Emmo - wybacz pisałam już o Tobie więc trochę zmienię zasady gry bo widzę że umarła ona śmiercią straszliwą
więc.. tam tadam! już Was widziałam raz drugi więc mogę coś napisać!
Animko - jesteś najwspanialszą istotą po prostu na świecie żeś! Uwielbiam Cię za poczucie humoru i zbliżone upodobanie do rozrywek wszelakich ( a już zwłaszcza upodobań spacerowych..;p) jest Cię tak pełno wszędzie gdzie jesteś pomimo Twej mikrej postury że rozstanie się z Tobą kolejny raz zasmutkowało mnie straszliwie wręcz..jesteś dla mnie jak ja wiem? ładniejsza połówka jabłka? niezmiernie się cieszę że mogłam przebywać w Twoim towarzystwie:)*
Breth - no w końcu znowu się spotkałyśmy! Twoja moc ukryta w małych nóżkach oczkach i rękach jest tak wielka że aż dziwne że Cię nei rozsadza od środka jak supernowa;) Twoje zaangażowanie we wszystko co robisz jest niesamowite, niesamowite jest też to jak bardzo Ci do twarzy bycie Adorą;) brakowało mi tylko kuszy;) Wielka Istota w Małym Ciałku:) Sprytna, zabawna, umiejąca postawić na swoim (nawet z dozą dobrze ukierunkowanej przemocy co tym bardziej zyskuje moje uznanie;)) jeżeli miałabym Cię porównać do kogoś ze ŚD to włącza mi się wizja Ciebie jako Keldy prowadzącej Nan Mac Feeglów do boju. i wizja ta jest przerażająco realistyczna;)
Sky - rozłożyłeś mnie na łopatki swym ciastem. Toć to ponoć ja tu potrafię piec i gotować a zostałam tak sprytnie wyrolowana że nawet nie zauważyłam kiedy przejąłeś władzę nad kuchnią:) pozytywne nastawienie i słomkowy kapelusz mimo pochmurnego nieba w Twoim wykonaniu sprawiały że od razu cieplej się człowiekowi robiło:) no i nie daruje zmian zasad gry w Munchikina.. no nie daruje,,
uff.. czyżbym mogła napisać jeszcze o kimś kogo widziałam po raz wtóry?;) czy ktoś się czuje pominięty się?
ah!
Grace;)
no coż by tu rzecz - kobieta która organizuje dla nas tyle rozrywek że w Las Vegas powinni się o nią zabijać. Kobieta która pozwala mi zabierać Wam cenny zlotowy czas na moje mało ciekawe prezentacje;) Kobieta która jest wrażliwa, kochana, która ma wiele zaufania do ludzi, radości w sobie którą dzieli się zgodnie z zasadą 'im więcej dam z siebie tym więcej osób dostąpi możliwości uczestniczenia w naszym niesamowitym świecie" tak - naszym. to głównie dzięki Tobie wszyscy czujemy się jak rodzina. A za możliwość spojrzenia na żywo na Sir Terrego i możliwość rozmowy z Chrisem i wysłuchania jego opowiastek powinniśmy Cię na rękach nosić co na pewno zorganizujemy na następny raz:)
