Załatany Bęben

Łódz - miasto widmo

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: Łódz - miasto widmo

Postprzez filip » 21 lis 2013, o 23:27

Aż żal że mimo iż mam blisko ( wyjątkowo :)), to zupełnie nie mam czasu. Egzaminy, matura, matura, egzaminy i tak aż do maja :(
Art. 182. § 1. Rój pszczół staje się niczyim, jeżeli właściciel nie odszukał go przed upływem trzech dni od dnia wyrojenia. Właścicielowi wolno w pościgu za rojem wejść na cudzy grunt, powinien jednak naprawić wynikłą stąd szkodę.
Avatar użytkownika
filip męska
Mag II stopnia
 
Posty: 219
Lokalizacja: Kalisz,
Reputacja: 628

Reklama

Re: Łódz - miasto widmo

Postprzez sky » 21 lis 2013, o 23:38

Matura? Prosta sprawa. Egzaminy? Nauczysz się w tygodniu spokojnie. Maj? To dopiero za (liczy szybko) pół roku. Blisko? To nie przyjeżdżaj, a wróć tu miała być zachęta. Blisko? To przyjeżdżaj :D
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser
Avatar użytkownika
sky męska
Skytrollik
 
Posty: 1472
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3608

Re: Łódz - miasto widmo

Postprzez filip » 21 lis 2013, o 23:42

Wielkie dzięki :) naprawdę bym chciał, tylko że egzamin ( ILTES) mam 30 XI i on może zadecydować o moich studiach więc, niestety nie tym razem :( . Ale następnym razem, czemu nie :D
Art. 182. § 1. Rój pszczół staje się niczyim, jeżeli właściciel nie odszukał go przed upływem trzech dni od dnia wyrojenia. Właścicielowi wolno w pościgu za rojem wejść na cudzy grunt, powinien jednak naprawić wynikłą stąd szkodę.
Avatar użytkownika
filip męska
Mag II stopnia
 
Posty: 219
Lokalizacja: Kalisz,
Reputacja: 628

Re: Łódz - miasto widmo

Postprzez sky » 21 lis 2013, o 23:43

Szkoda :/ Powodzenia na egzaminie :D

Anima Vilis napisał(a):Ekipo krakowska dowiedzcie się czy wasz pociąg zatrzymuje się na dworcu Łódź Chojny. Jest to trzy przystanki od naszego lokum- można podjechać tramwajem lub zrobić sobie 15min spaceru. Z kaliskiej też jest luzik (mamy autobus) ale to trochę dalej.


Pociąg zatrzymuje się tam :) byśmy w taki razie byli o 10( ha całe 9 minut wcześniej ;) )
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser
Avatar użytkownika
sky męska
Skytrollik
 
Posty: 1472
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3608

Re: Łódz - miasto widmo

Postprzez Biała » 23 lis 2013, o 22:12

i jak wrazenia ze spotkania mini zlotowicze?
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.
Avatar użytkownika
Biała żeńska
Księżniczka Chaosu
 
Posty: 1638
Lokalizacja: Świat Kuli
Reputacja: 1807

Re: Łódz - miasto widmo

Postprzez Motopompa » 25 lis 2013, o 01:11

Właśnie odzyskaliśmy net - po porannym abordażu Jash na nasze materace wypadł kabel z routera. Ale teraz mogę coś napisać.

Było super! Kalambury z kategorią random wymiatają.

Szalenie się cieszę, że przyjechaliście. Weekend z pod znaku forum to najlepszy rodzaj weekendu.
W ogóle, to kocham was wszystkich. Ale wy o tym wiecie.


Ogłoszenie:
Ktoś zostawił majtki. Czerwone z koronką, leżały przy tej mniejszej kanapie. Innos? Sky? To było blisko waszych rejonów :P
Jak komuś zależy to PM.
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Łódz - miasto widmo

Postprzez Innos » 25 lis 2013, o 01:24

Zawiodę Cię Pompa, któraś z kocic się nimi pod kanapą bawiła, zapewne wyciągnęła je spod spodu, więc pewnie były tam przed nami. :P

No, wielkie dzięki za ten weekend. Oczywiście było niepowtarzalnie, oby częściej mogły się takie odwiedziny w różnych miastach odbywać. :) Szkoda tylko, że musiałem czas podzielić na jeszcze jedno spotkanie, niby tylko kilka godzin, a mam wrażenie, że ze 2 dni grania w kalambury i Agentów Molocha przegapiłem. :P
Avatar użytkownika
Innos męska
Student Magii
 
Posty: 33
Reputacja: 153

Re: Łódz - miasto widmo

Postprzez Jashmin » 25 lis 2013, o 12:24

Ludzie, uwielbiam was :D Po prostu kocham, jesteście najlepsi!
Mega cieszę się, że do Was przyjechałam i się z Wami zobaczyłam. Nie cieszę się, że mnie choróbsko zmogło i zabrało mi całkiem sporą ilość godzin, które zamiast spędzić z Wami, to przespałam i przechorowałam. Ale na tyle na ile mi możliwości mojego organizmu pozwoliły, to się cieszę szalenie ze wszystkiego. Cały czas wspominam kalambury i Dixita i Bitwy Szalonych Magów i Molocha i Titanica w niedzielę rano :D Cieszę się, że mogłam zobaczyć Wasze pyszczki i śmiać się z Wami do łez (przy kalamburach się zdarzyło :D )

A teraz znowu (chyba zostanę skrybą albo forumowym bardem [tylko śpiewać nie umiem]) kilka smaczków, które spisałam podczas naszej posiadówy.

Jashmin: A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
Motopompa: Od 2. promili
<aplauz>

Kalambury:

Anima: Samobójstwo w Boże Narodzenie burakiem? [hasło: różowy burak]

Krzysiek: Wiewiórka posmarowana pastą jajeczną? [nie pamiętam hasła, coś z majonezem]

Sharknado - film o rekinach, które porywa trąba powietrzna

-Książka kucharska wszechświata!

-Plan tańcowania

[oba do hasła: Plan 9 z kosmosu - dla zainteresowanych*]

-Gejowska parada faszystek? [hasło: Gejowska parada neofaszystów]

Dixit:
Innos: Ultraprawicowy front wyzwolenia

Transakcja Krzysiek-Motopompa

Anima: Krystiian gotuje, Krzysiek tańczy, a my leżymy
Motopompa: A im dłużej leżycie, tym bardziej pachniecie.

* http://www.empireonline.com/features/50 ... sp?film=16

"Miasteczko nawiedza plaga kosmicznych spodków. Obcy nie ingerują jednak w życie mieszkańców bezpośrednio - wskrzeszają zmarłych, aby w postaci kontrolowanych przez fale elektromagnetyczne zombiech rozprawili się z ziemianami. " - czyli wampiiry, ufo i zombi w jednym filmie, bo o ile dobrze pamiętam, za kilka eonów ludzie BYĆ MOŻE wynajdą broń, która może zagrozić kosmitom :D
- Zapuść długie (włosy), zapleć warkocz, zapnij na końcu stalową klamrę i napierdalaj tym w ludzi z obrotu.
- Dobrze gada. Jeszcze do tego strój Xeny i ludzie bójcie się

Passion is good. Gets blood pumping.
Avatar użytkownika
Jashmin żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 575
Reputacja: 1512

Re: Łódz - miasto widmo

Postprzez Aiyanna » 25 lis 2013, o 17:26

Weekend pod tytułem: jak pokazać gejowską paradę neofaszystów, 200 sposobów na spalenia tęczy, różowego buraka, kto jest agentem Molocha i dlaczego wyjątkowo Sky nim nie jest. Oprócz tego w pakiecie dostaliśmy cudowną adaptację "Titanica" w warunkach łóżkowych z pływającymi pod wodą trupami, Kota Który Kładł Się Na Twarzy Człowiekowi Kiedy Chciał Jeść, wycieczkę kulturową po mieście, wycieczkę masową po mieście (Manufaktura), bar ze spagetti, rozkminę nad tym jaką kartę rzucić, kiedy pada hasło polska reprezentacja w piłce nożnej albo Anima. Wiecie, że to był tylko jeden weekend, prawda? :P

Do kalamburów trzeba dodać oddzielną kategorię random. I Sky musi mieć prawnie zabronione wymyślanie haseł do niej! To, co on wyprawiał przez ten weekend woła o pomstę do bliżej nieokreślonego bóstwa Absurdu. Serio serio :D

Bawiłam się tak świetnie! Jesteście tacy cudowni i kochani, że to aż dziwne, że naprawdę istniejecie. I to, że Anima z Pompą nas przygarnęli zasługuje na oddzielne podziękowania :D W ogóle takie ochy i achy uprawiam nad Wami w domu, aż mnie rodzina ma dosyć.

Dziękuję jeszcze Kasi i Krzysiowi za fajną podróż. W ogóle Krzyś jest mega, bo mnie podrzucił pod sam dworzec na dwie minuty przed odjazdem pociągu :D


<Siedzi z zachwyconą miną, bo właśnie przegrała zdjęcia z aparatu na kompa i zabiera się za oglądanie>.
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: Łódz - miasto widmo

Postprzez Katchan » 25 lis 2013, o 17:36

Ja też bawiłam się fantastycznie! Szczególnie przy Dixicie i kalamburach, bo Ageci Molocha są nie ma moje nerwy ;). Ludzi, jesteście niesamowici i bardzo, bardzo nie mogę się doczekać następnego spotkania!
So I'm trying to rebuilt Frankenstein's monster... Wanna be a part of it?
Avatar użytkownika
Katchan żeńska
Królowa kalamburów
 
Posty: 126
Lokalizacja: Pruszków
Reputacja: 818

Re: Łódz - miasto widmo

Postprzez sky » 25 lis 2013, o 21:23

Co to był za weekend :D Uwielbiam was ludzie ^^

Temat główny: Łódź- miasto... hmm cudów ;) Podziękowania dla łodzian za oprowadzanie nas po tym wspaniałym mieście, Biała Fabryka jest świetna :)

Temat poboczny: gry:
-kalambury- uwielbiam je, szczególnie kategorie random ^^ "Plan 9 z Kosmosu" to jest to ;)
-Dixit- świetna gra, szczególnie w takim gronie :D tyle wspaniałych skojarzeń do tak różnych tematów, jednak moi faworytem jest bezpieczeństwo i TAMTA karta...
-Agenci Molocha- najlepsza gra, uwielbiam w nią grać, a jakieś plotki, że jestem trollem czy agentem to tylko zwyczajna prawda ;)

Temat najważniejszy: to wy ludzie :D Każde z was osobna i wszyscy byliście boscy :D nic z powyższych punktów nie miało by sensu bez takich osób jak wy czyli szalonych, zwariowanych i genialnych. Jak dobrze was mieć, bo spotkanie z wami to zawsze jest dobra zabawa, miejsce i czas nie jest ważny, liczy się tylko wasza obecność. Szczególnie podziękowania dla Animy i Pompy za zorganizowanie całej tej imprezki i goszczenie nas. Drugie Szczególnie podziękowania należą się Jashmin i Krzysiowi, z którymi podróżowałem w obie strony i że mnie nie zlinczowali za podróż przed świtem w sobotę :) Szczególnie podziękowania również należą się Aiyannie, Katchan i Innosowi, za przyjechanie do Łodzi wspólny spędzony czas i świetną zabawę. Aiyannie jeszcze jedne podziękowania za wspólne, smętne śpiewania Mahna Mahna o 5 nad ranem, gdy wszyscy katowaliśmy Dixita do końca. Podziękowania również dla wszystkich śpiewających piosenki Disneya idąc przez deszczową Łódź.

Ludzie kocham was, przy każdym spotkaniu utwierdzam się w tym przekonaniu jeszcze bardziej. Jak ja się chcę z wami szybko zobaczyć :D
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser
Avatar użytkownika
sky męska
Skytrollik
 
Posty: 1472
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3608

Re: Łódz - miasto widmo

Postprzez Uuu! » 25 lis 2013, o 22:44

Do dobra, to żeby już całkiem dobić tych co nie byli to zapodajcie jakieś zdjęcia.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Łódz - miasto widmo

Postprzez Motopompa » 25 lis 2013, o 22:51

Hej! W sumie to pierwszy raz śpiewałen na głos na ulicy!* Dziękuję :D


*Trzeźwy.
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Łódz - miasto widmo

Postprzez 4jola » 25 lis 2013, o 23:11

ZDJĘCIA!ZDJĘCIA!FILMY!
A tak się chciałam z Pompą pożegnać przez skypa... :( Kiedy wyjeżdżasz człowieku w te Obce strony?!
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: Łódz - miasto widmo

Postprzez Motopompa » 26 lis 2013, o 00:03

Wokolicach połowy stycznia, jakoś tydzień po.
Jak to pożegnać ze mną?
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Załatany Bęben

[Nobby] Spojrzał na swoje ubranie, wyglądające na mocno znoszone. Jego rzeczy zawsze wyglądały na znoszone już po pięciu minutach od włożeniu.

Bogowie, honor, Ankh-Morpork, dodał(a) Nobby Nobs

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron