Załatany Bęben

Najazd na największą wiochę w okolicy czyli Warszawa w lutym

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: Najazd na największą wiochę w okolicy czyli Warszawa w l

Postprzez Susan » 24 lut 2014, o 00:04

Wbrew obawom piątkowej ekipy - nie wystraszyłam się i nie zamierzam uciekać :D Uwielbiam Was wszystkich bez wyjątku, generalnie wstyd przyznać ale pierwszy raz grałam w gry na imprezie i BARDZO mi się to spodobało <3 I te walki podczas jungle speed :3

Anima - drugiego dnia byłam do końca ;)
WSZYSTKO, CO ZASZŁO, POZOSTAJE ZASZŁE.
- Co to za filozofia?
JEDYNA, KTÓRA DZIAŁA.
Avatar użytkownika
Susan żeńska
Student Magii
 
Posty: 14
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 66

Reklama

Re: Najazd na największą wiochę w okolicy czyli Warszawa w l

Postprzez Hashi » 24 lut 2014, o 00:13

Cudo, tak wygrałaś ^^' Wiszę ci jedno piwo, ale zobaczymy następnym razem ;)

Dziękuję wszystkim, było super :D Zwłaszcza Sky'owi, Jaremie i Innosowi za nieńczenie i doprowadzenie tu i tam :)

Oczywiście dzięki wielkie wszystkim, którzy byli, świetnie było was spotkać, z wami grać. Swoją drogą, to mój diebelski refleks przy JS nie był wynikiem piwa. Ja tak mam zawsze ^^''

Do następnego i fokle :)
"co jest największą tragedią tego świata? Ludzie, którzy nie odkryli, co naprawdę chcą robić i do czego mają zdolności(...)Ludzie obdarzeni talentem, którego nigdy nie poznają. A może nawet nie rodzą się w czasie, w którym mogliby go odkryć"
Avatar użytkownika
Hashi męska
Krufka
Krufka
 
Posty: 717
Lokalizacja: Bardzo Dziki Wschód
Reputacja: 1524

Re: Najazd na największą wiochę w okolicy czyli Warszawa w l

Postprzez Silumer » 24 lut 2014, o 00:15

Cudo_Tyłeczek napisał(a):Innos przystojniejszy jest od Hiddlestona ;)))

Anima Vilis napisał(a):ps. Jasne, że Innos jest przystojniejszy!


W czterech ścianach jadalnej sali król Walorozo pozostał sam — a gdy królowie są sami, zaraz czują dobrze, że nie różnią się niczym a niczym od zwykłych, najzwyklejszych śmiertelników.

Gdybym miał pióro słynnego poety Bombastiniego, pokusiłbym się może o uczczenie w rymowanej mowie zmarszczki fałdującej dostojne czoło monarchy, opiewałbym jego błyszczące oczy, jego długi czerwony nos, jego szlafrok kwiecisty, zatabaczoną chustkę do nosa i wyszywane perełkami pantofle. Nie czując się jednak na siłach, bym dorównać mógł w opisach moich temu poecie, poprzestaję na krótkim stwierdzeniu, że Walorozo pozostał sam.


Nie mając pióra słynnego poety Bombastiniego, poprzestaję na krótkim stwierdzeniu( subiektywnym) iż są podobni.
Zaś wszelkie poema godne powyższego poety winny być pisane ku uciesze serca Innosa. :)
'What color is in a picture, enthusiasm is in life'
Vincent van Gogh
Avatar użytkownika
Silumer żeńska
Profesor NU
 
Posty: 846
Lokalizacja: Kraków/Rzeszów/Bologna
Reputacja: 1846

Re: Najazd na największą wiochę w okolicy czyli Warszawa w l

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 24 lut 2014, o 06:31

Silumer napisał(a): ku uciesze serca Innosa.

... i nie tylko Innosa, nie tylko ;)))
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Najazd na największą wiochę w okolicy czyli Warszawa w l

Postprzez Jadźka » 24 lut 2014, o 08:55

Cudo_Tyłeczek napisał(a):
Jadźka napisał(a):tylko baardzo żałuję, że nie udało mi się poznać Cudo :(


Nic straconego, co ma wisieć nie utonie:)

Trzymam za słowo :))

Cudo_Tyłeczek napisał(a):a tak poza tym to nie miałaś okazji złapać wirusa ode mnie

Miałam za to przyjemność wylosować wspaniałe hasło Limes Inferior ;)
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: Najazd na największą wiochę w okolicy czyli Warszawa w l

Postprzez Biała » 24 lut 2014, o 10:08

jak ja lubie czytac te pozlotowe wspomnienia..;D dobrze ze sie dobrze bawiliscie;) trening przed kwietniem wskazany;) mam nadzieje ze na kolejny zlot to stolycy i mnie sie uda wybrac;D
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.
Avatar użytkownika
Biała żeńska
Księżniczka Chaosu
 
Posty: 1638
Lokalizacja: Świat Kuli
Reputacja: 1807

Re: Najazd na największą wiochę w okolicy czyli Warszawa w l

Postprzez Innos » 24 lut 2014, o 14:07

Zdecydowanie wielkie dzięki za ten weekend. Jak zwykle było świetnie, teraz tylko aby do następnego razu. :) Szczególnie wielkie dzięki dla wszystkich gości, którym się chciało do nas przybyć - zawsze miło zobaczyć długo nie widziane buźki. A do tego nowe twarze - świetnie, że się zjawiłyście Jadźka i Susan. Grupa warszawska rośnie w siłę. ;)
Tylko trzeba jeszcze trochę potrenować (małpi) refleks i wyobraźnię, bo Uuu za bardzo dominował we wszelkich rozgrywkach.
Integracje są mi zdecydowanie niezbędne. Po takiej integracji mam dodatkową motywację (wręcz kopa), żeby zaginać czasoprzestrzeń i czytać forum ile wlezie, mimo, z pozoru, braku czasu na takie przyjemne przyjemności. ;)
Silumer napisał(a):Czy to tylko ja, czy Innos rzeczywiście jest łudząco podobny do Hiddlestona? ( szczególnie 1 zdjęcie) Mówiłam już w listopadzie, ale męska część słuchaczy nie chciała przyznać mi racji.
No, sorry: http://static1.wikia.nocookie.net/__cb2 ... leston.jpg :D
reeven napisał(a):Hmmm w mniejszym stopniu, ale coś na pewno.

Cudo_Tyłeczek napisał(a):Innos przystojniejszy jest od Hiddlestona ;)))

Anima Vilis napisał(a):ps. Jasne, że Innos jest przystojniejszy!
To ja nic nie powiem tylko się zarumienię. :oops:
:D Muszę zatem wreszcie obejrzeć Thora i Avengersów, żeby zweryfikować te tezy. ;) Dedykowanych mi poematów jeszcze nie miałem, ale nie mam nic przeciwko. ;)
Avatar użytkownika
Innos męska
Student Magii
 
Posty: 33
Reputacja: 153

Re: Najazd na największą wiochę w okolicy czyli Warszawa w l

Postprzez Aiyanna » 24 lut 2014, o 18:16

Ach, ten Krzysiowy promienny uśmiech na pierwszym zdjęciu :D


Po pierwsze piekielnie żałuję, że mnie nie było z Wami w ten weekend. To po prostu pech, chodząca niesprawiedliwość i się los na mnie uwziął no! Zbyt dawno już Was nie widziałam, nie grałam w kalambury i Dixita.
Chociaż z drugiej strony bardzo się cieszę, że się dobrze u nas bawiliście i że nasze dwie świeżynki zostały oczarowane i zachęcone do pozostania.

Następnym razem Perfekte Wunderbar Waffe będzie już kompletnie, więc bójcie się :P

Dziękuję za przekazanie uścisków od Was! I dziękuję chłopakom, że im się chciało jechać do mnie, na tę głęboką prowincję, po ciemaku, narażając się na atak moich pitbulli i w ogóle :D Sky, Jeremi - cudnie Was było zobaczyć, gościć, śmiać się z Wami, nie oglądać Saiyuki, za to, że jeszcze raz wspólnie dowiedzieliśmy się, dlaczego nie można zostawiać w lodówce homara na rok. Za ciacho, urok osobisty i śmianie się z moich żartów. Za docenienie wysprzątanego pokoju :P

I jeszcze muszę powiedzieć, że moja rodzina była zachwycona reprezentacją forum. Serio. Tato stwierdził, że skoro spotykam się z takimi fajnymi ludźmi, to on nie ma nic przeciwko moim wyjazdom na konwenty :roll: Chciałam przez to powiedzieć, że chociaż Was wszystkich, to są Wami ogólnie zachwyceni. Dziękuję za to <3
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: Najazd na największą wiochę w okolicy czyli Warszawa w l

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 24 lut 2014, o 21:14

Aiyanna napisał(a):Chciałam przez to powiedzieć, że chociaż Was wszystkich, to są Wami ogólnie zachwyceni. Dziękuję za to <3

My też Ciebie całą i wszystką ;))))
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Najazd na największą wiochę w okolicy czyli Warszawa w l

Postprzez Innos » 24 lut 2014, o 22:30

Ano właśnie, zapomniałem w końcu w trakcie pisania. Takiego jednego długiego człowieka mi do kompletu brakowało. Jak kózka Aiyanna ma skakać to niech to chociaż robi na integracjach czy konwentach a nie tydzień przed nimi - jak los mówi, że się nóżka ma zwichnąć, to się nadal zwichnie, ale chociaż może w takim towarzystwie mniej będzie bolało. ;) Zatem zdrowiej i daj znać, kiedy będziesz w stanie do Warszawy już dofikać, Twoją nieobecność trzeba przecież nadrobić!
Avatar użytkownika
Innos męska
Student Magii
 
Posty: 33
Reputacja: 153

Re: Najazd na największą wiochę w okolicy czyli Warszawa w l

Postprzez sky » 26 lut 2014, o 23:08

Dziękuje za wspaniały weekend! Był niezapomniany( momentami dosłownie ;) ), uwielbiam się z wami spotykać, tylko czemu Warszawa niej jest dosłownie wsią pod Krakowem( w sensie odległości ;) ) bo można by się częściej spotykać :) Spotykać z wami jest fajnie, kalambury z wami są najlepsze, zabawa też, hmmm idealni się wydajecie ^^ Powrót do szarej uczelnianej rzeczywistości był dzięki wam o wiele lepszy.

Jadźka cudownie było Cię poznać :D Susan super, że się nas nie wystraszyłaś, mam nadzieję, że do dłuższego spotkania! Anima aj law ju tu! Corvvin dzięki za gościnę :) Katchan za wspólne rozmowy o Agatce, gdy inni siedzieli w milczeniu ;) Detrytus super było Cię zobaczyć po prawie rocznym niewidzeniu!(częściej!) Uuu! i OjMonia szkoda, że przyjechaliście tak późno(no dobra ja wyjechałem za wcześnie ;) ) Cudo!! za krótko, za krótko! Jeremi- fajnie, że wyrwałeś się z Shantis do nas ^^

Szczególne podziękowania:
-Hashi i Nekura- za przyjechanie do nas z dalekiego wschodu i łażenie ze mną i Jeremim po Warszawie oraz szukania pierogów!
-Innos- za spotkanie się przez całe 3 dni, świetną zabawę i w ogóle ^^
-Aiyanna! Dziękuje za gościnę, było cudownie i wspaniale! Podziękowań za wspólnie spędzony czas, nie oglądanie Saiyuki ;) powrzucanie i pokazanie całej masy anime, a szczególnie homara i kill la kill! masz wspaniałą rodzinę i psa(drugiego nie widziałem)! Niech noga się leczy i przyjeżdżaj do Krakowa!

Dziękuje jeszcze raz wszystkim, do jak najszybszego zobaczenia!
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser
Avatar użytkownika
sky męska
Skytrollik
 
Posty: 1472
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3608

Re: Najazd na największą wiochę w okolicy czyli Warszawa w l

Postprzez Mogget » 27 lut 2014, o 01:37

Ja nie miałem wolnego piątku - zamienili mi grafik -.-
a w sobotę i niedzielę w Warszawie byłem tylko przelotem w drodze do i z Tłuszczu (Tłuszczy?). W kwietniu w Nawojowej raczej się jednak pojawię.
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Re: Najazd na największą wiochę w okolicy czyli Warszawa w l

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 27 lut 2014, o 06:22

Mogget - zacny plan:)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Najazd na największą wiochę w okolicy czyli Warszawa w l

Postprzez Aiyanna » 27 lut 2014, o 15:53

Mogget napisał(a):w drodze do i z Tłuszczu (Tłuszczy?).


Tłuszcza! Trzeba było wysiąść w Zagościńcu i wpaść na herbatę :(
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: Najazd na największą wiochę w okolicy czyli Warszawa w l

Postprzez hary0685 » 27 lut 2014, o 17:48

Mogget napisał(a):W kwietniu w Nawojowej raczej się jednak pojawię.

No, wreszcie.Tyle negocjacji i wreszcie się chłopak łamie :) Yuppi
- Vie pan, że innym określeniem ikonografa byłby "fotograf"? Od latacjańskiego słova "photus", które oznacza..
- "Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem"? - spytał William.
Avatar użytkownika
hary0685 męska
Wampirzy Fotograf
 
Posty: 2616
Lokalizacja: okolice Wroclove
Reputacja: 4184

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Załatany Bęben

A nad nimi biegł też piąty koń, większy i przezroczysty. Był widoczny tylko dzięki obłokom kurzu i z rzadka błyskowi światła z boku. Tak naprawdę był tym, co powstaje, jeśli zabierze się konia, ale pozostawi ruchy konia, prędkość konia... ducha konia, tę część konia, która ożywa w pędzie wiatru. Tę, która w rzeczywistości jest Koniem.

Łups!, dodał(a) Aiyanna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron