Niekoniecznie o Terrym...

Grzędowicz Jarosław

... i niekoniecznie o fantasy...

Grzędowicz Jarosław

Postprzez Mogget » 23 lis 2012, o 22:54

Jarosław Grzędowicz (ur. 3 maja 1965 we Wrocławiu) - polski pisarz fantastyki.
Debiutował w roku 1982 r. opowiadaniem Azyl dla starych pilotów, zamieszczonym w tygodniku "Odgłosy". W tym samym roku w tym samym periodyku zamieścił utwór Twierdza Trzech Studni.
W 1990 razem z Rafałem A. Ziemkiewiczem, Andrzejem Łaskim, Krzysztofem Sokołowskim i Dariuszem Zientalakiem założył magazyn literacki "Fenix". Od roku 1993 aż do ostatniego numeru czasopisma w 2001 był jego redaktorem naczelnym. Obecnie jest dziennikarzem w "Gazecie Polskiej" oraz zajmuje się tłumaczeniem komiksów. Jego opowiadania publikowane były w "Nowej Fantastyce", "Feniksie", oraz wielu antologiach science fiction.
W roku 2003 ukazał się zbiór jego opowiadań grozy Księga jesiennych demonów (Fabryka Słów), w 2005 pierwszy tom powieści Pan Lodowego Ogrodu (Fabryka Słów) (tom drugi w 2007 roku, a trzeci w 2009), a w 2006 powieść Popiół i kurz. Opowieść ze świata Pomiędzy (Fabryka Słów), która jest kontynuacją opowiadania Obol dla Lilith.
Należy do Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Jest mężem Mai Lidii Kossakowskiej.


Wydane książki:
Księga jesiennych demonów, Fabryka Słów, październik 2003 (Reedycja 2007, 2010)
Pan Lodowego Ogrodu - tom 1, Fabryka Słów, czerwiec 2005 (Reedycja 2009)
Popiół i kurz. Opowieść ze świata Pomiędzy, Fabryka Słów, lipiec 2006
Pan Lodowego Ogrodu - tom 2, Fabryka Słów, listopad 2007
Wypychacz zwierząt, Fabryka Słów, czerwiec 2008
Pan Lodowego Ogrodu - tom 3, Fabryka Słów, listopad 2009

Pan Lodowego Ogrodu - tom 4, Fabryka Słów - Już za KILKA DNI!

Uwielbiam. Od czasu Zajdla żaden autor z naszego kraju (autorka by się jakaś znalazła) nie nie porwał mnie swoją literaturą jak Grzędowicz. PLO w moim odczuciu pozostawia daleko w tyle cykl o Wiedźminie, a zbiór opowiadań "Księga jesiennych demonów" to jeden z najlepszych zbiorów opowiadań w ogóle jakie kiedykolwiek czytałem. Czekam na 4 tom PLO z ogromną niecierpliwością, bo zakończyć 3 tom w takim momencie... cierpliwość ma swoje granice przecież :P
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Reklama

Re: Grzędowicz Jarosław

Postprzez Motopompa » 23 lis 2012, o 23:08

Przeczytałem pierwszy tom Pana Lodowego Ogrodu i Księgę Jesiennych Demonów. Dwie bardzo różne książki. Facet ma ciekawe pomysły i świetnie pisze. Jestem ciekaw dalszych części PLO, muszę to gdzieś zdobyć.
Trochę żałuję, że w Księdze Jesiennych Demonów każde opowiadanie ma w sobie element fantastyczny. IMO opowiadanie Piorun lepiej by wyszło gdyby zakończenie zostało zachowane w granicach rzeczywistości, jak pozostałe 90% (świetnego) opowiadania. Co nie zmienia faktu, że jest to kawał dobrej prozy.
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Grzędowicz Jarosław

Postprzez Bacha85 » 23 lis 2012, o 23:39

Przeczytałam tylko Księgę jesiennych demonów pożyczoną niegdyś od koleżanki. Spodobała mi się, później jakoś nie miałam okazji by dorwać coś innego tego autora i tak moja przygoda z nim się skończyła. Będę musiała kiedyś się nim zainteresować poważniej.
Na krzewie obok, miodowy ptak gniazdo buduje skrzydlaty,
patrząc na niego wspominam, jak zabrałeś mi moje kwiaty" Closterkeller- Cyan

"Så skapte hon mig i ulven grå
Och sade jag skulle åt skogen gå" Garmarna- Vedergällningen
Avatar użytkownika
Bacha85 żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 624
Lokalizacja: Opłotki Gdańska
Reputacja: 891

Re: Grzędowicz Jarosław

Postprzez philusky » 24 lis 2012, o 00:00

czytałem całego PLO, ale jakos średnio mnie zainteresował. Niby wielki hit, a tak naprawde mało co z tego pamiętam.
Good Man goes to war...
Avatar użytkownika
philusky męska
Mag I stopnia
 
Posty: 170
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 334

Re: Grzędowicz Jarosław

Postprzez Corvvin » 24 lis 2012, o 15:06

Pan Lodowego ogrodu zaczyna się mocno ciekawie, ale z każdym kolejnym tomem coraz mniej się dzieje. A i tak kupie IV część ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Uczulony na szczęście
 
Posty: 2131
Lokalizacja: Białystok
Reputacja: √-1

Re: Grzędowicz Jarosław

Postprzez Corvus26 » 24 lis 2012, o 18:56

Na "Księgę..." natrafiłem przypadkiem i jakoś mnie nie zachwyciła ale też nie zawiodła. Z kolei "Pan Lodowego Ogrodu" był świetny i tu zgodzę się z Moggetem, że pod wieloma względami przewyższa sagę o wiedźminie. Też już nie mogę się doczekać czwartego tomu chociaż już mało z pozostałych trzech pamiętam.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Re: Grzędowicz Jarosław

Postprzez Biała » 2 gru 2012, o 16:23

ohhhhhhhhhhh!
Pan Lodowego Ogrodu juz od paru lat jest moim nr1 (poza Pratchettem rzec z jasna)

pamietam ze pierwsze 200 stron (;p) byly malo interesujace, wrocilam do domku o polnocy i pomyslalam 'no dobra..skoncze to i oddam.." po czym do 12 w południe czytałam druga czesc (po skonczeniu pierwszej rzecz jasna;p) i nawet nie wyszlam ani raz zeby sie poddac mojemu zgubnemu nalogowi tak mnie wciagneło.. przy trzeciej oczywiscie czytalam dwie poprzednie jeszcze raz zeby byc na biezaco..;D

ostatnio czytalam tez popiół i kurz. ten człowiek jest tak zaskakujacy i tak jego pomysly sa dobrze poskladane i te drugie dna.. o taaaaaaaak.. zawsze chce wiecej;D nie moge sie doczekac IV! jak to dobrze ze to juz:)
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.
Avatar użytkownika
Biała żeńska
Księżniczka Chaosu
 
Posty: 1638
Lokalizacja: Świat Kuli
Reputacja: 1807

Re: Grzędowicz Jarosław

Postprzez Johneleth » 14 paź 2013, o 19:21

"Pan Lodowego Ogrodu" całkiem zacny. Stamtąd parę mądrości i do naszego świata można przemycić. Saga przyjemnie łączy s-f i fantastykę średniowieczną gładko, nie psując nadmiernie klimatu połączenia tych dwóch, wydawałoby się, kompletnie odmiennych światów.

Zwłaszcza wtedy, gdy... joke, no spoiler alert.

Mnie się podobała, bohaterowie są charakterystyczni, łatwo ich sobie wyobrazić i przez to można próbować się domyślić, co mogliby zrobić. Książki pozwalają na "wessanie się" w nie, a kiedy następują zwroty akcji, są one przyjemnym zaskoczeniem, bo się ich czytelnik nie spodziewał. Również pojawia się dużo "strzelb Czechowa", na których wypalenie trzeba czasem trochę poczekać, co może zniechęcać mało pamiętliwych czytelników. Cała saga została już wydana, więc warto sięgnąć po książkę. Wizyta w lokalskiej bibliotece za "Panem Lodowego Ogrodu" na pewno nie zaszkodzi.

(Pomyślał Janek: 'Napiszę coś' i mu wyszła recenzja)
... - jak był mały to wpadł do kociołka z THC...
Avatar użytkownika
Johneleth męska
Mag II stopnia
 
Posty: 242
Lokalizacja: Rzeszów + losowe lokacje na Globie
Reputacja: 941

Re: Grzędowicz Jarosław

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 14 paź 2013, o 20:33

a ja jeszcze nic tego pana nie przeczytałam...
<stoi i spogląda w niebo, gwiżdżąc i rysując palcami stopy kółka na piasku>
jakoś się nie załapałam... dziura czasoprzestrzenna mnie wessała "natenczas" ;) muszę nadrobić:)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Grzędowicz Jarosław

Postprzez Uuu! » 16 paź 2013, o 11:38

Właśnie dziś wypożyczyłem sobie pierwszy tom "Pana Lodowego Ogrodu". Od dość dawna słyszałem zachwyty nad tą książką, więc przyszła pora na wyrobienie sobie własnego zdania.

//Edit 18 paź 2013, o 08:46
Zacząłem czytać i początek przypomina mi pewien film, którego tytułu oczywiście nie pamiętam.

//Edit 28 paź 2013, o 13:12
Właśnie skończyłem pierwszą część i zaraz wsiadam na rower i jadę do biblioteki po drugą.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Grzędowicz Jarosław

Postprzez Aiyanna » 28 paź 2013, o 18:16

Czyli Ciebie też to wzięło :D Ja musiałam czekać tydzień, aż mojej podręcznej, chodzącej bibliotece znajomi oddadzą książki. Teraz wciągam nosem drugi tom ale potwornie irytuje mnie dzielenie akcji na osoby. Aż mam ochotę przeczytać wszystkie rozdziały dotyczące Drakkainena a chłopię uciekające zostawić sobie na koniec.
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: Grzędowicz Jarosław

Postprzez Uuu! » 28 paź 2013, o 21:19

W mojej bibliotece ktoś czyta to równocześnie ze mną, bo jak pożyczałem pierwszy tom, to drugi był wypożyczony. A jak dziś pożyczałem drugi, to trzeci był wypożyczony. Mam nadzieję, że czyta szybciej ode mnie i nie będę musiał czekać na kolejne.
Aiyanna napisał(a):ale potwornie irytuje mnie dzielenie akcji na osoby.

Fakt, że akcja uciekającego "chłopięcia" bardziej się dłuży i czytałem cały czas z nadzieją, że zaraz będzie przeskok do głównego wątku.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Grzędowicz Jarosław

Postprzez Tigi » 30 paź 2013, o 07:52

taaak, były takie momenty, że życzyłam chłopięciu samych ostatecznych rzeczy, żeby się jego akcja wreszcie skończyła..
"One can't believe impossible things."
"I dare say you haven't had much practice. When I was your age, I always did it for half an hour a day. Why, sometimes I've believed as many as six impossible things before breakfast.”
Avatar użytkownika
Tigi żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 789
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 1513

Re: Grzędowicz Jarosław

Postprzez Biała » 30 paź 2013, o 20:24

czekajcie czekajcie az sie zacznie dziac na trzy poziomy..;p uwielbiam te ksiażki, juz sie wypowiadałam na ten temat gdzies tam wyzej

w sumie to jak do tej pory Grzędowicz poza Pratchettem jest jedynym autorem ktorego wszystkie ksiazki mi sie podobaly..hm..w sumie nie..niektore ksiazki Sir Terrego mi nie przypadły do gustu;p
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.
Avatar użytkownika
Biała żeńska
Księżniczka Chaosu
 
Posty: 1638
Lokalizacja: Świat Kuli
Reputacja: 1807

Re: Grzędowicz Jarosław

Postprzez Mogget » 4 lis 2013, o 11:05

A co powiecie o "Wypychaczu zwierząt"? Cały cykl taki sobie, ale ostatnie opowiadanie "Wilcza zamieć" jest po prostu ożeszku*wamocchcęwięcejtakbardzoomnomnom.
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Następna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

Ludzie byli jak pogoda - nie dało się ich powstrzymać.

Nomów księga kopania, dodał(a) Nobby Nobs

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron