Jeśli nawet bawić się chcesz po pratchettowsku
przez Gaba » 20 maja 2013, o 22:13
jakże zaskakującej prawdy
Chłopiec Chicle: Mam go zabić?
Sands: Na śmierć.
Pewnego razu w Meksyku: Desperado 2
-

Gaba
- Mag III stopnia
-
- Posty: 351
- Lokalizacja: Lublin
- Reputacja:
223
-
Powrót do Gry tematyczne
- No cóż - wyjaśnił głos. - Rozumiesz, jednym z problemów bycia martwym jest uwolnienie z więzów czasu. Tym samym potrafię równocześnie dostrzec wszystko, co się wydarzyło bądź wydarzy. Chociaż wiem, oczywiście, że z praktycznego punktu widzenia Czas nie istnieje.
- To chyba niezbyt wielki problem.
- Tak sądzisz? Wyobraź sobie, że każda chwila jest równocześnie odległym wspomnieniem i paskudną niespodzianką, a zrozumiesz, o co mi chodzi.
Kolor magii, dodał(a) Kinga
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników