Chciałam powiedzieć, że /tak Cudo, bo to Ty mnie zaczepiłaś/ - nie jest tak, że "dzieci - śmieci"/ - tylko mnie wkurzają...
Chciałam powiedzieć, że oczywiście pojęcia nie mam "kto tu aktualnie i ewentualnie" sprząta. W najmniejszym bodaj stopniu!!!
Nie mam zamiaru powiedzieć - że jest niepozamiatane... Bo nie wiem kto, jak i czy w ogóle... jeszcze zamiata...
Tak, owszem - mogę sobie w "kulki lecieć" [znaczy udawać "jak gdyby nigdy nic"] - że "fyfdziesiąty nowy użytkownik z numerkiem ponad setnym" - to istna radość, jak to nam forum rośnie.. w topicu powitalnym...
Jedno słowo - i przekręcę wajchę i.. będę się cieszyć z tych nowych "użytkowników" - ale chciałabym tylko nieśmiało spytać: co się dzieje w Państwie naszym? Można wiedzieć - kto zamiata? Bo Kinga już chyba nie... ale ja to jestem znana z tego, że ostatnia rozumiem o co chodzi... I .. sama mam nieposprzątanie w chaupie nawet na przyjście gości - więc upraszam rozumieć wpis jako pytajnik a nie krytykownik.


