Jeśli nawet bawić się chcesz po pratchettowsku
przez Gaba » 27 kwi 2013, o 19:16
z niewyobrażalnymi dziwnymi
Chłopiec Chicle: Mam go zabić?
Sands: Na śmierć.
Pewnego razu w Meksyku: Desperado 2
-

Gaba
- Mag III stopnia
-
- Posty: 351
- Lokalizacja: Lublin
- Reputacja:
223
-
przez Gaba » 27 kwi 2013, o 20:58
na plaży w
Chłopiec Chicle: Mam go zabić?
Sands: Na śmierć.
Pewnego razu w Meksyku: Desperado 2
-

Gaba
- Mag III stopnia
-
- Posty: 351
- Lokalizacja: Lublin
- Reputacja:
223
-
Powrót do Gry tematyczne
- Walczą jak demony-wyjaśniła Lady Ramkin, kiedy siedzieli już w powozie.-Rozumie pan, chodzi o to, żeby wywołać eksplozję przeciwnika.
-Sądziłem, że w naturze pokonane zwierzę poddaje się i przewraca na grzbiet, a to kończy walkę- wyznał Vimes, gdy jechali za znikającym smokiem bagiennym.
-Ze smokami ta sztuczka nie działa. Kiedy jakieś tępe stworzenie przewraca się na grzbiet, wypruwa mu się flaki. Tak to widzą. Są prawie jak ludzie
Straż! Straż!, dodał(a) reeven
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników