Załatany Bęben

A po zlocie....

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: A po zlocie....

Postprzez reeven » 12 maja 2013, o 21:52

z daleka ;) może i lepiej...Corv dobrze wyszedł :)
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Reklama

Re: A po zlocie....

Postprzez nanny_ogg » 13 maja 2013, o 01:00

Ja Wam dam kicz :P No ale cóż moggę powiedzieć - Głogów to Głogów, niczym już więcej nie będzie. Kiedyś było miastem z perspektywami (na przyszłość) teraz został miastem z perspektywą (przestrzenną) :? Ale z mostu się nie śmiać bo po reputacji polecę - bardzo lubię nasz most - do niedawna był jedynym różowym mostem w Polsce... ;)
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: A po zlocie....

Postprzez Spangler » 13 maja 2013, o 10:50

Tour the kicz mogło być stanowczo dłuższe gdyby nie zła pogoda ;)
A tak poza tym nie widzieliście PKP pf.. Jest to jedno z tych miejsc które trzeba zobaczyć... A może być tak, że zdołają to wyremontować (w co wątpię bo się na to nie zanosi ale jednak jest to możliwe) i straci swój klimat ;).

W ogóle Corvvin oszukiwał w tej grze, to nieuczciwe patrząc na to, że ja źle wychodziłem na byciu uczciwym losującym...
"...Wolność! Własność! Sprawiedliwość!..."
"...To tak, jakby Wielki Zderzacz Hadronów wykorzystać do zrobienia kanapki z masłem orzechowym..." - Reeven
Avatar użytkownika
Spangler męska
Mag III stopnia
 
Posty: 354
Lokalizacja: Biurwolandia, Dolny Śląsk , Głogów
Reputacja: 334

Re: A po zlocie....

Postprzez reeven » 13 maja 2013, o 16:55

nie tylko ty źle wychodziłeś na byciu uczciwym...i do tego moja pamięć, bo zapominałam o moich miastach ;)
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Poprzednia strona

Powrót do Załatany Bęben

Kiedyś ludzie wierzyli, że z odpadków biorą się szczury- przypomniał Ridcully- To przesąd, oczywiście. Naprawdę biorą się mewy. Ale chce pan powiedzieć, że życie jako takie rozwija się wchodząc w buty przeciwników? Właściwie to zjadając buty poprzedników? Właściwie, w naszym przypadku, kleksów? I nie buty, oczywiście, bo przecież nie miały stóp. A gdyby nawet miały, to brakowało im rozumu, żeby wymyślić buty. Zresztą gdyby nawet były mądrzejsze, i tak by nie wymyśliły, bo przecież wtedy nie było nic, z czego można by robić buty. Ale poza tym metafora jest bardzo adekwatna

Nauka Świata Dysku I, dodał(a) dagmarab

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników