Wieża sztuk

Takie tam, pod wpływem... chwili ;)

Twórczość własna naszych forumowiczów

Re: Takie tam, pod wpływem... chwili ;)

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 9 gru 2013, o 21:04

groch
grog
grobowiec
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Reklama

Re: Takie tam, pod wpływem... chwili ;)

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 11 gru 2013, o 01:56

Niebezpieczny Groch potarł trzydniową szczecinę i wypluł znaczek z LSD. Owieczka z frezarką raz jeszcze przebiegła po jego mózgu, miękkim jak nadzienie eklerki. Popił grogu z carskiej manierki i zapatrzył się w dal. To był grobowiec minionego wieku. Muflony zostały rzucone.
"I'll be back" pomyślał odchodząc w stronę grzyba atomowego, a jego teleskopowe ramię zazgrzytało pod ciężarem rakietnika.
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Re: Takie tam, pod wpływem... chwili ;)

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 12 gru 2013, o 06:39

heksagon
habit
hafciarka
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Takie tam, pod wpływem... chwili ;)

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 12 gru 2013, o 20:39

Tymczasem hafciarka znalazła znaczek i schowała do klasera, który zawsze nosiła przy sobie - a nuż trafi się jakiś przystojny filatelista zainteresowany obejrzeniem jej kolekcji i posłuchaniem płyt (gramofon zaś taktycznie trzymała w alkowie). 'O, nawet niepokancerowany!' ucieszyła się. 'Z Ludowego Stanu Dahomeju jeszcze nie mam żadnego!' ucieszyła się jeszcze bardziej. Zarzuciła na ramiona habit i stanęła w samym środku heksagonu. Spojrzała w stronę grzyba. Fala uderzeniowa sunęła prosto na nią. Hafciarka wprost nie posiadała się z radości!
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Takie tam, pod wpływem... chwili ;)

Postprzez sky » 12 gru 2013, o 21:02

inwigilacja
inkubowanie
introligator
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser
Avatar użytkownika
sky męska
Skytrollik
 
Posty: 1472
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3608

Re: Takie tam, pod wpływem... chwili ;)

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 12 gru 2013, o 22:29

Groszek ugryzł szalonego introligatora w ostatniej chwili. Ten zaś, pod wpływem inkubowanej w jego pokancerowanym mózgu ostatniej zdroworozsądkowej myśli, zaprzestał totalnej inwigilacji fryzjerki zajętej obsługą klientów niestandardowych, wyciągnął zza pazuchy grimoire`a w stanie uśpienia, rozłożył jego wielokrotnie składane ołowiane okładki na kształt parasola i pociągnął do siebie zastygłą w niemym zachwycie hafciarkę. "Love is in the air" - zanucił Groszek. "Love" i jeszcze kilka innych ciężkich pierwiastków radioaktywnych. Ale w tym mieście nikt nie zawracał sobie głowy takimi pierdołami.
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Takie tam, pod wpływem... chwili ;)

Postprzez hary0685 » 13 gru 2013, o 12:13

jaskier
jaskinia
jazgot
- Vie pan, że innym określeniem ikonografa byłby "fotograf"? Od latacjańskiego słova "photus", które oznacza..
- "Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem"? - spytał William.
Avatar użytkownika
hary0685 męska
Wampirzy Fotograf
 
Posty: 2616
Lokalizacja: okolice Wroclove
Reputacja: 4184

Re: Takie tam, pod wpływem... chwili ;)

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 13 gru 2013, o 21:56

Wzruszył się, a może łapkami i ruszył w kierunku jazgotu dobiegającego z pobliskiej jaskini hazardu. Groszek wiedział, że hasłem pozwalającym pokonać selekcjonera a zarazem wysiadajło był "jaskier". W przypadku podania niewłaściwego hasła, takiego jak na przykład "mleczyk", wypowiadający, nie znający się na podstawach botaniki, bywał wysiedzony a także wysiedziany przez potężnego pingwina. Jak wynikało z onegdaj zjedzonej przez niego pozycji "De revolutionibus ova Spheniscus", samce pingwinów odczuwają nieprzeparte parcie w kierunku wysiadywania jaj. W przypadku braku jaj, wysiadują sfrustrowane co im pod kuper wpadnie, co było wykorzystywane niecnie i podstępnie przez co sprytniejszych właścicieli kasyn.
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Takie tam, pod wpływem... chwili ;)

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 15 gru 2013, o 20:36

kierpce
kanonada
kochanek
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Re: Takie tam, pod wpływem... chwili ;)

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 15 gru 2013, o 21:01

Ornitologiczne rozmyślania Groszka przerwała kanonada z przejeżdżającego z piskiem osi i stukotem kół wozu drabiniastego. Ledwo zdążył uskoczyć z rynsztoka za winkiel. Ktoś rzucił w niego znoszonym i śmierdzącym jak przeterminowany oscypek, dziurawym kierpcem. Groszek ostrożnie wychylił się zza winkla i sprawdził jak radzi sobie szalony introligator. Ten, świeżo upieczony podmuchem wybuchu atomowego kochanek, radził sobie doskonale. Na jego ramieniu zgiętym w łokciu spoczywała hafciarka. Drugą dłoń introligatora przytrzymywała ją w kibici. Hafciarka uroczo zgięła jedną nogę w kolanie, jak to robią całujące kobiety. Szalony introligator całował ją namiętnie. Okładki grimoire`u poszły w drobny mak. Scenka ta przypomniała Groszkowi obrazek, który już kiedyś gdzieś widział. To była chyba azeta, której nagłówki krzyczały o zakończeniu wielkiej wojny.
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Takie tam, pod wpływem... chwili ;)

Postprzez sky » 17 gru 2013, o 23:58

Lobotomia
Leprokonus
Licheń
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser
Avatar użytkownika
sky męska
Skytrollik
 
Posty: 1472
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3608

Re: Takie tam, pod wpływem... chwili ;)

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 20 gru 2013, o 21:14

Gdzieś i jakoś. Cudo czuła pustkę w głowie spowodowaną wielkim pingnięciem. To uczucie jak przebudzenie po lobotomii. Nie była sobą i nie była u siebie. Czy w ogóle była i, jeśli była, to kim?
Nie czuła się sobą. Nie czuła siebie. W głąb jej jejestwa spoglądał leprokonus. Wzrok dziki i suknia plugawa. Lichy niczym dziad proszalny w Licheniu. A wokół niej i jego wzroku unosiła się pustka, próżnia wręcz bańki mydlanej. Te bóle klasterowe głowy wykończą ją kiedyś. Na pewno się to wyda i straci pracę w straży. Ten ból. Tak jakby Horton słyszał ktosia. Nikt inny, tylko on. Miriady ktosiów stepowały synkopując asynchronicznie po nagich zwojach mózgowych Hortona. A może Cudo? Kim do diaska jest Horton? Znikąd pojawiło się pragnienie kubka kakao. Uczepiła się tego jak tonący Titanic krawędzi góry lodowej.
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Takie tam, pod wpływem... chwili ;)

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 20 gru 2013, o 21:51

1) łęg
2) łan
3) łój
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Takie tam, pod wpływem... chwili ;)

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 21 gru 2013, o 14:47

Groszek odnalazł, kierowany zapachem, słoik z łojem, walający się w szlamie przy kratce ściekowej, i próbował go bezskutecznie odkręcić. A przecież bez słoju łoju nie uda się sztuczka z przygotowaniem mikstury pozwalającej na uśmierzenie przepotężnego bólu krasnoludki, leżącej opodal rynsztoka, zwiniętej w kłębuszek i ledwo dającej oznaki życia.
Łój i zioła zebrane z łąki łanu. Zioła porastające łęgi miewały ukryte właściwości lecznicze, które Groszek poznał drzewiej, dokonując bohaterskich wypadów za mury miasta. Wiedział, które i jak zmieszać, ususzone, wysublimowane w tynktury i inne mieszanki.
Kiedyś po wyprawie takiej udało mu się z zebranych ziół i kwiatów stworzyć mazidło, którego niezapomniany zapach unosił się w pamięci jego receptorów węchowych, przywodząc na myśl euforyczne uczucie wolności i radości, jak po ucieczce od wszelkich problemów zatłoczonego molocha za murami.
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Takie tam, pod wpływem... chwili ;)

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 28 gru 2013, o 20:39

maca
młot
medaliony
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wieża sztuk

Tiffany sprawdziła w "Słowniku Nieocenzurowanym" słowo "ulicznica" i odkryła, że oznacza ono "kobietę, która nie jest lepsza, niż być powinna" oraz "kobietę łatwej cnoty". Po namyśle uznała, iż oznacza to, że Gytha Ogg, znana jako niania, jest osobą godną wielkiego szacunku. Przede wszystkim cnota była dla niej czymś łatwym. A jeśli nie była lepsza, niż być powinna, to znaczy, że była tak dobra, jak należy.

Zimistrz, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron