Przyszłam tu kiedyś zwabiona przez mego męża (Uuu!). Na konwencie w Nawojowej poznałam sporo forumków i potem czytałam sobie co tam u nich słychać. Ale nie pisałam nic, bo nie jestem typem forumowego gaduły. No i nawet własnego konta nie miałam.
Aż tu raptem okazało się, że to konto mam, bo mój zniecierpliwiony mąż mi je założył. A skoro już to konto jest, to co ma leżeć tak bezczynnie?
Nick mi mąż dał całkiem prawidłowy, bo używam go od lat. Ale jakby miał być bardziej dyskowy to mogłaby to być Magrat, z którą łączy mnie to, że obydwie wyszłyśmy za błaznów.
Co do gustów literackich, to w młodości zaczytywałam się Chmielewską. Przygodę z fantastyką zaczęłam od Urszuli Le Guin. Potem byli Andre Norton, Trudi Canavan, Peter Brett i oczywiście Terry Pratchett. Przeczytałam prawie wszystkie książki ze Świata Dysku. Został mi jeszcze Ostatni Bohater, ale nie wiem kiedy go przeczytam, bo ma za duży format i nie mieści się do torebki.
To chyba tyle na początek. Jakby ktoś czuł się niedoinformowany to proszę pytać.

