Witam! Na stronę Pratchett.pl trafiłem niedawno.....kiedy poszukiwałem informacji na temat właśnie wyżej wymienionego autora. Książkami Pratchett' a zainteresowałem się też stosunkowo niedawno ( przepraszam za powtórzenie ) bo dopiero w bieżącym roku. Moją przygodę ze Światem Dysku rozpoczołem od "Czarodzicielstwa". Potem był "Blask Fantastyczny". Obecnie jestem na etapie kompletowania i czytania reszty reszty pozycji. Wiem, że muszę jeszcze sporo nadrobić .Jednak cieszę się, że jest miejsce gdzie moge swobodnie pogadać z osobami które tak jak ja uwielbiają twórczość Pratchetta
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Sądząc po avie - na maga nie nadaje się w ogóle Miłego spamowania życzę ^^
„Niektórzy ludzie zrobią cokolwiek, żeby tylko sprawdzić, czy zrobienie tego jest możliwe. Gdyby w jakiejś grocie umieścić duży przełącznik z tabliczką: „Przełącznik Końca Świata! NIE DOTYKAĆ”, farba na niej nie zdążyłaby nawet wyschnąć.”
Kiedyś ludzie wierzyli, że z odpadków biorą się szczury- przypomniał Ridcully- To przesąd, oczywiście. Naprawdę biorą się mewy. Ale chce pan powiedzieć, że życie jako takie rozwija się wchodząc w buty przeciwników? Właściwie to zjadając buty poprzedników? Właściwie, w naszym przypadku, kleksów? I nie buty, oczywiście, bo przecież nie miały stóp. A gdyby nawet miały, to brakowało im rozumu, żeby wymyślić buty. Zresztą gdyby nawet były mądrzejsze, i tak by nie wymyśliły, bo przecież wtedy nie było nic, z czego można by robić buty. Ale poza tym metafora jest bardzo adekwatna