Niekoniecznie o Terrym...

Co teraz czytacie?

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Rob Rozbój » 7 mar 2015, o 11:39

hary0685 napisał(a):
U mnie w mieście w bibliotece dziecięcej jest...hmmm...ciekawe czy mają jeszcze moją kartę :)
Nakręciłeś mnie na detektywów.

Też się czasem nad tym zastanawiam przechodząc mimo...z tamtego okresu pamiętam jeszcze 'Wakacje z duchami', 'Plecak pełen przygód' i 'Wielka, większa i największa' :) ech piękne czasy młodości...
Polecam się :p
Statek dobry, choć sławę ma złą!
Avatar użytkownika
Rob Rozbój męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 597
Lokalizacja: Wzgórze Przemysła
Reputacja: 922

Reklama

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Detrytus » 7 mar 2015, o 14:46

Cudo_Tyłeczek napisał(a):Melduje, iz Samochodzik przeczytany caly:)

Tzn do którego tomu? Ją się chyba zatrzymałem na Winnetou. I to ORMO mnie zawsze wkurzało.
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 7 mar 2015, o 14:49

Do roku 1989 :twisted:
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Jadźka » 7 mar 2015, o 18:46

Samochodziki kończą się na "UFO", ostatnim tomie napisanym przez Nienackiego ;) Ale zatrzymując się na "Winnetou" IMO wiele nie straciłeś, jakoś nie kupuję tych ostatnich części. Te wszystkie wątki z ORMO, milicją... Nie zauważałam tego jako dzieciak, dziś zaś wnikliwie analizuję z punktu widzenia historyka ;) Świadectwo czasów i postawy pisarza. Można jej nie pochwalać, ale trzeba przyznać, że historie umiał opowiadać.
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Rob Rozbój » 8 mar 2015, o 11:46

Ano, ostatnim Nienackiego był chyba Kindżał Hasan-Beja, od połowy pisany chyba przez jego syna. Ale to już nie było to, od chwili gdy Tomasz stracił wehikuł, która to zresztą scena opisana jest wybitnie na odpieprz, jakby autor chciał się wreszcie pozbyć zabawnego grata, by usadzić młodego, wysportowanego bohatera (jak pamiętacie, Tomasz był typem cherlawego okularnika) za kierownicą odpicowanego bmw.
Statek dobry, choć sławę ma złą!
Avatar użytkownika
Rob Rozbój męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 597
Lokalizacja: Wzgórze Przemysła
Reputacja: 922

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Jadźka » 9 mar 2015, o 17:34

Skończyłam HP&Deathly Hallows, wersja oryginalna. Jak co, to będą SPOILERY, choć pewnie każdy zainteresowany zakończeniem Pottera już dawno je poznał ;)



To najfajniejszy z tych "doroślejszych" tomów, bo 5 i 6 były IMHO słabe, a pierwsze 4 tomy jednak jeszcze bardzo dziecinne. Na zakończenie pani Rowling wzbiła się na wyżyny swoich umiejętności pisarskich i oprócz zgrabnego domknięcia starych wątków, zdobyła się nawet na wprowadzenie kilku nowych - super, że fabuła 7 części nie kręciła się tylko wokół Horcruxów, ale doszła jeszcze zagadka związana z Hallows. Brawa za psychologię postaci, która W KOŃCU wypada w miarę wiarygodnie, za odważny krok umieszczenia większości akcji poza Hogwartem (mimo, że kreacja Hogwartu to jeden z najmocniejszych punktów całego cyklu), za odświeżenie wielu zapomnianych motywów, za "poszarzenie" bohaterów (Dumbledore, Malfoyowie), za piękny wątek Snape'a i za to, że Harry w końcu miał jaja, by rzucać zakazane zaklęcia ;) Było kilka dziwnych niedociągnięć (Ron mówiący językiem węży), pomysłów, których nie kupiłam (rozdział "Kings Cross", który nie wiadomo czy ma być nawiązaniem do "Matrixa" czy jakąś alegorią śmierci klinicznej Harrego :P), odgrzewanych kotletów (finałowe starcie, czyli Expelliarmus po raz 10000), no i na maxa przesłodzone zakończenie (epilog). Ale generalnie - godne zwieńczenie serii, z którą dorastałam i której mogę bronić własną piersią przed hejtami ;)
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Dżon » 9 mar 2015, o 21:19

Detrytus napisał(a):Tzn do którego tomu? Ją się chyba zatrzymałem na Winnetou. I to ORMO mnie zawsze wkurzało.


Bo Nienacki to przecież stary KBW-ista. Też ostatnio odświeżałem sobie po latach i ciągle coś nowego wyskakiwało :P

A zakończenie HP ssie o tyle, że Luna się została bezpańska. Ja bym brał w ciemno. :P
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez hary0685 » 9 mar 2015, o 21:50

Jadźka napisał(a):Było kilka dziwnych niedociągnięć (Ron mówiący językiem węży)

Nie mówił tylko powtarzał to co ten mały okularnik latający z różdżką na wierzchu gadał przez sen i w poprzednich tomach też :)

Jadźka napisał(a):(rozdział "Kings Cross", który nie wiadomo czy ma być nawiązaniem do "Matrixa" czy jakąś alegorią śmierci klinicznej Harrego ),

King Cross, to według mnie ten etap pomiędzy życiem a śmiercią, coś w stylu naszego tunelu ze światełkiem na końcu(nie wiem czy dobrze tłumacze)

Jadźka napisał(a):Ale generalnie - godne zwieńczenie serii, z którą dorastałam i której mogę bronić własną piersią przed hejtami

Też dorastałem z nim i zawsze będę polecał jako serię dla młodzieży.Wiadomo że nie jest jakoś tak wybitnie napisana, ale mam zamiar kiedyś znowu przeczytać :)


Skończyłem Lesia i jakoś tak lecę dalej. Na półce w kolejce leżą "Romans wszechczasów" i "Krętka blada" :)
- Vie pan, że innym określeniem ikonografa byłby "fotograf"? Od latacjańskiego słova "photus", które oznacza..
- "Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem"? - spytał William.
Avatar użytkownika
hary0685 męska
Wampirzy Fotograf
 
Posty: 2616
Lokalizacja: okolice Wroclove
Reputacja: 4184

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez reeven » 9 mar 2015, o 21:58

Ja nie dorastałam z HP, dopiero teraz pierwszy raz czytam ;), ale nie w oryginale. Zaczęłam od filmów, które lubię. Lekkie książki, na moment kiedy nic poważnego jakoś by nie weszło. Dla mnie świetne na odstresowanie i zły humor ;)
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez oki » 9 mar 2015, o 22:29

hary0685 napisał(a):Skończyłem Lesia i jakoś tak lecę dalej. Na półce w kolejce leżą "Romans wszechczasów" i "Krętka blada" :)


"Lesio" jest przecudowny, ale "Wszystko czerwone", chociaż czytałam wielokrotnie to jest pozycją ryzykowną w miejscach publicznych, bo po prostu nie da się nie śmiać.
Może obudzisz się, mając dość rozsądku, by być głupim.
Avatar użytkownika
oki
Mag IV stopnia
 
Posty: 627
Reputacja: 1604

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Jadźka » 10 mar 2015, o 10:00

Dżon napisał(a):A zakończenie HP ssie o tyle, że Luna się została bezpańska. Ja bym brał w ciemno. :P

A to prawda, Luna była super, jedna z nielicznych ciekawszych postaci żeńskich. Od kiedy się pojawiła (bodaj w 5 tomie), liczyłam, że będzie z Harrym ;)

SPOILERÓW CIĄG DALSZY

hary0685 napisał(a):
Jadźka napisał(a):Było kilka dziwnych niedociągnięć (Ron mówiący językiem węży)

Nie mówił tylko powtarzał to co ten mały okularnik latający z różdżką na wierzchu gadał przez sen i w poprzednich tomach też :)

No właśnie! To mega naciągane, że wystarczyło ponaśladować syczenie Pottera, by stać się wężoustym (czy jak to się zwało po polsku). A poza tym jak oni się wydostali z tej Komnaty Tajemnic? Z tego co pamiętam, to nie była taka prosta sprawa, wpadało tam się jakimś tunelem... Po prostu Rowling musiała skądś zorganizować na szybko broń przeciw Horkruksom, skoro miecz zabrał goblin (nie wiadomo w sumie po co, bo wątek ten nie został rozwinięty, a miecz wkrótce znów znalazł się cudownie w Tiarze Przydziału :? )

hary0685 napisał(a):
Jadźka napisał(a):(rozdział "Kings Cross", który nie wiadomo czy ma być nawiązaniem do "Matrixa" czy jakąś alegorią śmierci klinicznej Harrego ),

King Cross, to według mnie ten etap pomiędzy życiem a śmiercią, coś w stylu naszego tunelu ze światełkiem na końcu(nie wiem czy dobrze tłumacze)

Taaa, ale IMHO pomysł totalnie z pupy, nie pasujący do uniwersum Pottera i konwencji całego cyklu. Rowling dotychczas (całkiem zresztą słusznie) unikała głębszego wchodzenia w kwestie metafizyczne, pewnie sama dobrze wiedząc, że nie udźwignie tematu. To i tak była jedna ze słabości cyklu, efekt niezgrabnej ewolucji od bajki dla dzieci (gdzie duchy są kolejną atrakcją magicznego świata) do bardziej dojrzałej literatury młodzieżowej (poruszającej tematy śmierci itp). Dotychczas Rowling udawało się "wybrnywać", po prostu odpuszczała dokładniejsze wyjaśnienia, w co właściwie wierzą bohaterowie książki, dlaczego obchodzą Boże Narodzenie, ale Wielkanocy już nie i o co chodzi z tymi gadającymi obrazami.

Generalnie konfrontacja finałowa mogła się jak dla mnie zakończyć w Zakazanym Lesie - do tego etapu było nieźle, napięcie ładnie zbudowane, strach i emocje Harry'ego opisane przekonująco i nawet można podarować mu to, że nagle musieli pojawić się mamusia i tatuś i poprowadzić go za rączkę. A potem było już tylko gorzej, nie dość że jakieś zaświaty, to jeszcze nudny ostateczny pojedynek, składający się głównie z gadki dobrego ze złym, kiedy czytelnik ziewa, bo tak naprawdę dobrze już wie, kto wygrał. Jedyny fajniejszy motyw z samej końcówki, to wolta z różdżką Elder Wand - coś w stylu zaskakujących zakończeń pierwszych tomów Pottera.

EDYTKA: W ogóle to Voldi był idiotą. Po tylu nieudanych Avadach ja bym w końcu spróbowała zaciukać Pottera po mugolsku ;)
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Detrytus » 10 mar 2015, o 12:07

Jadźka napisał(a):W ogóle to Voldi był idiotą

I dlatego nie jest to seria do której jestem przekonany:)
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Dżon » 10 mar 2015, o 12:51

Po mugolsku nie lza, bo oni mieli hyzia na punkcie czystości rasy. Co nie zmienia faktu.

A cykl generalnie jest średniawy mocno. Ot - czytadło. Natomiast ekranizacje to bardzo udane kino familijne. Tak na odwrót niż zazwyczaj to bywa.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Jadźka » 10 mar 2015, o 12:56

Ekranizacje IMO dość nierówne - Columbusa raczej słabe i bez polotu, natomiast te Yatesa całkiem OK. Gra młodych aktorów bez rewelacji, ale takie osoby jak Alan Rickman, Helena Bonham Cartner czy Gary Oldman windują poziom filmów o kilka klas w górę. No i klimatyczna muzyka, która jest mocnym punktem wszystkich częsci. Aaaale to już temat na inny wątek ;)
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez tomek » 10 mar 2015, o 22:21

Skończyłem "Drogę" i zabieram się za "Kosiarza". Fajnie wrócić do Pratchetta, normalnie pewnie zrobiłbym to później, ale to forum mnie zmotywowało ;-)
tomek męska
Student Magii
 
Posty: 31
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 81

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

Wszyscy w mieście znali Rękę Sobie Odrąbuję Dhablaha, dostawcę podejrzanie nowych świętych relikwii, podejrzanie starych i zjełczałych słodyczy na patyku, a także suchych fig i daktyli długo po dacie przydatności do spożycia.

Pomniejsze Bóstwa, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron