Załatany Bęben

Z Krakowa w Karkonosze przez Wrocław

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Z Krakowa w Karkonosze przez Wrocław

Postprzez Jarema » 1 lis 2014, o 17:54

Może ktoś z Krakowa byłby zainteresowany "spacerkiem"? Propozycja jest taka:
8.11 spokojnie pojechać do Wrocławia, pozwiedzać, po spotykać się, następnie wieczorem piwo a rano 9.11 pociąg/autobus/cokolwiek i w góry z ekipą Wrocławską.
"Spokojną falą, falą pieść,
Bo słów ci przecież nie wystarczy, nie wystarczy słów
By morzu podarować wiersz,
Ostatni wiersz, ostatni...
Bo to jest nasz ostatni rejs..."
Avatar użytkownika
Jarema męska
Mag I stopnia
 
Posty: 117
Lokalizacja: Znaczy, już chyba wiecie...
Reputacja: 607

Reklama

Re: Z Krakowa w Karkonosze przez Wrocław

Postprzez flegmatyk » 3 lis 2014, o 12:04

ja w sumie w spacerku mogę wziąć umiarkowany udział, a w piwie to na pewno :D
Err, uhh, hush up little girls. A lot of cats have that name.
Avatar użytkownika
flegmatyk męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1181
Reputacja: 2843


Powrót do Załatany Bęben

Myślak Stibbons był niedoścignionym posiadaczem ponadczasowego usprawiedliwienia od biegów, napisanego przez jego ciotkę, która prosiła też o zwolnienie go z wszelkich zajęć sportowych z powodu grzybicy usznej, nieregularnego astygmatyzmu, sarkającego nosa i obrotowej śledziony. Jak sam twierdził, wolałby przebiec dziesięć mil, przeskoczyć bramę i wspiąć się na wysoką górę, niż spróbować dowolnych ćwiczeń sportowych.

Niewidoczni Akademicy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron