Jeśli nawet bawić się chcesz po pratchettowsku
przez Gaba » 27 kwi 2013, o 19:20
Nibby Nobbs
Chłopiec Chicle: Mam go zabić?
Sands: Na śmierć.
Pewnego razu w Meksyku: Desperado 2
-

Gaba
- Mag III stopnia
-
- Posty: 351
- Lokalizacja: Lublin
- Reputacja:
223
-
przez Gaba » 28 kwi 2013, o 20:07
Slant
Chłopiec Chicle: Mam go zabić?
Sands: Na śmierć.
Pewnego razu w Meksyku: Desperado 2
-

Gaba
- Mag III stopnia
-
- Posty: 351
- Lokalizacja: Lublin
- Reputacja:
223
-
przez Gaba » 30 kwi 2013, o 13:41
kosa
Chłopiec Chicle: Mam go zabić?
Sands: Na śmierć.
Pewnego razu w Meksyku: Desperado 2
-

Gaba
- Mag III stopnia
-
- Posty: 351
- Lokalizacja: Lublin
- Reputacja:
223
-
przez Gaba » 30 kwi 2013, o 16:19
Podkowy
Chłopiec Chicle: Mam go zabić?
Sands: Na śmierć.
Pewnego razu w Meksyku: Desperado 2
-

Gaba
- Mag III stopnia
-
- Posty: 351
- Lokalizacja: Lublin
- Reputacja:
223
-
Powrót do Gry tematyczne
To, co Vimes zrobił potem, znane jest w zaułkach Ankh-Morpork jako "przyjazny uścisk dłoni". Składa się zasadniczo z wbicia rozmówcy łokcia w brzuch, potem uniesienia kolana na spotkanie z sunącą w dół brodą, zaciśnięcia zębów z bólu w kolanie i w kostce, a następnie wyrwania miecza i przyłożenia go do szyi D'rega, zanim zdąży dojść do siebie.
Bogowie, honor, Ankh-Morpork, dodał(a) grace
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników