Wieża sztuk

Xykoraidskie wahadłowce

Twórczość własna naszych forumowiczów

Re: Xykoraidskie wahadłowce

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 14 kwi 2013, o 18:20

Proszę bardzo, Karol do usług ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Reklama

Re: Xykoraidskie wahadłowce

Postprzez Aiyanna » 14 kwi 2013, o 19:21

Karol, a może pokusiłbyś się o stworzenie klucza do rozpoznawania xykoraidskich wahadłowców? Co byśmy wiedzieli, że to akurat te a nie inne? :)


Hmm, to niewiarygodne ale mi nigdy nic nie pożerało skarpetek. Może wystarczy się dogadać po prostu?
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: Xykoraidskie wahadłowce

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 16 kwi 2013, o 20:51

niebezpiecznyGroszek napisał(a):raz wyjęłam skarpetkę z filtra w pralce i podejrzewam że to spisek!!!

Karol znalazł rozwiązanie:
Drogi Groszku, co tydzień czyść pralkę środkiem do tego odpowiednim, dopóki potwór zasiedlający przewód filtrowy i wciągający skarpetki do niego nie zniknie.


Aiyanna napisał(a):Karol, a może pokusiłbyś się o stworzenie klucza do rozpoznawania xykoraidskich wahadłowców? Co byśmy wiedzieli, że to akurat te a nie inne? :)


Karol powiedział, że jak tylko będzie miał mniej zadane w szkole to z chęcią przyjrzy się zagadnieniu, np. u babci nad jeziorem (gdzie jest mnóstwo płazów, za to mniej wahadłowców, które mocno rozpraszają;) Albo najlepiej w weekend konkretnie ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Xykoraidskie wahadłowce

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 27 kwi 2013, o 16:57

Karol prosił o dopisanie, że:

"Odmiany xykoraidskich wahadłowców różnią się zwykle jedynie kolorem, choć czasami różnią się np. tym, że mają zamiast swoich małych silniczków plazmowych - silniczki odrzutowe.
Odmiany Flayów różnią się od siebie a to kolorem, a to czymś innym, np. wielkością i kształtem.
A teraz - uwaga - coś o czym nie pisaliśmy - Elektrizy.
Elektrizy są to takie samolociki różnej wielkości, po których obudowie płynie prąd o bardzo wysokiej sile rażenia, jest to ich system obronny. Oczywiście Elektrizy mogą skupić całą energię, która jest na ich obudowie w jedną wiązkę, którą mogą wcelować we wszystko."

C.D.N.
:)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Xykoraidskie wahadłowce

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 28 kwi 2013, o 19:12

Dla wielbicieli "twórczości" Karola - model Flye`a
Obrazek

zrobiony z masy o ciekawych właściwościach plastycznych, którą dostał Karol od bardzo miłej pani na stoisku na pikniku naukowym :)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Xykoraidskie wahadłowce

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 29 kwi 2013, o 01:32

trochę przypomina B1 Lancer! co ze skrzydłami- "rozkładają się" jak w bombowcu?
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Re: Xykoraidskie wahadłowce

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 29 kwi 2013, o 07:21

Pani, czego one nie robią ;) są z bardzo sprężystej, plastycznej masy, jak pizgnąć o glebę, to się co prawda odkształca ale za to odbija ;) normalnie jak ruski zegarek - "gniotsa, nie łamiotsa" ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Xykoraidskie wahadłowce

Postprzez Gaba » 29 kwi 2013, o 18:11

Wow! Karol jakie ty świetne rzeczy towarzysz, aż strach pomyśleć co jeszcze zrobisz. Może w niedalekiej przyszłości staniesz się sławnym artystą albo konstruktorem. A wtedy dasz mi jakiś malutki autograf co? ;)
Chłopiec Chicle: Mam go zabić?
Sands: Na śmierć.
Pewnego razu w Meksyku: Desperado 2
Avatar użytkownika
Gaba żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 351
Lokalizacja: Lublin
Reputacja: 223

Re: Xykoraidskie wahadłowce

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 29 kwi 2013, o 18:22

Gaba, Karol dziękuje Ci, się pyta - jakim artystą? zostanę wynalazcą:)
A i jeszcze sprostowanie, to co pisałam o plastyczności odnosi się do modelu z masy a nie do natury samego Flye`a :)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Xykoraidskie wahadłowce

Postprzez Gaba » 29 kwi 2013, o 18:44

Haha napewno ci się uda zostać konstruktorem z takim talentem nikt nie może się równać :) Trzymam kciuki za twoje marzenie :)
Chłopiec Chicle: Mam go zabić?
Sands: Na śmierć.
Pewnego razu w Meksyku: Desperado 2
Avatar użytkownika
Gaba żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 351
Lokalizacja: Lublin
Reputacja: 223

Re: Xykoraidskie wahadłowce

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 29 kwi 2013, o 18:47

<tak na marginesie, po cichu, żeby Karol nie słyszał dodam, że ja bym wolała, żeby był inżynierem od samolotów, ich silników itp.>
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Xykoraidskie wahadłowce

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 29 kwi 2013, o 22:41

Kazimierz choruje na myślącą masę/ sprytną plastelinę.. A mnie się ręca wykręca na cenę tego towaru.

Moje pytanie dotyczyło właśnie Flye'ów, nie modelu! proszę się tłumaczyć :)
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Re: Xykoraidskie wahadłowce

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 6 maja 2013, o 18:18

Groszku, Flyjom (zaczynam się gubić w pisowni) oczywiście się skrzydełka "rozkładajom" ;)

***
No, a teraz dla odmiany temat imion xykoraidskich wahadłowców:
oto kilka reguł, których należy się trzymać, czytając imiona xykoraidskich wahadłowców,
reguła nr 1 - przykład "Jarz" - nie należy czytać "rz" jak "ż" tylko jak osobne "r" i "z" jak w wyrazie "zmarzł".
<Dopisek mamy: ciąg dalszy nastąpi jak Karol zje kolację>

reguła nr 2 - dotycząca pisowni - głoskę "ks" pisana jest "x".
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Xykoraidskie wahadłowce

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 6 gru 2014, o 10:17

Dawno nie było tu Młodego. Ale to nie znaczy, że pomysłów mu brakło, oto ostanie:

Może trochę ściągam od Pratchetta, ale wymyśliłem lud, który zamieszkuje między płytami i książkami. To nie są mole książkowe. Mają oni swoje przysłowie, że "lepszy swój własny, ciasny kącik na strychu, niż wielka przestrzeń na dywanie, bo na dywanie dzieją się różne straszne rzeczy, a to coś upadnie, a to odkurzanie, a najgorsze z tego wszystkiego to zmiana dywanu."
Lud ów ma taką filozofię, że książki są dobre do zamieszkiwania na początek, a płyty to są tylko dla doświadczonych, bo w płytach jest dużo miejsca, ale ciężko tam zamieszkać."

Mam nadzieję, że Młody będzie ciągnął ten wątek i rozwijał, bo fajny jest, nie? ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Xykoraidskie wahadłowce

Postprzez Draco Nobilis » 6 gru 2014, o 10:48

Świetny.
To wspaniały pomysł na piękną opowieść.
Prawda jest nieosiągalna. Nie mówię jej, bo nie wierzę w jej istnienie.
Avatar użytkownika
Draco Nobilis żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 355
Lokalizacja: Stolica
Reputacja: 1016

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wieża sztuk

- Bill, wydawało mi się, że to coś dosiada... Z początku myślałam, że to koń, tyle że bardzo wychudzony, ale...
TO SZKIELETOWY RUMAK. ROBI WRAŻENIE, ALE JEST MAŁO PRAKTYCZNY. MIAŁEM KIEDYŚ TAKIEGO. GŁOWA MU ODPADŁA.

Kosiarz, dodał(a) LoboBlanco

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron