Gry forumowe

Jak zginęło 1000 szczurów

Centrum spamerów, trolli i tych, co lubią tracić czas ;)

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez Biała » 25 sty 2014, o 01:09

215 czytał czytał czytał az wyslepil swe slepia, chcial cos zjesc bo zgłodniał i w dordze do kuchni nieopacznie wlazł pod nogi czlowiekowi ktory szedl w tym samym celu..

Nie było nawet PIP tylko po prostu krecenie glowa z niedowierzania..
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.
Avatar użytkownika
Biała żeńska
Księżniczka Chaosu
 
Posty: 1638
Lokalizacja: Świat Kuli
Reputacja: 1807

Reklama

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez Minerwa » 28 sty 2014, o 23:33

Szczur numer 216 postanowił przejść do historii jako ten, kto obgryzie sznurówki Zimistrza.

BRRR - zatrząsł się Śmierć Szczurów. Chciał dodać PIP, ale pożałował energii.
Poświęcać własne życie, dzień po dniu, w płomieniach, poświadczając jej prawdziwość, działając dla niej, oddychając jej istotą. To właśnie religia. Cokolwiek innego to... to tylko bycie miłym. (Babcia Weatherwax)
Avatar użytkownika
Minerwa żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 358
Lokalizacja: Sirengard
Reputacja: 1299

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez sky » 7 lut 2014, o 11:49

217 tak ucieszyła prawie wiosenna pogada, że z mokrą głową wyszedł na pole, bez czapki! No i szczurza mama miała racje, wszystkie choroby o których wspominała m.i. zapalenie opona mózgowych, zapalenie ucha i płuc, katar, ból gardła i rzeżączka dopadły go. No i po 217... Noś zawsze czapkę, jak mama mówi ;)
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser
Avatar użytkownika
sky męska
Skytrollik
 
Posty: 1472
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3608

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez Minerwa » 14 lut 2014, o 00:03

Szczur dwieście osiemnasty zakradł się do spiżarni kapitana Marchewy. Na okruchach chleba pani Żelaznywładssonowej połamał sobie zęby, nie poszedł z nimi do stomatologa, wdało się zakażenie i umarł.

ZGRZYP! - pożegnał go Mroczny Piskacz.
Poświęcać własne życie, dzień po dniu, w płomieniach, poświadczając jej prawdziwość, działając dla niej, oddychając jej istotą. To właśnie religia. Cokolwiek innego to... to tylko bycie miłym. (Babcia Weatherwax)
Avatar użytkownika
Minerwa żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 358
Lokalizacja: Sirengard
Reputacja: 1299

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez Biała » 22 lut 2014, o 22:47

219 oglądał horrory
oglądał
ogladał
i przygryzał łapkę ze strachu
aż przegryzł sobie jakąś ważną żyłę czy inne takie i zakrwawił pół pokoju

Śmierć szczurów wyłączył tylko odtwarzacz..
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.
Avatar użytkownika
Biała żeńska
Księżniczka Chaosu
 
Posty: 1638
Lokalizacja: Świat Kuli
Reputacja: 1807

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 18 mar 2014, o 22:09

220 szczur chciał sobie zrobić manikiur, pech, że herbatkę przy tym pił i się przy piciu pomylił...
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez Silumer » 9 kwi 2014, o 10:15

221 szczur wybrał się na nocną przebieżkę. W deszczu minął bez dramatycznych konsekwencji grupę podpitych szczurów z kolorowymi szalikami, szczura który prawie na pewno zjadł dużo nieświeżego sera i szukał kogoś na kim mógłby się wyżyć, ba!- prawie że uczestniczył w pośpiesznym pogrzebie przygotowanym przez zakrwawione szczurzysko z mini-nunczako w łapce.
Jednak...
za dużo czasu spędził na deszczu.
Reszta była katarem; a katar był kresem. PIP.
'What color is in a picture, enthusiasm is in life'
Vincent van Gogh
Avatar użytkownika
Silumer żeńska
Profesor NU
 
Posty: 846
Lokalizacja: Kraków/Rzeszów/Bologna
Reputacja: 1846

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez Johneleth » 9 kwi 2014, o 20:08

222 szczur grał twoim i umar :c



























szczur, oczywiście
... - jak był mały to wpadł do kociołka z THC...
Avatar użytkownika
Johneleth męska
Mag II stopnia
 
Posty: 242
Lokalizacja: Rzeszów + losowe lokacje na Globie
Reputacja: 941

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez KaZio Mniejszy » 9 kwi 2014, o 20:33

223. szczur na liście był przypadkiem zdecydowanie oryginalnym - otóż inteligentne szczury (uboczne działania odpadów NU) zgodnie z wszechogarniającą modą postanowiły wystawić swoją drużynę piłkarską. Może dziwić fakt, że pierwszym przeciwnikiem Rączych Łapek (bo taką nazwę wybrali) byli Diamentowi - pierwszy zespół Trolli w Ankh (który składał się z najtęższych krzemowych umysłów, jednak niestety grał jedynie zimą). Wiedząc o tym można stwierdzić, że zgon po stronie Rączych nie był niczym niezwykłym, jednak nic bardziej mylnego. Otóż śmierć ich kapitana była wynikiem rzutu monetą.
"-Co znaczy „wartość", panie Nutt?
-To znaczy, że ktoś zostawia świat lepszy, niż go zastał."
KaZio Mniejszy męska
Mag I stopnia
 
Posty: 115
Lokalizacja: Poznań
Reputacja: 90

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez Minerwa » 16 kwi 2014, o 21:33

224 szczur dobrał się do archiwum Darmowego Szpitala Lady Sybil. Przegryzał się przez historie choroby pacjentów oddziału psychiatrycznego i liczył, ile razy w epikryzach i sprawozdaniach z sesji terapeutycznych powtórzy się nazwisko Vetinari. Doliczywszy do 6598362 umarł z przemęczenia.

- PIP? - Śmierć Szczurów podniósł brwi i złożył przednie łapki w charakterystyczną piramidkę.
Poświęcać własne życie, dzień po dniu, w płomieniach, poświadczając jej prawdziwość, działając dla niej, oddychając jej istotą. To właśnie religia. Cokolwiek innego to... to tylko bycie miłym. (Babcia Weatherwax)
Avatar użytkownika
Minerwa żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 358
Lokalizacja: Sirengard
Reputacja: 1299

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez Biała » 16 kwi 2014, o 22:32

225 szczur zaszył sie w lisiej norze i syczal na wszystkich i gryzł małe lisy po kostkach bo to taki dzien byl. a potem przyszła lisica i..

- PiP.
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.
Avatar użytkownika
Biała żeńska
Księżniczka Chaosu
 
Posty: 1638
Lokalizacja: Świat Kuli
Reputacja: 1807

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez Marek_Sobczak » 17 kwi 2014, o 16:35

226 uwił swoje rodzinne gniazdo w kapeluszu Babci Weatherwax. Babcia tolerowała go. Do czasu kiedy 226 postanowił wygryźć sobie balkon. Takiego zachowania babcia nie mogła znieść, więc przeniosła jego gniazdo do spiżarni. 226 nie mógł przetrwać zmiany otoczenia i popadł w depresję a kilka dni później zszedł był z głodu i wycieńczenia.

- PIP - zapiszczał Śmierć szczurów odpowiadając na pytanie duszy 226 czy w niebie są kapelusze do zamieszkania.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez Minerwa » 13 wrz 2014, o 23:52

Szczur nr 227 usłyszał gdzieś, że jego krewnym jest szczur wędrowny i postanowił pójść w jego ślady. Ponieważ na krótkich, szczurzych łapkach trudno byłoby mu powędrować gdzieś naprawdę daleko, wdrapał się na grzbiet golemowego konia. Ukrył się pod czaprakiem i czekał. Niestety, oprócz ciekawości świata charakteryzowały go także słabe nerwy, bo kiedy usłyszał jak koń mówi "Przepraszam, czy zechciałby pan zobaczyć, co to za dziadostwo mi siedzi na prawej łopatce?", zwyczajnie wykitował na herzklekot.

PIIP PIP PIIIP* - powiedział ze współczuciem Śmierć Szczurów.

--------
*Biedaku, odrobina neospasminy i żyłbyś dłużej.
Poświęcać własne życie, dzień po dniu, w płomieniach, poświadczając jej prawdziwość, działając dla niej, oddychając jej istotą. To właśnie religia. Cokolwiek innego to... to tylko bycie miłym. (Babcia Weatherwax)
Avatar użytkownika
Minerwa żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 358
Lokalizacja: Sirengard
Reputacja: 1299

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 14 wrz 2014, o 01:41

Szczur 228 w środku nocy, gdy wszyscy spali (bo przebiegły był!) zakradł się do piwnicy i odszukał kupkę pęcaku, którą wcześniej ze swej kryjówki wypatrzył (bo przebiegły to on był!), jak człowiek chowa w kątku i z rozkoszą zjadł do czysta, wylizując na koniec tekturkę, i po chwili zdechł na sztywno, bo kaszka była z trutką na gryzonie.

PISK - powiedział zgodnie z protokołem Śmierć Szczurów - a po chwili dodał sentencjonalnie: PIIISK PISK PIISK...*

* 'Another one bites the dust...'
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez abigail » 18 wrz 2014, o 21:08

229 uznał, że "rynek jest nieprzewidywalny" toteż poszedł na plac. Zeżarł, co było do zeżarcia. Wrócił do domu. A tam Żona uznała, że za długo go nie było i nie będzie słuchać znów tych samych wymówek

PIP - oświadczył z pełną męską rezygnacją ten Kosiarz, co zawsze ....
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry forumowe

Nieoczekiwane pojawienie się nagiej kobiety zawsze skłania do przemyślenia najbliższych planów.

Bogowie, honor, Ankh-Morpork, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron