przez Wiewiora » 23 maja 2008, o 22:23
Osobiscie znam tylko 1 osobe czytajaca Pratchetta i to ja ;zem jom zarazila: Czytam Swiat Dysku od 20 lat ,od pierwszego ;Koloru Magii ; wFantastyce.Mam prawie wszystkie wydane u nas ;Pratchetty;,i czytam je ;w te i we wte;.Dzis sie dowiedzialam o wydaniu ;Potwornego Regimentu.Aktualnie znowu czytam ;Ostatni Kontynent;. Mam 42 lata sporo zyciowych problemow .Jednak podroz do SD wyciaga mnie z kazdego dolka.Nie jestem wyksztalcona ale sporo czytam,jednak na2-3;normalne;ksiazki musze ;wchlonac;1;Pratchetta;
Szczescie nie jest naturalnym stanem ludzkosci i nie da sie go osiagnac od zewnatrz..... Wierzyly ze mozna zobaczyc zycie poprzez ksiazki ale to niemozliwe,a to z tej przyczyny ze slowa przeszkadzaja.