hej!
już od jakiegoś czasu wertuję stronę pratchett.pl ale jakoś nie rejestrowałam się wcześniej na forum.
książkami pratchetta zaraziła mnie moja była nauczycielka angielskiego. z przykrością stwierdzam, że wcześniej niespecjalnie o nim słyszałam. było to już dobrych kilka lat temu, ale zawsze.
oficjalnie zaczęłam od "morta" i z miejsca się zakochałam. potem to, jak zaczęłam czytać to każda książka na dwa kęsy. zostało mi to do dzisiaj.
uwielbiam fantasy i komedię. a terry mistrzowsko to łączy. i dodaje jeszcze coś od siebie.
kiedy sama piszę, staram się choć w 1/1000 pisać podobnie. nie wiem, czy mi wychodzi, ale przyznacie, że wzorzec wybrałam świetny!
