przez Uuu! » 7 kwi 2013, o 07:25
Miałem ostatnio sporo innych zajęć i nie zaglądałem na Forum, ale mnie Detrytus kopnął (Auć!) i w podziękowaniu za to kopnięcie (bez którego nie wiedziałbym jak świetnie się tu bawicie) małe epitafium dla niego:
Przechodniu, tu leży pod głazem
Glaz* co wierszował raz za razem.
Zginął tragicznie,
Choć śmiercią śliczną;
Zaplątał się w metaforach i przygniotła go fraza.
* Co prawda samowolnie przemianował się na Detrytusa, ale dla mnie zawsze pozostanie Glazem.
Miałem się wziąć za coś, co sobie na dziś zaplanowałem, ale rymy same cisną się do głowy.
Czarownica z Lancre, potocznie Nianią zwana
Już nie wywoła na mej twarzy banana.
Zmarło jej się właśnie,
Niech to piorun trzaśnie!
Byśmy nie popękali ze śmiechu - dostała bana.
No, dobrze, jeszcze jeden. Ale ostatni.
Na razie.
Tu leżała Grace.
Lecz krótko.
Wygrzebała się z grobu.
Dość szybko.
Poszła chwiejnym krokiem
Ciągnąc nogi,
Ratować Forum przed zgubą.
Jako zombi.
//edit
Cofam podziękowania dla Detrytusa; już prawie południe, a ja nawet po śniadaniu nie pozmywałem. O psach skamlących o spacer nawet nie wspomnę.
Kiedy ostatnie tchnienie miała wydać Breth,
Nie darła szat, nie łkała - rzekła tylko "Eh,
Zaraz się wyda czy to przyjdzie śmierć, czy ŚMIERĆ."
EDIT: (nadal niepozmywane, a psy skomlą)
Tu leżałaby Reeven,
Lecz gdzie jest jej ciało?
Po latach poszukiwań
Uznano ją za zmarłą.
Wskoczyła raz do filmu
Pewnej długiej zimy.
Jeśli byś ją spotkał,
Powiedz, że tęsknimy.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.