Hary notorycznie chował się po krzakach
Raz wyczaiła go tam Asia z lotu ptaka
A, że miała paczuszkę dla hary'ego właśnie
Wcelowała, rzuciła , Hary jak nie wrzaśnie
Paczka pacła go w czółko a on fajt i leży
Niefart popchnął biedaka w parę śpiących jeży
Skończyłoby się pewnie na pokłutym zadku
Gdyby nie Los złośliwy- w Hary'ego wypadku
Pogrzebał* w historii palcem, którym dłubał w nosie
Nie trzeba było długo czekać na smutne pokłosie
Nauczka jasna płynie z losu gościa co tutaj leży
Chowasz się po krzakach sprawdź najpierw czy tam nie ma jeży...
*Los pogrzebał, nie hary
