Napisz parę słów o sobie i o tym jak tu trafiłeś/aś
przez Motopompa » 14 wrz 2013, o 00:11
Jolu, Jolu, Jolu, jeszcze ja, niech no ja Cię uściskam! Czego można życzyć takiej osobie jak Ty? No chyba tylko żebyś była jeszcze bardziej taką sobą jaką jesteś. I kilku drobnych wygód jak pieniądze, zdrowie i mili ludzie dookoła. Stu lat w szczęściu!
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
-

Motopompa
- Corvvin jest mądra i śliczna!!
-
- Posty: 5675
- Lokalizacja: Castelldefels
- Reputacja:
5786
-









przez ratharienn » 18 wrz 2013, o 14:53
Hejhoł!
Dziękuję najpiękniej za życzenia - te spóźnione i te o czasie - miło poczytać, choć ostatnio słabym użytkownikiem forumowym jestem. Buziaki dla Wszystkich*!
Joluś, ja też do Ciebie z życzeniami, choć spóźnionymi tyle czasu. Sto lat, sto lat, niech żyje, żyje nam! Wszystkiego, co lepsze od najlepszego. :*:*
*A, będę rozrzutna, co tam.

"Co to za sztuka i kogo w niej gram?"
-

ratharienn
- Dziekan
-
- Posty: 1840
- Lokalizacja: Jelenia Góra/Cieplice (Kraina Elfów)
- Reputacja:
1980
-







-
przez reeven » 29 wrz 2013, o 16:39
Sto lat Breth...wielu pomysłów, odwagi, ciekawych gier, szczęście, miłości, Larpów, herbaty, gorącej czekolady, dobrego wina i jedzonka. Wszystkiego naj

- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.
"Zbrojni"
-

reeven
- Czarodziciel
-
- Posty: 5234
- Reputacja:
5170
-









Powrót do Forum powitalne
Poczerniała mosiężna płytka głosiła, że mieszka tu Igneous Cutwell, doktor nauk magicznych (Niewidoczny Uniwersytet), Mistrz Nieskonczonościy, Ośwyecony, Mag Xsiążąt, Strażnik Śwyętych Portalyj, jeśli nieobecny, proszę zostawić pocztę u pani Nugent, dom obok.
Należycie poruszony i z mocno bijącym sercem Mort uniósł ciężką kołatkę w kształcie obrzydliwego gargulca z solidnym żelaznym pierścieniem w pysku. Zastukał dwa razy.
Z wnętrza dobiegły nerwowe odgłosy, jakie w mniej godnym domostwie mogłyby sugerować, powiedzmy, że ktoś upycha w zlewie brudne talerze i nerwowo sprząta pranie.
W końcu drzwi otworzyły się, powoli i tajemniczo:
- Fofinieneś udafać, że jesteś fod frażenieł – odezwała się kołatka uprzejmie, choć z powodu pierścienia trochę niewyraźnie. - Użyfa fielokrążkóf i kafałka sznurka. Nie radzi sobie z zaklęciałi otfierania.
Mort spojrzał na wyszczerzony metalowy pysk. Pracuję dla szkieletu, który umie przechodzić przez ściany, powiedział sobie. Czy coś jeszcze może mnie zaskoczyć?
Mort, dodał(a) Uuu!
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników