Załatany Bęben

Nawojowy październik

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: Nawojowy październik

Postprzez Jadźka » 24 paź 2015, o 02:54

Aaa mi cos wypadlo i musze wyjsc, wiec chwilowo nici ze skajpowania (ale domyslam sie, ze w srodku nocy to i tak bym niewielu z Was zlapala) :(

Aaaale jest szansa w niedziele ok 11-12, bede dobijac sie do Flega :) A tymczasem szalejcie zdrowo!!!
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Reklama

Re: Nawojowy październik

Postprzez oki » 24 paź 2015, o 07:05

Mój strój chyba nie dojedzie w całości :/ zaczęłam się transportować i jest problem :(
Może obudzisz się, mając dość rozsądku, by być głupim.
Avatar użytkownika
oki
Mag IV stopnia
 
Posty: 627
Reputacja: 1604

Re: Nawojowy październik

Postprzez Jadźka » 25 paź 2015, o 08:59

A ja nie dam rady Miśki :( Przepraszam, ale weekend totalnie w biegu, nie byłam w mieszkaniu od 30 godzin :P Poczekam na real z Wami... No i będę chlipać, oglądając foty!!!
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: Nawojowy październik

Postprzez Uuu! » 25 paź 2015, o 11:52

A ja już wracam. Konkretnie to czekam na Polskiego Busa. :(
EDIT:
Siedzę już w Busie i [ziew] zaraz uło... usadzę się do snu. Trzeba choć trochę odespać te dwie noce, kiedy spałem po dwie godziny.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Nawojowy październik

Postprzez Katchan » 26 paź 2015, o 10:15

Dotarłam do domu! Ledwo, co prawda, bo przespałam moją stację i prawie pojechałam do Gdyni - ups ;)
Dziękuję ślicznie wszystkim obecnym za ten wspaniały weekend, a najbardziej, jak zwykle, AfroGytcie za zorganizowanie wszystkiego i nieludzką cierpliwość - all hail Anita!
Do zobaczenia w kwietniu ;)
So I'm trying to rebuilt Frankenstein's monster... Wanna be a part of it?
Avatar użytkownika
Katchan żeńska
Królowa kalamburów
 
Posty: 126
Lokalizacja: Pruszków
Reputacja: 818

Re: Nawojowy październik

Postprzez Jashmin » 26 paź 2015, o 11:52

No, dotarłam do swojego państwa (co wbrew pozorom wcale nie jest takie proste kiedy wielka Brytania zdecyduje się zamknąć cześć przestrzeni powietrznej i Twój lot jest opóźniony jeszcze przed startem o dwie godziny, które musisz spędzić w samolocie bynajmniej nie najdroższym i bynajmniej nie posiadając dodatkowego miejsca na nogi, a dzieciaki płaczą w nieboglosy [a Ty sama jesteś bliska płaczu o pomstę do nieba]), dotarłam do swojego miasta, a teraz musze dotrzeć jeszcze do pracy.. Ale uważam, że było totalnie warto. Byliście cudowni, jak zawsze, bawiłam się przednio, szkoda że tak krótko, ale na wiosenny zlot postaram się jakoś lepiej ogarnąć loty :)

Dziękuję Wam wszystkim!

Dzięki piękne dla Gythy za organizację tego bałaganu i karmienie emigrantki jajecznica z boczkiem (czego chcieć więcej od życia?!)

Dzięki dla Grace za nadzorowanie tego bałaganu, było świetnie! I super ze można było obejrzeć twórczość Australijczykow i że był Chris :)

Dzięki dla Animki i Motopompy - serce mi rośnie jak Was widzę i już nie mogę się doczekać więcej, bo musi być więcej i częściej i już i mnostwo i wszystko!! Więcej więcej więcej.

Dzięki dla Ciotki Cierpienia za cierpliwe znoszenie moich aliasowych tłumaczeń - a, i obejrzyj na YT Wishmastera Nightwisha z polskimi napisami, zrozumiesz, skąd mi się wziął ten Steven Seagal :D

Thank you Chris - if you happen to read it - for coming and spending time with us and for playing with us, it was a pure pleasure to bribe you or be bribed! Hopefully see you in London and Wincanton!

Dziękować Sky'owi za kolejną porcję kalambur i Mężczyznę z Wielkim Liściem Figowym :D

Dziękować Harry'emu również za kalambury i za kontrabande i szeryfa, sprawdzanie Twojego biznesu i szmuglowanie pod Twoim okiem to czysta przyjemność :D

Dziękować Oki za łzy śmiechu z okazji jaka przez "y" i "nie wiem kto to jest!! Nie było go na pudelku!! "

Dzięki dla Uuu że rozpromieniasz mój świat, bo mordka sama się śmieje na Twój widok! Łups!

Dzięki dla Brethil za tę migoczaca cześć Ciemności i za przeuroczego szopa pracza!

Dla Jagi za przepiękna gotycka czcionkę dla sówki małej i olsniewajacego Pana Błysk!

I dziękuję Wam wszystkim wszystkim, tym których zapomniałam wymienić też (wybaczcie, ale pobudka o 3 rana to nie moja bajka), bawiłam się cudownie i pragnę więcej!!:)
- Zapuść długie (włosy), zapleć warkocz, zapnij na końcu stalową klamrę i napierdalaj tym w ludzi z obrotu.
- Dobrze gada. Jeszcze do tego strój Xeny i ludzie bójcie się

Passion is good. Gets blood pumping.
Avatar użytkownika
Jashmin żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 575
Reputacja: 1512

Re: Nawojowy październik

Postprzez oki » 26 paź 2015, o 12:59

Nie umiem tak ładnie jak Jashmin, ale się dołączam do podziękowań dla wszystkich, w szczególności organizatorów!
Do kwietnia :D
Może obudzisz się, mając dość rozsądku, by być głupim.
Avatar użytkownika
oki
Mag IV stopnia
 
Posty: 627
Reputacja: 1604

Re: Nawojowy październik

Postprzez Moist von Lipwig » 26 paź 2015, o 14:14

Dołączam się do nieumienia i do podziękowań. ;) Pożegnalne orki były niesamowite. :D
Do kwietnia, a jeśli się uda jakiegokolwiek wcześniejszego spotkania z Wami.
Głęboko w ludzkiej podświadomości tkwi przemożna potrzeba logiczności wszechświata, jego sensowności. Jednak rzeczywisty świat zawsze o krok ustępuje logice.
Avatar użytkownika
Moist von Lipwig męska
Mag II stopnia
 
Posty: 271
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1025

Re: Nawojowy październik

Postprzez Brethil » 26 paź 2015, o 14:56

Ja również krótko - dziękuję serdecznie wszystkim, od organizatorów przez uczestników. Było miło i cieszę się, że udało mi się wyrwać i przyjechać!

Zdjęcia, zdjęcia, proszę zdjęcia!
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Nawojowy październik

Postprzez shinju96 » 26 paź 2015, o 15:03

Sankjuuuuu za wszystko, głównie za to, że chcę jeszcze raz ^^
"Dojrzałość to wiara, że nasze życie ma tyle sensu i celu, i jest na tyle wspaniałe, na ile takim je uczynimy."
Avatar użytkownika
shinju96 żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 756
Lokalizacja: Poznań
Reputacja: 1824

Re: Nawojowy październik

Postprzez Nicondra » 26 paź 2015, o 15:14

Ja, nieżywa i próbująca ogarnąć różnicę między radykalną mastoidektomią a zwykłą, ogłaszam podzięki:

Dla Gythy, jak zawsze, za ogarnianie tego zoo w ogólności a mnie w szczególności.

Dla Jaremy, za śpiwór i podwózkę i ostatniego Aliasa.

Dla Uuu, za szantażowanie prowadzących kalambury, bym mogła grać. Za te hasła na randomowych kalamburach nocnych też. No i za zaufanie mi w Molochu podczas jednej jedynej gry, kiedy było to niewskazane. :D

Dla Animy, za nasze rozmowy ławkowo-schowkowe, za Tequilę, geometryczny salceson i zfLustrowane dzobaki.

Dla Pompy takoż, za czwartkową podróż, rozmowy o Erasmusie, przytulasy, Tequile i inne dziwne rzeczy się dziejące.

Dla Aiyańci, bo to kochane stworzenie jest.

Dla Emmy i Elfiątka, za pomoc w Munchkinie i bardzo kreatywny, a jakże logiczny kostium. :)

Dla Corvusa, za rzucenie Miksturą Śmierdzącego Oddechu w Lewitujący Nochal. ;)

Dla Yagi - za ratowanie spódnicy, błyszczenie, dyskowego Time's Upa oraz "Czy to moja kawa? Robi DUP DUP! To nie moja kawa!"

Dla Sky'a za rozniesienie Time's Upa w Dream Teamie, koszmarne hasła randomowych kalamburów, Arystotelesa płaczącego na brzegu oceanu i za bycie tym samym wstrętnym trollem, co zawsze.

No i dla wszystkich ekip grających! Za to, że mimo próśb Grace Swing polegał w 99% na przeszkadzaniu sobie nawzajem, za Karty Przeciwko, które za każdym razem dają radę być gorsze, Time's Upy jak zwykle, kalambury w które wymiatają absolutnie wszyscy, za Dixity nie z tego Wszechświata, za T-rexy grające w zboczone baloniki...Jak sobie przypomnę, to jeszcze pewnie z milion rzeczy dopiszę.

Jak tu wrócić teraz do normalnych ludzi?

(Jashmin - Fishmaster wymiata, znasz wersję z obrazkami? :D)
Nikt nie pamięta pieśniarza. Pieśń wciąż żyje.
Avatar użytkownika
Nicondra żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 163
Reputacja: 910

Re: Nawojowy październik

Postprzez Dicey Reilly » 26 paź 2015, o 15:47

Dzięki wszystkim za spotkanie! Jak tu teraz wrócić do rzeczywistości po takim weekendzie? :cry:

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Nawojowy październik

Postprzez filip » 26 paź 2015, o 15:53

No to jak już dziękujemy to i jak się dołączę. Do jak najszybszego spotkania :). A co do T-rexów. Ile radości daje zwykły balon :).
Art. 182. § 1. Rój pszczół staje się niczyim, jeżeli właściciel nie odszukał go przed upływem trzech dni od dnia wyrojenia. Właścicielowi wolno w pościgu za rojem wejść na cudzy grunt, powinien jednak naprawić wynikłą stąd szkodę.
Avatar użytkownika
filip męska
Mag II stopnia
 
Posty: 219
Lokalizacja: Kalisz,
Reputacja: 628

Re: Nawojowy październik

Postprzez Corvus26 » 26 paź 2015, o 16:52

Również dziękuje wszystkim w skrócie, a na podziękowania indywidualne wysilę się jak się trochę ogarnę bo należę do tych szczęśliwców, którzy dopiero dzisiaj wracają do normalności :D
filip napisał(a): Ile radości daje zwykły balon .

To nie był zwykły balon, tylko zboczony ;)
Miał ;)
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Re: Nawojowy październik

Postprzez Ankha-Morpork » 26 paź 2015, o 17:48

Czego nauczyłam się na konwencie:

Nie gra się w Jungle Speeda bez ochraniaczy i kasku.

Do grających w Jungle Speeda nie należy podchodzić bez ochraniaczy i kasku.

Zupa wegańska jest pycha. Krokiety też. Wszystko jest pycha.

Zaprawdę lis nie zastępuje poduchy. Ale lis wymieszany z bluzką, ręcznikiem i kurtką - jak najbardziej.

Przydatną rzeczą jest posiadanie materaca.

"Magnaci" są fajni, chętnie zagram znowu. Kiedyś. Jak zdobędę jakichś kolegów, którzy będą lubili gry planszowe i będą mieszkać w Krakowie. I będą mieli czas.

Dziękuję Jackowi za uczenie mnie into "Zimna wojna". Wciąż zbyt skomplikowane dla mnie :<

Dzięki pomysłodawcom za... czymkolwiek była ta piekielna abominacja, co pokazali ją w niedzielę rano. Wiecie, powalone Muppety.

No i kubeczki, kubeczki, malowanie kubeczków jest super!

I wszystkim dziękuję za Miziator <3<3<3
"Tacy, co mogą coś robić, powinni wstawiać się za tymi, co nie mogą. A niektórzy muszą przemówić w imieniu tych, co nie mają głosu." - Babcia Obolała, "Wolni Ciut-Ludzie".
Avatar użytkownika
Ankha-Morpork żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 412
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 1408

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Załatany Bęben

Istota skuliła się w swoim zaułku, gdzie wznosiła się mgła. TO nie mogło się zdarzyć!
A jednak się zdarzyło. Ulice wypełniły się... stworzeniami. Ptakami! Zmieniającymi kształty! Wrzeszczącymi jak opętane! A ponad nimi, wyższa niż dachy owieczka przeskakiwała tam i z powrotem szerokimi, powolnymi ruchami, dudniąc po bruku ulic.

Łups!, dodał(a) Dżon

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron