Załatany Bęben

A może warszawskie piwo?

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Uuu! » 9 sty 2014, o 10:47

Mi i Monice pasuje właściwie tylko sobota.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Reklama

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Innos » 9 sty 2014, o 12:17

Oo, znowu w dobrym momencie zajrzałem. Sobota-niedziela bueno. Na tygodniu to jak dla mnie tylko wieczory (albo 7 rano dla "hardkorowców" :D), ale pewnie w tygodniu trudniej będzie się zgrać, bo każdy pewnie coś tam wieczorami w niektóre dni robi. A w weekend zawsze czas się znajdzie, hmm? I czasu więcej, bo mało kto musi następnego dnia (jeśli o soboty chodzi) wstawać rano. :)
Avatar użytkownika
Innos męska
Student Magii
 
Posty: 33
Reputacja: 153

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Aiyanna » 9 sty 2014, o 18:39

To ja tym razem muszę spasować. Nie wyrobię się z robotą na studia :(
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Uuu! » 9 sty 2014, o 19:44

Aiyanna napisał(a):Nie wyrobię się z robotą na studia

Olej studia, bo widzę, że zaburzają Ci trafną ocenę priorytetów.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Jadźka » 9 sty 2014, o 22:18

Aiyanna, przecież godzinka (dwie/trzy/pięć) Cię nie zbawi ;)
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 9 sty 2014, o 22:22

Jadźka, nie wiesz co piszesz, jakie pięć? ;)))
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Jadźka » 9 sty 2014, o 22:24

Hiperbolizacja zamierzona ;)
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 9 sty 2014, o 22:28

Litota raczej.
"Don`t underestimate the power of forum meeting" ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Aiyanna » 10 sty 2014, o 11:30

Jadźka napisał(a):Hiperbolizacja zamierzona ;)


Raczej - dlaczego tak nisko nas cenisz? Tylko pięć? :D

Uuu! napisał(a):Olej studia, bo widzę, że zaburzają Ci trafną ocenę priorytetów.


Ale ja kocham moje studia. Są spełnieniem moich marzeń i nie zamierzam ich olewać. Pomijając już nawet fakt, że nie mam pieniędzy na następne warunki :) Bawcie się świetnie a ja jak najszybciej zgłoszę się na następne posiedzenie w lochach.
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Jadźka » 11 sty 2014, o 09:34

Cudo_Tyłeczek napisał(a):Litota raczej.
"Don`t underestimate the power of forum meeting" ;)

O, to mi się podoba :)

Aiyanna napisał(a):Bawcie się świetnie a ja jak najszybciej zgłoszę się na następne posiedzenie w lochach.

A to mniej, ale mam nadzieję, że co się odwlecze, bla bla bla :D
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 12 sty 2014, o 15:11

Kochani, urodził się znienacek.
Znienacek polega na tym, iż koleżanka gra w poniedziałki w "Pubie pod Baryłką", Garbarska 7 przy rynku Mariensztackim.
No i właśnie się z nią zgadałam, że Pratchetta też lubi. I jutro idę tam posłuchać do piwnicy jak sobie z fiddlami radzi:) Kto chętny - zapraszam:)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Jadźka » 13 sty 2014, o 08:38

Godzina, godzina? :) Ja w każdym razie dziś mam próbę konferencyjną, więc chyba nie dam rady..
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Jadźka » 17 sty 2014, o 09:01

Hejże, to jutro? Aktualne?
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 17 sty 2014, o 18:29

Ja odpadam. Za dużo na głowie. Nie wyrabiam.
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Jadźka » 18 sty 2014, o 10:37

Oooj, to nieklawo. Znam to uczucie, bo miałam taki ubiegły weekend i pierwszą połowę tygodnia. Szkoda, ale mam nadzieję, że uda się wkrótce :)
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Załatany Bęben

Każdy próbował każdego oszukać na każdy znany lub zaimprowizowany sposób, co oficjalnie nazywało się "robieniem interesów".

Dywan, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron