Witaj nam wspaniała istoto;)
moze taka wstawke zrobie z naszego pierwszego spotkania z sierpnia u Was:)
1 godzina spotkania
'nie nie nie interesuja mnie zloty ja nie jestem zlotową osobą.."
2 godzina spotkania
'w sumie to do pazdziernika jeszcze daleko nigdy nic nie wiadomo, jeszcze sie zobaczy..'
3 godzina spotkania
'a wlasciwie to kiedy ten zlot?'
4 godzina spotkania /po zjedzeniu pysznosci i metrowego ciacha ktore zostalo uwiecznione na zdjeciu tez/
'noo..wiecie..no moze..zastanowie sie..'
rano /10h od spotkania/
'to co widzimy sie w pazdzierniku najpozniej tak?'
..;D niah niah niah..


