Informacje, uwagi, błędy, pomysły..
Powrót do O stronie
- To przecież bez sensu - uznał w końcu Nijel. - Dlaczego nie spytamy kogoś o drogę? Dobrze się czujesz?
Zdyszany Rincewind oparł się o kolumnę ozdobioną nieprzyzwoitą rzeźbą.
- Mógłbyś schwytać strażnika i torturami wymusić informację - zaproponował, z trudem chwytając oddech.
Nijel przyjrzał mu się podejrzliwie.
- Zaczekaj - rzucił.
Szedł przed siebie, aż spotkał służącego, pracowicie okradającego kredens.
- Przepraszam bardzo - zagadnął. - Którędy do haremu?
- W lewo i trzecie drzwi - odparł pytany, nie oglądając się nawet.
- Dobrze.
Chłopiec wrócił i powtórzył wskazówki Rincewindowi.
- No tak... A torturowałeś go?
- Nie.
- To nie było barbarzyńskie zachowanie.
- Pracuję nad tym - zapewnił Nijel. - Nie powiedziałem "dziękuję".
Czarodzicielstwo, dodał(a) Uuu!
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników