Gry forumowe

Gdzie to było? czyli gra w rozpoznawanie scen filmowych

Centrum spamerów, trolli i tych, co lubią tracić czas ;)

Re: Gdzie to było? czyli gra w rozpoznawanie scen filmowych

Postprzez reeven » 14 lip 2013, o 19:37

no wreszcie...nie wiem jak ty to robisz, że tak często zgadujesz ;)
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Reklama

Re: Gdzie to było? czyli gra w rozpoznawanie scen filmowych

Postprzez scoobytomy » 14 lip 2013, o 19:51

Obrazek
http://s10.postimg.org/t4wsft9on/dfg3456.jpg

łut szczęścia ;) (czy też odrobina wolnego czasu i chęć znalezienia odpowiedzi ;) )
„Wolność oznacza prawo do twierdzenia, że dwa i dwa to cztery. Z niego wynika reszta.” — George Orwell, Rok 1984
scoobytomy męska
Mag II stopnia
 
Posty: 205
Reputacja: 253

Re: Gdzie to było? czyli gra w rozpoznawanie scen filmowych

Postprzez sky » 14 lip 2013, o 23:46

2012?
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser
Avatar użytkownika
sky męska
Skytrollik
 
Posty: 1472
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3608

Re: Gdzie to było? czyli gra w rozpoznawanie scen filmowych

Postprzez scoobytomy » 15 lip 2013, o 07:19

nie, podpowiem, że obraz został zniszczony
Obrazek

http://s24.postimg.org/5pa69jsnn/jdrjhery7me.jpg
„Wolność oznacza prawo do twierdzenia, że dwa i dwa to cztery. Z niego wynika reszta.” — George Orwell, Rok 1984
scoobytomy męska
Mag II stopnia
 
Posty: 205
Reputacja: 253

Re: Gdzie to było? czyli gra w rozpoznawanie scen filmowych

Postprzez Brethil » 15 lip 2013, o 09:14

Equilibrium
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Gdzie to było? czyli gra w rozpoznawanie scen filmowych

Postprzez scoobytomy » 15 lip 2013, o 09:19

tak :D
„Wolność oznacza prawo do twierdzenia, że dwa i dwa to cztery. Z niego wynika reszta.” — George Orwell, Rok 1984
scoobytomy męska
Mag II stopnia
 
Posty: 205
Reputacja: 253

Re: Gdzie to było? czyli gra w rozpoznawanie scen filmowych

Postprzez Brethil » 15 lip 2013, o 10:27

wiem, poznałam dziewczynkę, bo obrazu nie byłam pewna.

http://m.ocdn.eu/_m/8c8bfb9203c6906e4a6 ... a1,8,1.jpg
Ostatnio edytowano 15 lip 2013, o 11:16 przez Brethil, łącznie edytowano 1 raz
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Gdzie to było? czyli gra w rozpoznawanie scen filmowych

Postprzez reeven » 15 lip 2013, o 10:47

Rewers
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Gdzie to było? czyli gra w rozpoznawanie scen filmowych

Postprzez scoobytomy » 15 lip 2013, o 10:51

Artysta?
„Wolność oznacza prawo do twierdzenia, że dwa i dwa to cztery. Z niego wynika reszta.” — George Orwell, Rok 1984
scoobytomy męska
Mag II stopnia
 
Posty: 205
Reputacja: 253

Re: Gdzie to było? czyli gra w rozpoznawanie scen filmowych

Postprzez Brethil » 15 lip 2013, o 10:52

Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Gdzie to było? czyli gra w rozpoznawanie scen filmowych

Postprzez reeven » 15 lip 2013, o 11:08

Więc na pierwszym zdjęciu jest polska aktorka...a scena jest z filmu promującego miasto Łódź ;)...znalazłam w necie.
Tytuł twojego filmu znalazłam wyszukując, więc nie będę podawać...
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Gdzie to było? czyli gra w rozpoznawanie scen filmowych

Postprzez Brethil » 15 lip 2013, o 11:17

Poprawione, a skoro znalazłaś tytuł to go podaj, pozwalam, skoro to ja nawaliłam wierząc internetom ;)
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Gdzie to było? czyli gra w rozpoznawanie scen filmowych

Postprzez reeven » 15 lip 2013, o 12:18

Sokół Maltański ?
Choć tam inne telefony były...trudna zagadka kiedy się nie ogląda filmów z lat 40
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Gdzie to było? czyli gra w rozpoznawanie scen filmowych

Postprzez Brethil » 15 lip 2013, o 12:30

Dajesz :)
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Gdzie to było? czyli gra w rozpoznawanie scen filmowych

Postprzez reeven » 15 lip 2013, o 18:30

- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry forumowe

"A co gorsza, zaczęło padać. I to nader paskudnie - Babcia Morkie twierdziła, że to się nazywa deszcz ze śniegiem. W praktyce było to coś pośredniego między wodą a lodem, można by powiedzieć, że deszcz z kośćmi. Najgorsze, że znajdował on jakoś drogę do miejsc, do których nie docierał normalny deszcz"

Nomów księga kopania, dodał(a) Gurder

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron