Gry forumowe

Epitafia na wesoło

Centrum spamerów, trolli i tych, co lubią tracić czas ;)

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez Marek_Sobczak » 27 paź 2013, o 21:58

To ja też sobie pozwolę Draco uśmiercić :)

Tu spoczywa Draco z dychą w portfelu
Co przechodniów zdziwiło już wielu
Skąd dycha zapytacie, odpowiadam prędko
Wygrała Zakład, że wieko od trumny zamknie własną ręką
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Reklama

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez Anima Vilis » 27 paź 2013, o 22:37

Komplementy Marek prawił
damy swoim słowem bawił
Każda panna chichotała
i na własność Marka chciała
otoczyły go wianuszkiem
darzyć chciały swym serduszkiem
najpierw z boku najpierw z dala
Marek zbliżyć się pozwala
potem na raz jak skoczyły
strasznie go tym zaskoczyły
klatkę, płuca rozerwały
do serca drogi szukały
lecz serce jest tylko jedno
reszcie na pamiątkę żebro
i już nie ma bawidamka
została po nim mokra plamka
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez abigail » 16 lis 2013, o 22:14

Nie ma Animy! :cry:
Zatem -
posypmy się brokatem...
Jak to się stało?
Jak?!
W brokacie tym był - mak.
I to ten nielegalny..
Przechodniu, nie bądź nachalny -
Nie, nie zdradzimy źródła
Ani zapasów...
Schudła, ostatnia kupka od niej
/niektórym tak wygodnie/
Lecz płacz i nasze krzyki
Może dadzą wyniki?
Umarłych wszak by zbudziły..
Przechodzniu: wrzeszcz!
Bądź tak miły..
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez Detrytus » 2 gru 2013, o 06:01

Tu padła
Królowa Kalambura,
która
hasła nie zgadła.
Pobladła
i w końcu zmiękła jej rura.
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez nanny_ogg » 2 gru 2013, o 12:15

offtopic: Halo Detrytusie, paczę a tu temat dobrze się trzyma i nawet Ty rymujesz wciąż :clap:
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez Uuu! » 2 gru 2013, o 12:23

Tylko Niani i jej rymów nam tu brakowało ostatnimi czasy.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez Detrytus » 2 gru 2013, o 19:02

Halo nianiu. Nie jest to co kiedyś ale czasami się zdarza:)

weny i czasu braki
mocno dają się we znaki
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez abigail » 4 gru 2013, o 23:13

[w związku z p/w Detrytus: pozwolisz, że wezmę Twą pałeczkę?]


A Niani dalej nie ma...
Czy to jedynie ściema?
Czy zejście w związku z przejściem?
Zdyszała się podejściem
za stromym dla jej wieku?
Czy legła sobie w ścieku
bo było tam wygodnie,
i gdzie leżały spodnie..
Wtuliła się, a one
trucizną zaprawione
Do cna jej dech zaparły.

"Uuu! Uuu!" - Się darły
zastępy płaczek wziętych
[przez forum wynajętych]
by uczcić zgon i chwałę
Tej wiedźmy doskonałej...
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez Silumer » 18 gru 2013, o 00:09

Tu spoczywa Abigail, Cieniowi Jej chwała
oto straszny opis tego, jak konała
Pierwsza buntu iskierka wyszła od Klawiatury
,,Dość mam już!”- zakrzyknęła- ,,tej szumnej brawury
ciągłe nawiasowanie i wtrąceń wtrącanie
zasługuje na ciężkie i długie karanie.”
Klawiatura- nie klecha (ona działa, nie gada)
przywołała więc Talent (ten z dziada pradziada)
i przy pierwszym widzeniu z Abigail, skubana
zabrała umiejętność pięknego pisania
Wszyscy wiemy, że stan ten- agonią się mieni
Abi pianą z ust toczy, wręcz cała się pieni
I jak kunszt jej pisarski sprawę zaczął z początku
takie piana z jej gęby (dusząc) - koniec wątku.
'What color is in a picture, enthusiasm is in life'
Vincent van Gogh
Avatar użytkownika
Silumer żeńska
Profesor NU
 
Posty: 846
Lokalizacja: Kraków/Rzeszów/Bologna
Reputacja: 1846

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez nanny_ogg » 19 gru 2013, o 00:26

Tu miała spocząć Ania Pe
Zniknęła i nikt nie wie gdzie
Nucąc pod nosem szanty
Udała się na Planty
Widziano ją ( BBC to skutki)
Jak wchodzi do niebieskiej budki
Zniknęła w niej Silumer
Czyżby wycięła numer
I porwała TARDISA?
Bo od tej pory ... Cisza...
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez Marek_Sobczak » 19 gru 2013, o 20:12

"Namaluj mnie jak swoje francuskie dziewczyny!"
W Kajucie DiCaprio zaczął Niani portret mazać.
Historia nie miała happy endu z prostej przyczyny,
Że na Titanicu historia lubi się powtarzać.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 19 gru 2013, o 23:05

Tu leży Sobczak Marek
amator wiertarek,
co dostał udar na święta
i nic więcej nie pamięta.

Marku, płaczą nakrętki,
nie przypominaj dętki!
A kołki rozporowe
do dziś zachodzą w głowę
co poszło wówczas źle?
Rodzina krzyczała "NIE",
drabina zrobiła trrrach
i Marek w piachhhhhh...
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez abigail » 19 gru 2013, o 23:16

Nareszcie!
Zasnął Groszek.
Nie wierzcie -
bardzo proszę,
że ja ją empatycznie
Otrułam.
Choć faktycznie -
byłam tej akcji blisko
zrobiłabym dla niej wszystko,
by spocząć mogła wreszcie.
Prokuratorom nie wierzcie!
Nie dałam jej arszeniku!
Nie zgniotłam dzieci jej krzyku!
Nie wbiłam noża, ni dzidy!
Nie poszłam nawet w grzyby!
Ot.., eter.. mała dawka..
lecz wdała mi się czkawka
i.. jakoś tak się zrobiło.. :roll:
Ale Groszkowi już miło.. :)
Śpij Słodka, sny miej śliczne!
My na Twój grób rozliczne
kwiaty i inne frykasy
zaniesiem. Nie braknie kasy,
by duch twój głodny nie kwękał.
Zasnęłaś mi na rękach -
i taką Cię zapamiętam:
Szczęśliwą i lekką jak meszek...
Śpij słodko. A ja się powieszę.
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez Marek_Sobczak » 27 gru 2013, o 14:05

Tu leży Abigali
Przy której lekarz miał tremę
W końcu po wielu konsyliach
Diagnoza - Zmarła na egzemę.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez Silumer » 27 gru 2013, o 15:20

Wszystko u biustu bierze swój początek
Wcale dobre miejsce do złożenia szczątek
Marek, zamordowany(pośrednio) przez stanik
zbyt trudny do rozpięcia, piekielny! szatanik!
Marek presję czuję, się stara, próbuje
(Damie cierpliwości powoli brakuje)
Palce drżą z pożądania, również od niewiedzy
więc w akcie rozpaczy, wyjmuje spomiędzy
materacy, uprzednio tam przygotowany
scyzoryk ostry, opis ,,bieliźniany".
Nadmiar dobrych chęci, może drżenie ciała?
-faktem pozostaje- katastrofa się stała
Fakt- stanik zerwał z miną zeusową
Ale wtenczas odkrył nowinę tak nową:
Że tnąc na oślep szewki i zaczepki,
fatalnie żyły naciął, a wysokolepki
płyn, krwią zwany, zalał całe łoże
Marka, Damę, stanik, wszystkie miłe noże
(na wszelki wypadek pod kołdrą ukryte).
I poszewki- o Marku!- jedwabiem podszyte!
'What color is in a picture, enthusiasm is in life'
Vincent van Gogh
Avatar użytkownika
Silumer żeńska
Profesor NU
 
Posty: 846
Lokalizacja: Kraków/Rzeszów/Bologna
Reputacja: 1846

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry forumowe

- W tłuka mnie robisz Gobbo?- spytał groźnie Trev, podając mu stary sweter, wyblakły i porozciągany przez lata.
- Naprawdę, panie Trev, nie wiem. Wydaje się,że w tak wiele rzeczy robię pana mimowolnie...

Niewidoczni Akademicy, dodał(a) nanny_ogg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników