Ilustracje są nieodłącznym elementem wielu książek. Szkoda, ze dziś prawie nikogo na nie nie stać. Co ciekawe gdy byłam młodsza, często zaczytana nawet ich nie zauważałam, dopiero po przeczytaniu całej książki wracałam do nich i podziwiałam

.
Faktycznie w książkach Wernica były świetne. Te z Tomka Wilmowskiego też dobre. Dorzucę jeszcze parę nazwisk.
Wanda Zawidzka, która zilustrowała "Siwą gąskę siwą". Kiedyś mogłam recytować całą tę książeczkę.
http://jarmila09.files.wordpress.com/20 ... a_blog.jpgKonstanty Maria Sopoćko, jego rysunki znalazły się w książkach Kamila Giżyckiego, które stawiałam na równi z Tomkiem.
http://www.antykwariatnws.pl/oferta-228 ... kamil.htmlJan Marcin Szancer, zilustrował masę książek, niektóre czyta się tylko dla niego.
http://tvsfa.com/wp-content/uploads/201 ... busek1.jpgIlon wikland, kojarzona przede wszystkim z Astrid Lindgren.
http://www.dana-mad.ru/gal/images/Ilon% ... ims_22.jpgWalter Moers, jego rysunki są specyficzne ale dobre.
http://www.fictitiousmusings.com/wp-con ... ations.jpgMarkus Majaluoma, cała seria o Tacie ma oryginalne ilustracje.
http://1.bp.blogspot.com/-yKhLqGcdYqM/U ... dy_004.jpgEdward Gorey, ktoś jeszcze uwielbia "Cmentarzyk"?
http://i1.ytimg.com/vi/xrQ6GbJtcs0/hqdefault.jpgJohn Bauer, na jego obrazy mogłabym patrzeć i patrzeć (choćby mój awatar), szkoda, że w Polsce nie wydano nic z jego ilustracjami.
http://www.uroboras.lt/wp-content/uploa ... Bauer2.jpgCóż wyszła całkiem niezła wyliczanka. Pewnie o wielu autorach zapomniałam ale kilku ulubionych (przede wszystkim dziecięcych) wymieniłam. W sumie szkoda, że wiele nowych wydań dostaje naprawdę okropne ilustracje i okładki, gdy wydania z rysunkami dajmy na to Szancera zostają zapomniane.