? Autor niesamowicie przywiązuje wagę do kolorów, których nasycenie jest często zależne od ilości oddechów. Opisy zabudowań miejskich oraz ubioru mieszkańców szczególnie podkreślają wagę jaka jest przywiązywana do kolorów w owym uniwersum. Zdecydowanie bywa barwnie!


W opowiadaniu często ścierają się różne stanowiska i ideologie, które mają odmienne podejście do przekazywania i wykorzystania Biochromy. W "Rozjemcy" w niezwykle ciekawy i złożony sposób zostają przedstawione religie, ktore panują w danych królestwach, ale też mentalność ich mieszkańców. Miałem wrażenie, że tych wyznań była cala masa i właśnie to sprawiało, że czuć ogrom tego świata. Podobnie do kwestii wyznaniowych zostaje przedstawiony aspekt społeczny, ekonomiczny i poniekąd historyczny. Czuć że królestwa Idris jak i Halandren zostały przedstawione w spójny sposób i jestem w stanie zrozumieć motywy jakimi kieruje się warstwa rządząca obu królestw.

Największe zarzuty mam w stosunku do opisywania tych samych wydarzeń po dwa razy oraz próby wyjaśniania trywialnych wniosków. Odrobinę irytujące też może się wydawać nieustannie powtarzana informacja, jako że gdzieś tam czyha jakieś niebezpieczeństwo na jednego z bohaterów podczas gdy przez przeważającą część książki nie czuć tego napięcia i zagrożenia.Księżniczka, która spotyka najemników na swej drodze też początkowo wydaje się być postacią nieco naiwną i irytującą.

Jednak pomimo wspomnianych minusów książkę wciąż czyta się dość szybko i nadal zagłębianie się w owym świecie fantasy potrafi sprawić masę przyjemności.


Początkowo też myślałem, że książka będzie ociekała brutalnością oraz będzie w niej sporo przemocy, ale całe szczęście tak nie jest i mogłem odetchnąć z nieukrywaną ulgą. Jestem ciekaw jak zakończy się historia obu księżniczek i boga, ale im dalej w las tym bardziej obrót spraw nabiera tempa.


Czy jeżeli podoba mi się Rozjemca to czy wciąż warto sięgnąć po „Drogę Królów”? Czy obie książki bardzo mocno różnią się jeżeli chodzi o warsztat i styl jakim posługuje się autor ?
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez LoboBlanco » 17 sie 2021, o 21:37

Ciekawa rzecz, ja też jestem w trakcie czytania „Rozjemcy” Sandersona w tym momencie. I ciekawe jest to, że czytając recenzję Morte mam inną książkę przed oczami :D
Z mojej perspektywy książka jest o losach 4 bohaterów, różnych osobowości, charakterów i z mierzący się z różnymi wyzwaniami. Ich losy rzeczywiście przeplatają się, jednak zgodzę się z przedmówcą, iż tło-wydarzenia są miejscem dla rozgrywania ich losów i wyborów pojedynczo, co jest zabiegiem charakterystycznym, mam wrażenie, dla pióra Sandersona (świetnie to widać w ABŚ). Jeśli chodzi o kreację uniwersum jest to rzeczywiście intrygujący pomysł z magią świata - BioChromą i Oddechami, ale nie jedyny u tego autora, gdzie kolory mają duże znaczenie (może ma to również jakiś większy związek z Cosmere?).
Jeśli chodzi o systemy religijne, odniosłam wrażenie, iż są 3. Z czego dwa ścierają się ze sobą, a 3 okazuje się czarnym koniem na swój sposób ;)
Ogólnie po przeczytaniu 3/4 książki uważam za pozycję ciekawą, ale bynajmniej nie najlepszą tego autora. Mam wrażenie, że kreacja relacji Susebrona i Siri przypomina mi inną parę z innej książki tego autora (dodam, że bardzo ich polubiłam ;)) Ach, no i ja nie miałam poczucia, że to zagrożenie, które wspomina Morte, było stałe grożące czy jakieś takie przewartościowane. To raczej błędny wniosek, który został wysnuty ze szczątkowych informacji i dla mnie jak najbardziej było to logiczne.
Też nie zgodzę się z tym, że informacje-wydarzenia były powtarzanie. To, że są tłem dla działań różnych postaci jest dla mnie ok - ok, że wszyscy bohaterowie muszą się do nich jakoś odnieść, bo przecież grają w tych wydarzeniach ważne skrzypce. ;)
Jednym zdaniem - śmiało można polecić, ale Sandersona stać na więcej ;) pozycja konieczna, jeśli kogoś interesuje pomysł Cosmere.
Morte napisał(a):Czy jeżeli podoba mi się Rozjemca to czy wciąż warto sięgnąć po „Drogę Królów”? Czy obie książki bardzo mocno różnią się jeżeli chodzi o warsztat i styl jakim posługuje się autor ?

Myślę, że się różnią. „Drogę królów” i w ogóle ABŚ, bo trudno tu już rozpatrywać jedynie pierwszy tom, uważam za naprawdę jedną z lepszych książek fantasy ;) Polecam!
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Morte » 19 sie 2021, o 09:57

LoboBlanco napisał(a):Ciekawa rzecz, ja też jestem w trakcie czytania „Rozjemcy” Sandersona w tym momencie. I ciekawe jest to, że czytając recenzję Morte mam inną książkę przed oczami :D

No i to jest właśnie pikne :D !!

LoboBlanco napisał(a):Z mojej perspektywy książka jest o losach 4 bohaterów, różnych osobowości, charakterów i z mierzący się z różnymi wyzwaniami.


Masz rację, zapomniałem napisać o postaci Vashera, która gdzieś tam jest powiązana z najemnikami. Niemniej jak na razie ten czwarty wątek pojawia się raczej rzadziej od pozostałych trzech.
LoboBlanco napisał(a): Jeśli chodzi o kreację uniwersum jest to rzeczywiście intrygujący pomysł z magią świata - BioChromą i Oddechami, ale nie jedyny u tego autora, gdzie kolory mają duże znaczenie (może ma to również jakiś większy związek z Cosmere?).

Czytałem gdzieś, że "Rozjemca" ma jakieś powiązania z "Słowami Światłości", ale nie jestem w stanie powiedzieć czy to prawda bo nie czytałem tamtej książki?

LoboBlanco napisał(a):Jeśli chodzi o systemy religijne, odniosłam wrażenie, iż są 3. Z czego dwa ścierają się ze sobą, a 3 okazuje się czarnym koniem na swój sposób ;)

Coś w tym może być choć podczas rozmów Daru Pieśni z Wiercipiętą miałem wrażenie, że omawiano nieco więcej religii?
LoboBlanco napisał(a):
Jednym zdaniem - śmiało można polecić, ale Sandersona stać na więcej ;) pozycja konieczna, jeśli kogoś interesuje pomysł Cosmere.

Za jakiś czas mam nadzieję sięgnąć po Drogę krolów i rzeczywiście będę mógł sobie porównać pewne rzeczy.

Dodałbym też że zmiana koloru włosów na zawołanie pewnych postaci jest całkiem ciekawym smaczkiem.
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez LoboBlanco » 20 sie 2021, o 15:00

Powiązania „Rozjemcy” ze „Słowami Światłości” nazwałabym mocno luźnymi (w zasadzie to jedna postać, ale to nie jest wiedza niezbędna, nie traci się nic z fabuły jednej czy drugiej książki nie znając tamtej). Największe nawiązania do różnych innych książek, światów z innych układów są jak na razie w „Rytmie wojny”, więc na spokojnie. Polecam przeczytać obie dostępne ery „Ostatniego Inperium” (6 książek, 7 w drodze) szczerze mówiąc, bo w ABŚ będą nawiązania do tego większe niż do Rozjemcy.
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Marek_Sobczak » 23 sie 2021, o 18:00

Ostatnio skończyłem Drelich. Prosto w splot Jakuba Ćwieka. Trochę za bardzo naciągane, łatwe do rozszyfrowania, ale wciągające od początku do końca. Poza paroma momentami kiedy przewróciłem oczami i westchnąłem sobie w duchu, to bardzo pozytywna lektura.
A z kolei książkę Iny Nacht - Sprawdź czy ktoś za tobą nie stoi radzę omijać z daleka. Miał być ciekawy kryminał, tajemnica, trochę nawet nadprzyrodzonych mocy a wyszedł jakiś taki nijaki romans jak z opowiadań nastolatki aspirującej do bycia dobrą pisarką.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez LoboBlanco » 30 sie 2021, o 01:47

"Chłopiec, kret, lis i koń".
Piękna. Dla mnie bardzo ważna. Stała się ta książka integralną częścią mnie.
Jedna z najważniejszych.
Nie czuję, że muszę napisać o niej więcej.
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 30 sie 2021, o 08:32

LoboBlanco napisał(a):Nie czuję, że muszę napisać o niej więcej.


No i zanęciłaś :lol:
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez LoboBlanco » 11 paź 2021, o 15:58

Cudo, poznałaś Chłopca, Kreta, Lisa i Konia? :)

Ja właśnie po lekturze 3-tomowego Białego Piasku Sandersona ;D
Powiem tak… specyficznie jest. Głównie przez formę, bo to… komiks. Czytało się moment, ale brakowało mi bardzo sandersonowskich opisów magii, bohaterów, świata. No jest ta wyjątkowość, ale na złożoność w komiksie za bardzo przestrzeni nie ma, a to czasem sprawiało, że po prostu miałam poczucie luk i znaki zapytania.
Niemniej, oczywiście nie żałuję, już nawet nie chodzi o Cosmere, tylko po prostu ta historia była ciekawa, ale też bez fajerwerków.
Opis fabuły: planeta Taldain jest tą, która nie obraca się wokół własnej osi, więc na jednej stronie jest cały czas dzień, na drugiej noc. Głównym bohaterem jest Kenton, mistrz piasku. Czyli taki „mag”, który potrafi manipulować piaskiem. Otóż Kenton jest w te klocki raczej słaby, ale bardzo zdeterminowany, głównie z powodu ojca, który przewodzi całą „gildią”. Historia prosta, jakaś taka znana, prawda? A jednak staje się to szybko tylko tłem historycznym wydarzeń… ;) Zachęcam przez wzgląd na Cosmere, komiks i „szybką” powieść ;)

PS Może powinnam sobie odnowić Archiwum Burzowego Światła”, bo nie wyłapałam żadnych powiązań z Cosmere. EDIT: nos mnie nie mylił :D sprawdziłam i Wędrowiec Między Światami jest i tam ;D Elegancko ;D Muszę się nad tym zastanowić i poszukać, bo chyba jest jakieś opowiadanie jeszcze z tego uniwersum. ;)

Poza tym zaczęłam „Biegnącą z wilkami”… kilka osób powiedziało mi, że warto, a ja się męczę… Bardzo chcę przeczytać tę książkę, bo wiążę z nią jakieś nadzieje, ale… pierwszy raz czytam książkę chodząc… zasypiam jak czytam ją siedząc… A sama książka jest o archetypie Dzikiej Kobiety (mity, opowieści + szeroki komentarz autorki, jak powinno się rozumieć te opowieści, nurt psychoanalityczny miał tam sporo do powiedzenia). Generalnie mam na razie mieszane uczucia.
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 11 paź 2021, o 21:44

LoboBlanco napisał(a):Cudo, poznałaś Chłopca, Kreta, Lisa i Konia?

Nieeee... Zamiast czytać, jeżdżę rowerem;) . siedzę w sieci, albo binguję seriale :mrgreen:
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Detrytus » 18 paź 2021, o 15:34

Cudo_Tyłeczek napisał(a):
LoboBlanco napisał(a):Cudo, poznałaś Chłopca, Kreta, Lisa i Konia?

Nieeee... Zamiast czytać, jeżdżę rowerem;) . siedzę w sieci, albo binguję seriale :mrgreen:

No tak. Bo zastanawiałem się skąd bierzesz czas na wszystko;)
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

Śpiewanie Hymnu Miejskiego zawsze wychodziło dosyć nierówno. Dobrze mieszkańcy Ankh-Morpork uważali, że nie patriotyczne jest śpiewanie o tym, jakim jest się patriotą. Prezentowali raczej opinię, że ktoś śpiewający o tym, jak wielkim jest patriotą albo coś kombinuje, albo jest Głową Państwa*.
* Czyli coś kombinuje.

Niewidoczni Akademicy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron