Gry forumowe

Jak zginęło 1000 szczurów

Centrum spamerów, trolli i tych, co lubią tracić czas ;)

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez Marek_Sobczak » 5 wrz 2013, o 20:23

170 znalazł ciekawą stronę w Internecie w którym można było zobaczyć szczurzyce, które wcale nie podwijały ogonka. Dostał zawału kiedy na trzecim zdjęciu rozpoznał swoją córkę z wiosennego miotu.

- PIP! - pisnął Śmierć Szczurów
- Uważaj na słowa! - wrzasnęła oburzona dusza 170-tego - Mówisz o mojej córce!
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Reklama

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez Biała » 5 wrz 2013, o 20:35

171 został uśpiony przez weterynarza bo był za stary i za chory żeby umrzeć samemu
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.
Avatar użytkownika
Biała żeńska
Księżniczka Chaosu
 
Posty: 1638
Lokalizacja: Świat Kuli
Reputacja: 1807

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 5 wrz 2013, o 20:39

172 napyskował na forum i...PIIIP.
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez Marek_Sobczak » 7 wrz 2013, o 12:52

173 myślał długo o samobójstwie. Kiedy podjął już ostateczną decyzję postanowił, że powieszenie jest najlepszym wyjściem. Zarzucił pętlę na gałęzi, ustawił niestabilny stołek i... złapał go okropny ból brzucha. Na izbie przyjęć zdiagnozowano u niego zapalenia wyrostka robaczkowego (tak szczury też taki mają!) i natychmiast rozpoczęto operację. Niestety w wyniku błędu lekarskiego szczur zszedł z tego świata.

-PI! PI! PI! PI! - zaśmiał się Śmierć Szczurów.
-Następnym razem mi się uda - odgrażała się dusza 173 podążając w stronę Krainy Wiecznego Sera.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez sky » 8 wrz 2013, o 23:45

174-temu nudziło się i to bardzo. Biedny, nie wiedząc co robi, zaczął oglądać "Modę na sukces". Nie umarł, bo Ponury Piskacz nie chciał tego oglądać, ale też nie żyję, bo kto może żyć po obejrzeniu 1000 odcinków, wiedząc, że czeka go jeszcze ponad 5000. Dla świata ten szczurek umarł, marny jego los.
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser
Avatar użytkownika
sky męska
Skytrollik
 
Posty: 1472
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3608

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez abigail » 9 wrz 2013, o 16:13

175 był samiczką. Dojrzałą. Świadomą. Bezdzietną. W pierwszym odruchu (zobaczywszy małe, słodkie i bezbronne) zamiast zabić... postanowiła .. nie zdążyła.
Kociątko *) chciało się tylko pobawić ...


*) ale to pumy kociątko było :(
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez Marek_Sobczak » 10 wrz 2013, o 11:24

176 postanowił iść z duchem czasu i za modą. Za priorytet uznał ogon - postanowił zwinąć go w kok. Chwilę później nie żył.

-PIP!* - Stwierdził Mroczny Piskacz.
-Zwija się, zwija, tylko niekoniecznie trzeba potem usztywniać wszystko szpilką do włosów.

*Ogonów się nie zwija w kok!
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez Minerwa » 10 wrz 2013, o 19:10

177 szczur uznał, że numer zobowiązuje. Jedynką będzie on sam. Jedną kosę zrobił z zapałki i przełamanej na pół żyletki, ale skąd wziąć drugą? O, jest!

- PIIIP* - Śmierć Szczurów był wyraźnie zdegustowany.

-------
*Nie ruszaj, to ostre.
Poświęcać własne życie, dzień po dniu, w płomieniach, poświadczając jej prawdziwość, działając dla niej, oddychając jej istotą. To właśnie religia. Cokolwiek innego to... to tylko bycie miłym. (Babcia Weatherwax)
Avatar użytkownika
Minerwa żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 358
Lokalizacja: Sirengard
Reputacja: 1299

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez sky » 10 wrz 2013, o 20:52

178 bawił się w okultyzm i wezwał przez przypadek Przedwiecznego Piskacza PithulhuP, a on go zjadł.
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser
Avatar użytkownika
sky męska
Skytrollik
 
Posty: 1472
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3608

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez Marek_Sobczak » 11 wrz 2013, o 12:32

179 oszczędzał ser na czarną godzinę. Składował go w małej norce, bez dopływu powietrza. W wyniku skomplikowanych reakcji chemicznych i prawdopodobnie bliskości Niewidocznego Uniwersytetu serowa górka stała się myślącym organizmem. Nie długo trzeba było czekać aż zapałała chęcią zemsty na wszystkich szczurach które przez wieki podgryzają serek. 179 pierwszy się przekonał, że kto mieczem wojuje...

-PIP!
-Co z tego, że wstyd! Za to przynajmniej nie umieram z pustym żołądkiem - odparła dusza 179.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez abigail » 11 wrz 2013, o 13:21

180 się zachlał na śmierć. I tyle.
;)
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez Marek_Sobczak » 11 wrz 2013, o 14:29

181 pozowała do pisemka dla dojrzałych szczurów "Nie podwijam ogonka".
Aż do momentu kiedy pełna szacunku dla ciała kobiety aktywistka nie zasadziła się na nią w ciemnym zaułku z butelką kleju pod pachą.

-PIIP! - wrzasną Śmierć szczurów, choć mało przekonująco, bo wiedział, że z aktywistkami się nie zadziera.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez Minerwa » 16 wrz 2013, o 21:39

182 szczur zabłądził w okolice krasnoludzkiej knajpy i niezupełnie z własnej woli dołączył do szczurzej międzynarodówki, noszącej dziwną nazwę "Ragout ze strzóruff" (kucharz był dysortografikiem-szczęściarzem, to znaczy, że niektóre słowa przypadkiem pisały mu się całkiem poprawnie).

PIIIIP! - stwierdził z uznaniem Śmierć Strzó... Szczurów.
Poświęcać własne życie, dzień po dniu, w płomieniach, poświadczając jej prawdziwość, działając dla niej, oddychając jej istotą. To właśnie religia. Cokolwiek innego to... to tylko bycie miłym. (Babcia Weatherwax)
Avatar użytkownika
Minerwa żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 358
Lokalizacja: Sirengard
Reputacja: 1299

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez Marek_Sobczak » 20 wrz 2013, o 21:15

183 postanowił zrobić kurs jazdy walcem drogowym. Zaprosił wszystkich znajomych na egzamin. Niestety miał za krótkie łapki by dosięgnąć do hamulca. Przekonali się o tym 183, 184 i 185 którzy zasiadali w komisji, kiedy pod koniec dnia zeskrobywano ich z asfaltu. 183 załamał się i postanowił zabić się rzucając się pod rozpędzony walec. Walec jechał jednak powoli i Ponury Piskacz próbował mu wyperswadować ten pomysł. Krzyczał na niego PIP! PIP! przez dobrych kilka minut
Ale 183 cierpliwie jednak poczekał i jego los się dopełnił.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Jak zginęło 1000 szczurów

Postprzez abigail » 3 paź 2013, o 00:08

184 dostała kompleksu Otella (szczurzycom też się zdarza). Nie zadusiła co prawda za chusteczkę, ale padła z wyczerpania nerwowego...

PIIIIP.. PIP *) [skonstatował smutnie Mały Kosiarz, który wiedział, to samo, co każdy czytelnik Shakesperrrriiiego]

*) "sama sobie zgotowała ten los" - tłumaczenie wolne
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry forumowe

Istnieją liczne legendy dotyczące konnych posągów, zwłaszcza takich z jeźdźcem. Podobno pewne informacje zakodowane są w liczbie i położeniu końskich kopyt: jeśli jedno kopyto znajduje się w powietrzu, to jeździec został ranny w bitwie; dwie nogi w powietrzu oznaczają jeźdźca poległego w bitwie; trzy nogi w powietrzu mówią, że jeździec zabłądził w drodze do bitwy, natomiast cztery nogi w powietrzu dowodzą, że rzeźbiarz był naprawdę bardzo sprytny. Pięć nóg w powietrzu oznacza, że prawdopodobnie co najmniej jeden koń stoi za koniem, na którego patrzymy. Natomiast jeździec leżący na ziemi, a koń na nim, mając w powietrzu wszystkie cztery nogi, to znak, że jeździec albo był bardzo niekompetentny, albo miał bardzo narowistego konia.

W północ się odzieję, dodał(a) Marek_Sobczak

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron