Kącik pomocy dla maturzystów oraz przyszłych lic. i mgr

Obraz miasta w literaturze.

Jesteś maturzystą i szukasz pomocy w dziedzinie Dyskowych książek? A może piszesz pracę licencjacką bądź magisterską na temat książek Pratchetta? Ten dział jest dla Ciebie.

Obraz miasta w literaturze.

Postprzez HappyBlack » 6 gru 2013, o 16:49

Witam serdecznie.
Dość nietypowe może pytanie, gdyż mianowicie zamierzam podeprzeć się twórczością sir Pratchetta na prezentacji maturalnej, bo po prostu 'czuję się' w jego książkach. Mój temat to miasto, a więc wybór (może i oczywisty) to Ankh-Morpork. Tutaj właśnie przechodzę do sedna: po lekturze cyklu wiem, że nie ma wśrod niego książki, w której Ankh-Morpork byłoby poświęcone wiele miejsca; wygląda to tak, że tutaj mamy trochę napomknienia, tam jakiś zgryźliwy komentarz; stąd, jeśli można, prosiłbym o radę: w której (których) częściach 'Świata Dysku' jest największe nagromadzenie owych opisów? Nie jestem (niestety) aż tak obeznany w dziełach Terry'ego, by móc wskazać palcem poszczególny tom i powiedzieć: "o, to jest tu!", dlatego właśnie kieruję swoją prośbę tutaj.
Przejrzałem wcześniejsze tematy z tego działu traktujące o mieście, przewijała się w nich głównie 'Straż Nocna'. Co jeszcze jesteście w stanie polecić?

Dziękuję za poświęcony mi czas i pozdrawiam!
Keep it simple.
Avatar użytkownika
HappyBlack męska
Student Magii
 
Posty: 12
Reputacja: 74

Reklama

Re: Obraz miasta w literaturze.

Postprzez Hashi » 6 gru 2013, o 20:18

"Bogowie, honor, Ankh-Morpork" jest sporo, o ile dobrze pamiętam "Kosiarzu", na pewno "Kolorze Magii", "Czarodzicielstwo", w "Ruchomych Obrazkach" zdaje się i w "Na glinianych nogach". Chyba nic nie pomyliłem.
"co jest największą tragedią tego świata? Ludzie, którzy nie odkryli, co naprawdę chcą robić i do czego mają zdolności(...)Ludzie obdarzeni talentem, którego nigdy nie poznają. A może nawet nie rodzą się w czasie, w którym mogliby go odkryć"
Avatar użytkownika
Hashi męska
Krufka
Krufka
 
Posty: 717
Lokalizacja: Bardzo Dziki Wschód
Reputacja: 1524

Re: Obraz miasta w literaturze.

Postprzez HappyBlack » 6 gru 2013, o 20:43

W porządku, zajrzę tam. Dzięki wielkie. (:

A co z tomami "Nauk Świata Dysku"? Nigdy do nich nie zaglądałem, a może jednak warto?
Keep it simple.
Avatar użytkownika
HappyBlack męska
Student Magii
 
Posty: 12
Reputacja: 74

Re: Obraz miasta w literaturze.

Postprzez yaga » 6 gru 2013, o 20:45

do "Nauk" warto generalnie, bo do wszystkich sir T. warto. Ale o mieście tam nie ma.
...generalnie "strażnicze" (bez Niucha), Kosiarz i Kolor Magii mają chyba najwięcej.

edit: a możebyś tak w powitalnym się przedstawił? taki tu zwyczaj generalnie
GPI: Sew universe back together.

No one has to know you are a book reading freak.
Avatar użytkownika
yaga żeńska
Profesor NU
 
Posty: 1047
Lokalizacja: West Xylophone
Reputacja: 3968

Re: Obraz miasta w literaturze.

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 6 gru 2013, o 20:53

Happy - to nie boli a potem powitaniom nie ma końca, następnie wpada się w nałóg a na końcu nie można żyć bez tej sekty ;-ppp
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Obraz miasta w literaturze.

Postprzez Jostein Siwy » 6 gru 2013, o 22:13

Ech, wracają wspomnienia. Laata temu pisałem na maturze pracę na temat "Miasto i jego mieszkańcy w literaturze XIX i XX wieku". Teraz myślę, że temat zyskałby, gdybym dorzucił wówczas i Pratchetta... W każdym razie gratuluję wyboru, bo to temat ciekawy i obiecujący.
Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
Avatar użytkownika
Jostein Siwy męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 561
Lokalizacja: Gdańsk
Reputacja: 1286

Re: Obraz miasta w literaturze.

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 6 gru 2013, o 22:26

Eureka, czyli podajcie mi suszarkę i lokówkę! ;)
Happy a myślałeś o "Spryciarzu z Londynu" ;)

dodasz kilka zdjęć:
http://www.polskatimes.pl/artykul/99942 ... l?cookie=1

:)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Obraz miasta w literaturze.

Postprzez Minerwa » 7 gru 2013, o 00:56

Jeżeli nie zamierzasz poprzestać na sir Terrym, mogę C podrzucić parę pomysłów.
1. Genialne "Kroniki" Prusa, Warszawa pokazana rewelacyjnie
2. W "Lalce" też znajdziesz doskonałe opisy.
3. A z zagranicy... mało mi przychodzi do głowy poza "Ulissesem" :)
4. W trylogii husyckiej Sapkowski ciekawie opisuje Pragę.
5. Trylogia "Kuzynki" Pilipiuka - Kraków.
Poświęcać własne życie, dzień po dniu, w płomieniach, poświadczając jej prawdziwość, działając dla niej, oddychając jej istotą. To właśnie religia. Cokolwiek innego to... to tylko bycie miłym. (Babcia Weatherwax)
Avatar użytkownika
Minerwa żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 358
Lokalizacja: Sirengard
Reputacja: 1299

Re: Obraz miasta w literaturze.

Postprzez HappyBlack » 7 gru 2013, o 08:39

~yaga,
Niezwłocznie zajrzę do odpowiedniego działu i skoryguję swój błąd. (:

~Cudo_Tyłeczek,
Chyba już wiem, o czym mówisz. Dawno nie spotkałem się z takim przyjaznym gronem forumowiczów; coś mi podpowiada, że zostanę tu dłużej.. (:
Za zdjęcia również wielkie dzięki! Poniekąd składa się, że mam przedstawić obraz miasta w literaturze, malarstwie i fotografii, więc link jak najbardziej na miejscu. (:

~Jostein Siwy,
Aj, dziękuję! (:

~Minerwa,
Prócz Pratchetta chciałem skorzystać ze "Zbrodni i kary" Dostojewskiego. Wiem, jedna wizja miasta bardzo różni się od drugiej, jednak w tezie chcę uwzględnić to, iż miasto jest ukazywane w różny sposób. Można też się dopatrzeć cech wspólnych ("brud, smród i ubóstwo"), tylko przedstawionych za pomocą innych środków. U Fiodora pozytywistyczny naturalizm. U Terry'ego natomiast przymrużenie oka.
Naprawdę chciałem wykorzystać więcej książek (m.in. właśnie autorstwa Sapkowskiego), jednak polonistka sugerowała, że może zabraknąć mi czasu, zwłaszcza jeśli będę musiał jeszcze omówić obrazy i fotografię.
Keep it simple.
Avatar użytkownika
HappyBlack męska
Student Magii
 
Posty: 12
Reputacja: 74

Re: Obraz miasta w literaturze.

Postprzez Jostein Siwy » 7 gru 2013, o 21:54

Możesz zajrzeć jeszcze do książek Witolda Urbanowicza, w szczególności do "Ognia nad Chinami". Znajdziesz tam obrazy z chińskich miast wczesnych lat czterdziestych. Nie jest tego dużo, ale warte przeczytania i może wykorzystania? Autor nie napisał tego wprost, ale życie miejskie było dla niego, pilota myśliwskiego, czymś odbiegającym od normy. Jeszcze inny obraz znajdziesz w rozdziale "Chińska Warszawa".
Mógłbyś też sięgnąć do chińskich kryminałów Roberta Van Gulika o sędzim Di. W zasadzie nie ma większego znaczenia, do którego konkretnie (poza "Sędzią Di i nawiedzonym klasztorem"). Znajdziesz tam dość dokładne opisy miast chińskich z epoki Tang i codziennego życia ich mieszkańców.
Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
Avatar użytkownika
Jostein Siwy męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 561
Lokalizacja: Gdańsk
Reputacja: 1286

Re: Obraz miasta w literaturze.

Postprzez Corvvin » 7 gru 2013, o 22:15

Minerwa napisał(a):5. Trylogia "Kuzynki" Pilipiuka - Kraków.

Rozmawiałem kiedyś z rodowitą krakowianką, która byłą oburzona tą książką i przekłamaniami na jakie sobie Pilipiuk pozwolił, ponoć wiele się nie zgadzało...
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Uczulony na szczęście
 
Posty: 2131
Lokalizacja: Białystok
Reputacja: √-1

Re: Obraz miasta w literaturze.

Postprzez Minerwa » 7 gru 2013, o 23:19

Jestem rodowitą krakowianką. Udokumentowane sześć pokoleń :) I oświadczam uroczyście, że IMHO wszystko się zgadza. Może gdzieś tam, jakiś drobiazg... ale istotnego przekłamania nie znalazłam.
Poświęcać własne życie, dzień po dniu, w płomieniach, poświadczając jej prawdziwość, działając dla niej, oddychając jej istotą. To właśnie religia. Cokolwiek innego to... to tylko bycie miłym. (Babcia Weatherwax)
Avatar użytkownika
Minerwa żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 358
Lokalizacja: Sirengard
Reputacja: 1299

Re: Obraz miasta w literaturze.

Postprzez HappyBlack » 8 gru 2013, o 09:35

Jostein Siwy napisał(a):Nie jest tego dużo, ale warte przeczytania i może wykorzystania? Autor nie napisał tego wprost, ale życie miejskie było dla niego, pilota myśliwskiego, czymś odbiegającym od normy.

Boję się, że mogę wtedy zostać 'posądzony' o czytanie między wierszami i zbyt duży angaż mojej własnej wyobraźni. Co, jak dla mnie, nie jest błędem, bo pokazuje, jak bardzo czymś byłbym zainteresowany, jak bardzo by mnie to przejęło; ale dla komisji..
Dziękuję, mimo wszystko. Trzeba będzie pozycje dopisać do listy "Do przeczytania". (:
Keep it simple.
Avatar użytkownika
HappyBlack męska
Student Magii
 
Posty: 12
Reputacja: 74


Powrót do Kącik pomocy dla maturzystów oraz przyszłych lic. i mgr

- Widziałeś kiedyś, Stibbons, jak pedel Nobbs próbuje stanąć na jednej nodze? Możesz mi wierzyć, to natychmiastowy lek na melancholię.

Niewidoczni Akademicy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron