Forum powitalne

Skaptowany w omniBusie

Napisz parę słów o sobie i o tym jak tu trafiłeś/aś

Re: Skaptowany w omniBusie

Postprzez sky » 17 paź 2013, o 20:29

Kolejna ofiara Białej, kto ją powstrzyma.... :P

Cześć :D zostań z nami jak najdłużej i idź na spotkania rzeszowskie, a w kwietniu na zlot :D
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser
Avatar użytkownika
sky męska
Skytrollik
 
Posty: 1472
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3608

Reklama

Re: Skaptowany w omniBusie

Postprzez Nicondra » 17 paź 2013, o 20:39

Biedaku ty porwany. Przywyczajaj się. Ale tak ogólnie to cześć. :D
Nikt nie pamięta pieśniarza. Pieśń wciąż żyje.
Avatar użytkownika
Nicondra żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 163
Reputacja: 910

Re: Skaptowany w omniBusie

Postprzez Siostra » 18 paź 2013, o 20:18

Cześć :D
Siostra żeńska
Student Magii
 
Posty: 14
Reputacja: 279

Re: Skaptowany w omniBusie

Postprzez Corvus26 » 22 paź 2013, o 20:07

Witaj :)
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Re: Skaptowany w omniBusie

Postprzez Gaba » 24 paź 2013, o 13:20

Witaj :)
Chłopiec Chicle: Mam go zabić?
Sands: Na śmierć.
Pewnego razu w Meksyku: Desperado 2
Avatar użytkownika
Gaba żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 351
Lokalizacja: Lublin
Reputacja: 223

Re: Skaptowany w omniBusie

Postprzez kulka » 6 lis 2013, o 17:23

Dziękuję Wszystkim za miłe powitanie :)
Nescis, mi fili, diem neque horam
Obrazek
Avatar użytkownika
kulka męska
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 3
Lokalizacja: Rz/Pśl
Reputacja: 18

Poprzednia strona

Powrót do Forum powitalne

Magowie otoczyli wykładowcę run współczesnych. Nie zwracał na nich najmniejszej uwagi. Pot ściekał mu po brodzie.
- Właśnie stłukł komplet do przypraw - zauważył Ridcully.
- Będzie szczypało w oczy przez parę godzin.
- Owszem, ostry jest jak musztarda - przyznał dziekan.
- Żeby tylko nam nie dosolił - mruknął pierwszy prymus.
Nadrektor uniósł dłoń.
- Domyślam się, że ktoś zamierza zaraz powiedzieć coś w stylu: "Mam nadzieję, że straż się nie dopieprzy" - rzekł. - Albo: "Chłop jest dzisiaj nie w sosie". Założę się, że wszyscy myślicie, co by tu powiedzieć głupiego o keczupie. A ja chciałbym się tylko dowiedzieć, jaka jest różnica między moimi wykładowcami a bandą idiotów z groszkiem zamiast mózgów.

Muzyka duszy, dodał(a) LoboBlanco

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron