Niekoniecznie o Terrym...

Nowy wiedźmin...

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Nowy wiedźmin...

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 18 mar 2014, o 21:56

No i nie przeczytałam. Podchodziłam jak... lis do jeża i zrezygnowałam. Może "inną razą" ;) A może nigdy, jak kolejne części Matrixa.
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Reklama

Re: Nowy wiedźmin...

Postprzez Jadźka » 3 kwi 2014, o 11:47

A, bym zapomniała. Przeczytałam i nawet mi się podobało - może to sentyment do Geralta, ale z przyjemnością powróciłam do jego świata, przypomniały mi się czasy gimnazjum :) Takie miłe zaskoczenie po średnim zakończeniu trylogii husyckiej i po "Żmii", przez którą nawet nie przebrnęłam.

Co nie zmienia faktu, że jak dla mnie ta książka jest zbitkiem kilku niedopracowanych pomysłów, które nie mają wiele ze sobą wspólnego, przez co fabuła się totalnie rozmywa i w sumie nie wiadomo na koniec, o co w tym wszystkim chodziło ;) Lepiej by było zrobić z tego zbiór opowiadań.

Językowo Sapkowski trzyma formę, było kilka cytatów-perełek, ale humor jakby płytszy niż kiedyś, te wszystkie pierdzące kobitki i żarty o kupie jakoś mało śmieszą :roll:
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: Nowy wiedźmin...

Postprzez KaZio Mniejszy » 3 kwi 2014, o 13:05

Mi też osobiście nowy wiedźmin nawet odpowiadał, ale ze względu na tę chaotyczną niespójność o której wspominasz, Jadźka, nie jestem w stanie sobie przypomnieć dokładnie fabuły, bo nie pamiętam kolejności zdarzeń. : P
A co do Husyckiej to dla mnie zakończenie było (przynajmniej rozprawienie się z "głównym zuym") godne i zaskakujące. Jednak sceny "po goleniu" nic co stworzył Spakowski nie przebiło jeszcze dla mnie. : D
"-Co znaczy „wartość", panie Nutt?
-To znaczy, że ktoś zostawia świat lepszy, niż go zastał."
KaZio Mniejszy męska
Mag I stopnia
 
Posty: 115
Lokalizacja: Poznań
Reputacja: 90

Re: Nowy wiedźmin...

Postprzez Detrytus » 3 kwi 2014, o 13:50

Z chęcią przeczytam, żeby sobie własne zdanie wyrobić, choć kupować
własnego na razie nie chcę. Kto mi pożyczy?
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: Nowy wiedźmin...

Postprzez Uuu! » 3 kwi 2014, o 14:43

Detrytus napisał(a):Kto mi pożyczy?

Ja!
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Nowy wiedźmin...

Postprzez Jadźka » 3 kwi 2014, o 15:17

Ale się wyrwałeś! ;) To ja mogę komuś innemu pożyczyć, jak co :P
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: Nowy wiedźmin...

Postprzez Detrytus » 3 kwi 2014, o 16:13

:D
OK. To ja Ci Uuu oddam Ocean. Ktoś coś jeszcze potrzebuje?
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: Nowy wiedźmin...

Postprzez Corvus26 » 3 maja 2014, o 19:00

Przeczytałem i jak już gdzieś chyba napisałem bardzo dużo na małej ilości stron, jakby Sapkowskiemu nie chciało się rozwijać wszystkich pomysłów. Miało to więcej potencjału, który się bezpowrotnie zmarnował, jednak całość oceniam pozytywnie bo to jednak stary dobry AS z jego genialnymi dialogami. Urzekła mnie jeszcze niewielka aluzja do fabuły gry komputerowej (jedynki), kto też ją dostrzegł?
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Re: Nowy wiedźmin...

Postprzez Uuu! » 3 maja 2014, o 19:26

Corvus26 napisał(a):Urzekła mnie jeszcze niewielka aluzja do fabuły gry komputerowej (jedynki), kto też ją dostrzegł?

Żeby ją dostrzec to pewnie trzeba by w nią grać?
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Nowy wiedźmin...

Postprzez KaZio Mniejszy » 5 maja 2014, o 12:59

Hmm.. i grałem (wieeeki temu) i czytałem (dawno temu), ale nic mi do głowy nie przychodzi. Oświeć nas. : D
"-Co znaczy „wartość", panie Nutt?
-To znaczy, że ktoś zostawia świat lepszy, niż go zastał."
KaZio Mniejszy męska
Mag I stopnia
 
Posty: 115
Lokalizacja: Poznań
Reputacja: 90

Re: Nowy wiedźmin...

Postprzez Corvus26 » 5 maja 2014, o 17:37

Uuu! napisał(a):Żeby ją dostrzec to pewnie trzeba by w nią grać?

No to znacznie ułatwia ;)
Czyżby tak mało fanów Sapka sięgnęło po grę? A może tylko ja jestem taki maniak że przeszedłem chyba trzy razy. Może jak podpowiem że ta aluzja znalazła się w rozdziale o aukcji to może ktoś sobie przypomni.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Re: Nowy wiedźmin...

Postprzez KaZio Mniejszy » 5 maja 2014, o 17:44

Sam rozdział pamiętam, ale bez szczegółów niestety, chyba że chodzi o samo zdarzenie, które go tam poniosło : P
Chociaż z tego co pamiętam to sam Sapkowski wyklął fabułę gry oznajmiając, że nie ma z tym nic wspólnego.
"-Co znaczy „wartość", panie Nutt?
-To znaczy, że ktoś zostawia świat lepszy, niż go zastał."
KaZio Mniejszy męska
Mag I stopnia
 
Posty: 115
Lokalizacja: Poznań
Reputacja: 90

Re: Nowy wiedźmin...

Postprzez Corvus26 » 5 maja 2014, o 18:13

A jednak mój błąd, byłem przekonany że książka którą licytuje na aukcji Vimme Vivaldi, to ten sam tytuł co jedna z książek którą otrzymujemy lub kupujemy w grze od Golana Vivaldiego. Sorry za wprowadzenie w błąd. Czytając wiedziałem że Vimmie wygra tą licytację kojarząc tytuł z gry, a tu zwykłe deja vu.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Poprzednia strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

- Ale myślisz, że kobieta naprawdę zdecyduje się spędzić życie z mężczyzną tylko dlatego, że potrafi stuknąć długim młotkiem? - nie dowierzał dziekan.

Ostatni kontynent, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron