Jeśli nawet bawić się chcesz po pratchettowsku
przez Gaba » 24 paź 2013, o 16:39
wielkie niczym największy
Chłopiec Chicle: Mam go zabić?
Sands: Na śmierć.
Pewnego razu w Meksyku: Desperado 2
-

Gaba
- Mag III stopnia
-
- Posty: 351
- Lokalizacja: Lublin
- Reputacja:
223
-
przez Gaba » 26 paź 2013, o 21:01
buty ponieważ zostały
Chłopiec Chicle: Mam go zabić?
Sands: Na śmierć.
Pewnego razu w Meksyku: Desperado 2
-

Gaba
- Mag III stopnia
-
- Posty: 351
- Lokalizacja: Lublin
- Reputacja:
223
-
przez Gaba » 26 paź 2013, o 21:03
ale jakiego drewna!
Chłopiec Chicle: Mam go zabić?
Sands: Na śmierć.
Pewnego razu w Meksyku: Desperado 2
-

Gaba
- Mag III stopnia
-
- Posty: 351
- Lokalizacja: Lublin
- Reputacja:
223
-
Powrót do Gry tematyczne
Rincewind się zbudził, ponieważ trudno spać, kiedy ktoś kopie człowieka po żebrach.
— Sso jest?
— Chcesz, żebym wylał na ciebie wiadro wody?
Rozpoznał ten gawędziarski ton. Rozkleił powieki.
— Nie, tylko nie ty! Jesteś tworem mojej wyobraźni!
— Więc mogę jeszcze raz dać ci kopa w żebra? — upewnił się Skoczek.
Rincewind, Skoczek
Ostatni kontynent, dodał(a) Rafiks
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników