Powitalne archiwum

Aloha, czyli wiatam Was

Archiwalne powitania na forum ;)

Aloha, czyli wiatam Was

Postprzez Binky » 14 lip 2008, o 19:41

Cześć, jestem.. sobie. Trafiłam tu przez http://www.pratchett.pl, hehehe, niedziwne prawda? Najbardzie lubie... ehym leniuchować... no, a w miedzyczasie czytam sobie, słucham muzyki, podróżuje, spaceruje po lasach, maluje, no i żyje... No, mam nadzieje, że nie zraziłam was na poczatek. :mrgreen:
Avatar użytkownika
Binky
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 2
Lokalizacja: Rzeszów
Reputacja: 0

Reklama

Re: Aloha, czyli wiatam Was

Postprzez Kasia M. » 14 lip 2008, o 19:53

Hej, witam ja Ciebie. miłego pisania, zostań z nami długo (:
Ostatnio edytowano 14 lip 2008, o 22:01 przez Kasia M., łącznie edytowano 1 raz
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1222
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 101

Re: Aloha, czyli wiatam Was

Postprzez Anima Vilis » 14 lip 2008, o 20:02

witaj i spamuj ile wlezie :)
ps. ha ha! druga!
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Aloha, czyli wiatam Was

Postprzez Herbata » 14 lip 2008, o 20:09

Witam!
Włóczykija z ludków zamieszkujących Dolinę Muminków zawsze lubiłam najbardziej, ponieważ nosił się na zielono i wiatr mu w duszy grał...

Witam kolejnego miłośnika zieleni, ale może odróżniajmy się chociaż odcieniami? ;)
Only in silence the word,
only in dark the light,
only in dying life:
bright the hawk's flight
on the empty sky.


Ursula K. Le Guin
"Czarnoksiężnik z Archipelagu"

Avatar użytkownika
Herbata
zielony bibliotekarz
 
Posty: 128
Lokalizacja: Wielkopolska
Reputacja: 15

Re: Aloha, czyli wiatam Was

Postprzez szkot » 14 lip 2008, o 21:25

Witam seredznie na forum.
Zielono sie robi na tym forum - szkoda ze nie ma koloru tartan, ale wymagam chyba za duzo :D
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Aloha, czyli wiatam Was

Postprzez ilien » 15 lip 2008, o 07:42

Witam :)

Zielono, zielono... aż chyba zmienię ava, bo zaczyna mi się zlewać z tłem ;)

Włóczykij... No... on był niezły, ale i tak nie lubiłam "Muminków".
Buki się bałam za młodu... Nienawidzę jej :evil:
„Niektórzy ludzie zrobią cokolwiek, żeby tylko sprawdzić, czy zrobienie tego jest możliwe. Gdyby w jakiejś grocie umieścić duży przełącznik z tabliczką: „Przełącznik Końca Świata! NIE DOTYKAĆ”, farba na niej nie zdążyłaby nawet wyschnąć.”
Avatar użytkownika
ilien
Mag II stopnia
 
Posty: 213
Reputacja: 8

Re: Aloha, czyli wiatam Was

Postprzez Kasia M. » 15 lip 2008, o 10:54

Włóczykij mi się kojarzy z takim hippisem słuchającym poezji śpiewanej, czyli ziomal. :D może być.
a muminków nie lubię, ale nie ze względu na Bukę. Zawsze mi było szkoda Buki, bo ona taka samotna, nikt jej nigdy nie lubił.. prowadziłam z mamą bardzo wychowawcze rozmowy na jej temat ;)
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1222
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 101

Re: Aloha, czyli wiatam Was

Postprzez Uuk » 15 lip 2008, o 14:48

szkot napisał(a):Zielono sie robi na tym forum - szkoda ze nie ma koloru tartan, ale wymagam chyba za duzo :D


Ja bym chciał pisać posty na oktarynowo. ^^

Witam również bardzo serdecznie i mam nadzieję, że również cię nie zrazimy. Uuk!
+++ Błąd Dzielenia Przez Ogórek. Zainstaluj Wszechświat Ponownie I Rebootuj. +++

Obrazek
Avatar użytkownika
Uuk
Mag I stopnia
 
Posty: 166
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 14

Re: Aloha, czyli wiatam Was

Postprzez szkot » 15 lip 2008, o 16:08

Kasia M. napisał(a):Włóczykij mi się kojarzy z takim hippisem słuchającym poezji śpiewanej, czyli ziomal. :D może być.
a muminków nie lubię, ale nie ze względu na Bukę. Zawsze mi było szkoda Buki, bo ona taka samotna, nikt jej nigdy nie lubił.. prowadziłam z mamą bardzo wychowawcze rozmowy na jej temat ;)

Ja rowniez nie jestem fanem Muminkow. MNie tylko zastanawialo jak miala na imie Mama Muminka zanim urodzil sie Muminek. Zna ktos moze odpowiedz??
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Aloha, czyli wiatam Was

Postprzez Kasia M. » 15 lip 2008, o 16:30

szkot napisał(a):Ja rowniez nie jestem fanem Muminkow. MNie tylko zastanawialo jak miala na imie Mama Muminka zanim urodzil sie Muminek. Zna ktos moze odpowiedz??

Też mnie to zawsze zastanawiało :D ale jeśli o nią chodzi, to jest chyba bardzo przywiązana do swojej torebki :D nawet sprzata z nią i śpi i wszystko.
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1222
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 101

Re: Aloha, czyli wiatam Was

Postprzez ilien » 15 lip 2008, o 16:57

Ja rowniez nie jestem fanem Muminkow. MNie tylko zastanawialo jak miala na imie Mama Muminka zanim urodzil sie Muminek. Zna ktos moze odpowiedz??

To jedno z tych trudnych pytań bajkowych. Coś jak "Kto jest ojcem Maleństwa?"
Wszechświat stwarza tyle pytań...

Zawsze mi było szkoda Buki, bo ona taka samotna, nikt jej nigdy nie lubił..

To po co latała w te i we wte z tym swoim "łuuuu" i zamrażaniem wszystkiego wkoło?
„Niektórzy ludzie zrobią cokolwiek, żeby tylko sprawdzić, czy zrobienie tego jest możliwe. Gdyby w jakiejś grocie umieścić duży przełącznik z tabliczką: „Przełącznik Końca Świata! NIE DOTYKAĆ”, farba na niej nie zdążyłaby nawet wyschnąć.”
Avatar użytkownika
ilien
Mag II stopnia
 
Posty: 213
Reputacja: 8

Re: Aloha, czyli wiatam Was

Postprzez Kasia M. » 15 lip 2008, o 17:42

ilien napisał(a):To po co latała w te i we wte z tym swoim "łuuuu" i zamrażaniem wszystkiego wkoło?

No i własnie stad się bierze moja sympatia do niej :D to niej jej wina, że wszystko zamraża, a przecież nie bedzie siedzieć w domu jesli chciałaby sie zaprzyjaźnić z Muminkami. a oni ciągle ją wyganiają...

a wiecie, że jakoś nigdy się nie zastanawiałam kto jest ojcem Maleństwa? raczej zastanawiałam się czy Puchatek ma imię od łabędzia czy łabedź od Puchatka* ;)

*ja Kubusia czytałam, a nie oglądałam Disneyowskie podróby!
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1222
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 101

Re: Aloha, czyli wiatam Was

Postprzez szpaq » 15 lip 2008, o 21:04

hel'lo :D
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Aloha, czyli wiatam Was

Postprzez jaro_gryf_666 » 15 lip 2008, o 22:22

Uuk napisał(a):Ja bym chciał pisać posty na oktarynowo. ^^

To ja na czarno :D

Aaaaale fajniście :shock:

Witam kolegę podróżnika :D
NOBODY expects the Spanish Inquisition! Amongst our weaponry are such diverse elements as: fear, surprise, ruthless efficiency, an almost fanatical devotion to the Pope, and nice red uniforms...
Avatar użytkownika
jaro_gryf_666 męska
Hiszpańska Inkwizycja
 
Posty: 1291
Lokalizacja: Żywiec/Gliwice
Reputacja: 660

Re: Aloha, czyli wiatam Was

Postprzez Anima Vilis » 17 lip 2008, o 12:36

Kasia M. napisał(a):Włóczykij mi się kojarzy z takim hippisem słuchającym poezji śpiewanej, czyli ziomal. :D może być.


włuczykij..ciekawa osoba..włosy na skejta..zielony strój..zagadkowy pakunek..i zawsze taki troche nieobecny..myśle ze włóczykij jarał..
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Następna strona

Powrót do Powitalne archiwum

– On iftniał – wyjaśnił Igor. – A potem, kiedy już zaiftniał, to nigdy go nie było. Tak mi mówił dziadek, a budował zegar tymi rękami!
Jeremy spojrzał w dół. Dopiero teraz, kiedy się lepiej przyjrzał, zauważył wyraźne blizny wokół nadgarstków Igora.
– W nafej rodzinie naprawdę wierzymy w dziedziczenie – powiedział Igor, dostrzegając jego spojrzenie.

Złodziej Czasu, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron