przez sky » 7 lis 2013, o 17:32
Pewnie się mylę, ale tak mi się zdaje. Lady M. różniła się od swoje pracownicy tym, że pracownica w czasie podróży była przebrana za lady M., a lady była przebrana za nią. Obie panie udawała osoby, za które były przebrane, aby M. mogła zachować pełną anonimowość i swobodę w podróży. Pracownica nie była wampirem, a ni arystokratką, jak jej pracodawczyni.
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser