[jest obrzydliwością w oczach Nuggana odpowiadać na własne pytania w tym topicu

]
toteż obrzydliwie odpowiem:
1. W niczym. Ale to tylko wina logiki. Nie moja

, więc niech to logika się wstydzi.
2. Gotuję.. - ku zdumieniu własnemu i tych co mnie 20 lat temu znali - nad wyraz dobrze

Np. dziś jedliśmy "koźlę pieczone"...
3. Kocham (chociaż bez wzajemności) drugą połówkę zarówno mojego mózgu jak i mojego /podstarzałego/ ciała - ale nie powiem, gdzie przebiega granica... (w pionie, czy w poziomie). A mą "drugą połowę jabłuszka" - jak sam się kiedyś określił mój Małż - kocham tyleż mocno, co .. nienawidzę, za jego cechy (wrodzone i nabyte), będące powodem mojej decyzji, by się zań wydać, oraz powodem totalnych kłótni (nawet z rękoczynami) - bo "tak toczy się światek"...

- podobno - najbardziej wkurzają nas u innych te cechy - które są naszymi własnymi

pytanka:
1. wybrałeś się już na majówkę? Gdzie?
2. chciał/a/byś zobaczyć Daleki Wschód - nim Chiny zrobią [już wkrótce] z niego amerykański przemysłowy gulasz, paskudny - wszędzie taki sam?
3. O czym marzysz?