Pratchettowe dyskusje..

Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Niemieszczące się w powyższych seriach...

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Desaxe » 15 lut 2009, o 13:29

Okłaczacz, Chochlik Włókienko - to ta sama menda! jak ktoś go dorwie to ogniem wypalić od razu, polowa, jesli nie wiecej, moich ciuchow odetchnie z ulga :twisted:
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Desaxe
Mag II stopnia
 
Posty: 240
Lokalizacja: za Twoimi plecami :>
Reputacja: 10

Reklama

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez 4jola » 15 lut 2009, o 16:11

Gaz w butli kończy mi się zawsze w sobotę wieczorem/niedzielę w porze obiadowej...
Szybka zrzuta w rodzinie,bo akurat(!) nie ma pieniędzy...
Trzeba odpalić autko,w którym oczywiście natychmiast włącza się Żebrak Paliwowy...
Po powrocie do domu okazuje się,że jak zwykle zapomnieliśmy kupić po drodze sól...
Czy sól pochłania gaz?
Może gaz powoduje znikanie soli.
Gazpromowy Potwór Weekendowy współpracujący z Krasnoludami z Wieliczki?
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez czarownica86 » 2 mar 2009, o 00:50

Bladym świtem po każdej imprezie dopada mnie zgraja chochlików Wysuszaczy Gardła :evil: ...atakują bezczelnie nawet we śnie! To one sprawiają, że w nocy śni się leśny strumyk z krystalicznie czystą wodą albo półka w markecie z napojami:)))

Ale to jeszcze nic... Chochliki hodują całe stada Wiecznie Spragnionych Elefantów, które wpuszczone luzem do lodówki wypijają wszystkie ciecze! Dlatego właśnie każdego ciężkiego poranka, nie dość że suszy w gardle to jeszcze nie ma nic do picia!!!
Świat podany jak na dłoni... ;]
Obrazek
Avatar użytkownika
czarownica86
Student Magii
 
Posty: 11
Reputacja: 0

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Śliczna » 21 mar 2009, o 20:59

Chochlik podpijacz:)
Zostawiam herbatę/sok/colę/wodę/cokolwiek do picia w pokoju, wychodzę na chwilę, a jak wracam to albo wcale nie ma napoju, albo prawie nic.
I jeszcze Gnom Skarpetkowy Dziurawiec.
Zawsze w moich ulubionych skarpetkach robią się dziury. Spieszę się do szkoły, w szufladzie jest tylko jedna para skarpetek i są... dziurawe. A wcześniej nie były. I trzeba biegnąć do kuchni do sterty prania, albo do łazienki szukać na sznurku, na kaloryferze, na pralce... Ale zawsze kończy się dużym spóźnieniem do szkoły, czasem pójściem do szkoły w spódniczce i w rajstopach.
Avatar użytkownika
Śliczna
Student Magii
 
Posty: 20
Reputacja: 0

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez tter282 » 21 mar 2009, o 21:47

Zawsze w moich ulubionych skarpetkach robią się dziury. Spieszę się, w szufladzie jest tylko jedna para skarpetek i są... dziurawe. A wcześniej nie były. I trzeba biegnąć do kuchni do sterty prania, albo do łazienki szukać na sznurku, na kaloryferze, na pralce... Ale zawsze kończy się dużym spóźnieniem do, czasem pójściem w spódniczce i w rajstopach.


A tego parszywca to ja znam! Udało mi się ograniczyć jego działnie przy użyciu urządzenia zwanego pumeksem, które aplikować zacząłem nader często, tym bardziej, iż gdybym próbował zastosować ostatnią z wymienionych przez Ciebie opcji, wyglądałbym nieco, ehm ehm... :mrgreen:
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1348
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 369

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez 4jola » 2 kwi 2009, o 18:16

1 marca,niedziela,godz.11.47...skończył się gaz.Ale sól jeszcze jest.Połowiczne zwycięstwo.
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez tommi » 2 kwi 2009, o 19:58

czy oby na pewno marca ? może kwietnia ::P
Avatar użytkownika
tommi męska
Mag III stopnia
 
Posty: 522
Lokalizacja: krolewskie stołecznie miasto kraków
Reputacja: 46

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez 4jola » 3 kwi 2009, o 17:50

Oby na pewno.1 kwietnia była sobie normalna,pracująca środa.Nie z nimi takie numery...
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Johnyy » 9 maja 2009, o 18:23

Jest taki "gościu" praktycznie kleptoman, chyba każdy się z nim spotkał
Ja nazywam go "Kradziej Czasu",ile to razy kiedy robiłem coś i kiedy to kończyłem stwierdzałem ,że robiłem to przez dobre 20 minut (nawet taka prozaiczna czynność jak wiązanie butów zajeła mi raz 5 minut i w efekcie: spóźnienie.Lub też gdy siadam przed komputerem i po chwili orientuje się że mineło 2 godziny!)
Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem - znaczenie latacjańskiego słowa "photus"
Johnyy
Student Magii
 
Posty: 12
Reputacja: 0

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Madlenita » 11 maja 2009, o 17:39

Ja biegam po mieście i nagle okazuje się, że minęło nie 20 minut tylko godzina i już za chiny na zdążę do busa, a następny jest za 2 godziny i 15 minut...
Za to w dmu nagminnie znikają różne rzeczy, ale jeśli szukam ich z pomocą logicznego myślenia (miałam tę rzecz 15 minat temu w rękch, więc oddtwarzam swoje czynności) i sprawdzam każde miejsce po 10 razy, za 11 w tym ciągle przeszukiwanym miejscu ta rzecz się w koncu znajduje...
Dawniej mówiłąm na to "diabeł przykrył ogonem", Chmielewska miała teorię co się dzieje z takim "zakrytymi" przedmiotami...
Madlenita
Student Magii
 
Posty: 79
Reputacja: 0

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez tter282 » 12 maja 2009, o 15:45

Chyba mam w baku jakiegoś stwora. Zalągł się ostatnio i wypija paliwo. No bo jak inaczej wytłumaczyć, że poworzyca zaczęła mi nagle palić o 25% więcej?

Jezu, potwierdźcie, że mam right, bo jeśli znów będę musiał jechać do serwisu, to ogłoszę bankructwo...
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1348
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 369

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Johnyy » 13 maja 2009, o 17:58

tter282 napisał(a):Chyba mam w baku jakiegoś stwora. Zalągł się ostatnio i wypija paliwo. No bo jak inaczej wytłumaczyć, że poworzyca zaczęła mi nagle palić o 25% więcej?

Jezu, potwierdźcie, że mam right, bo jeśli znów będę musiał jechać do serwisu, to ogłoszę bankructwo...

a trzymasz wóz w garażu czy gdzieś na parkingu. Jeśli to drugie to ten stwór nazywa się "Chciwy Sąsiad". Jeśli to drugie to sprawdź silnik,część po części-czy olej jest dobry,czy przewody paliwowe nie mają dziur,czy świece działają ^^....
Sprawdź też bagażnik nigdy nie wiadomo jakie ciało tam leży :mrgreen: .
Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem - znaczenie latacjańskiego słowa "photus"
Johnyy
Student Magii
 
Posty: 12
Reputacja: 0

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez tter282 » 16 maja 2009, o 08:37

a trzymasz wóz w garażu czy gdzieś na parkingu. Jeśli to drugie to ten stwór nazywa się "Chciwy Sąsiad



W garażu... DAP znaleziony - Chochliczek Elektroniczek, który wlazł do kompa i porestawiał mapy wtryskowe.Tyletylko, że za łowy na tego paskuda zapłaciłem myśliwym 450 zł. :evil: :evil: :evil:
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1348
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 369

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez tommi » 16 maja 2009, o 11:52

Coś drodzy u ciebie tter ci poznańscy mechanicy... Ojciec ma warsztat ruch ma a jakoś tej gotówki nie widać a mapowanie nie jestem na 100% pewien ale u ojca z robocizna wynosi 300-400zł zależy od tego czy ma być restart całego kompa i go ustawienie go od podstawi itp

a by nie było off to ja też spotkałem się z "kradziejem czasu" jest on bardzo denerwujący w szczególności jeśli chodzi o spóźnienia na busa :evil:
Avatar użytkownika
tommi męska
Mag III stopnia
 
Posty: 522
Lokalizacja: krolewskie stołecznie miasto kraków
Reputacja: 46

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez El Commediante » 14 lip 2009, o 10:44

tter282 napisał(a):
a trzymasz wóz w garażu czy gdzieś na parkingu. Jeśli to drugie to ten stwór nazywa się "Chciwy Sąsiad



W garażu... DAP znaleziony - Chochliczek Elektroniczek, który wlazł do kompa i porestawiał mapy wtryskowe.Tyletylko, że za łowy na tego paskuda zapłaciłem myśliwym 450 zł. :evil: :evil: :evil:



Witam!

Miałem w samochodzie podobnego DAPa. Mieszkał na stałe w pobliskiej stacji benzynowej i jeździł ze mną czasem na gapę. Nazywał się Rozpuch Wodniczek i polował na oktany.
El Commediante
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 4
Reputacja: 0

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pratchettowe dyskusje..

Trudno jest być sławnym i wciąż jeszcze żywym.

Muzyka duszy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników