Gry forumowe

Epitafia na wesoło

Centrum spamerów, trolli i tych, co lubią tracić czas ;)

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez Detrytus » 5 kwi 2013, o 11:09

Pisz, pisz, nie rób foszków.
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Reklama

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez Marek_Sobczak » 6 kwi 2013, o 11:33

Tu Detrytus spoczywa,
W niedomkniętej trumnie.
zawsze pies był na baby
Pierś swą wypinał dumnie.

Kiedy jednak do Niani,
Swe cholewki osmalił
Skonał pod nią szczęśliwy,
Sztywny nawet po śmierci - Tak jak się chwalił.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 6 kwi 2013, o 15:25

Ha - puściłam wodze grafomanii swej straszliwej:


Przechodniu, obczaj,
Tu leży Sky
Co czekał na may,
Się nie doczekał ;)


Tu spoczywa facet w kapeluszu,
Animuszu więcej miał,
Niźli w piórze tuszu,
Pokaz talentu swego dał,
A umarł od suszu ;)


Dicey Reilly spoczywa tudy,
Co wbrew pozorom nie dawała…
Rady sobie z licznymi podróżami,
Umarła splątana…sznurowadłami;)


Och, Breth, droga Breth,
Ostatni oddałaś oddech,
Miła,
Miłość Wizygotów i Ostrogotów
Na manowce Cię sprowadziła;)


Kinga Ciotka Cierpienia
Skutkiem zdarzenia
Niefortunnego,
Zeszła ze świata tego pięknego,
Śmiercią admina*.

*pewnie to była okrutna śmierć przez zasiedzenie przed kompem ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez Detrytus » 6 kwi 2013, o 17:48

Tu leży Marek z Oxfordu.
Zapałał raz rządzą mordu,
Lecz za wysoko przymierzył
Nim zdążył mrugnąć sam nie żył.
Wynik na miarę rekordu.
Ostatnio edytowano 6 kwi 2013, o 18:56 przez Detrytus, łącznie edytowano 1 raz
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez nanny_ogg » 6 kwi 2013, o 18:01

Marku, wiem,że dla ciebie to powinnam co najmniej 10 tu spłodzic epitafków albo choć nieco dłuższe, ale dopiero wróciłam , więc na razie tyle.

Tu leży Marek, który bez dwóch zdań
Był największym obiektem pożądania pań
Jednak przez chwilę nieuwagi
Zagapił się i spadł z wagi
Posiłki za późno przyszły dlań...
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez Marek_Sobczak » 6 kwi 2013, o 19:39

Ktoś z błędem napisał:
TU NIANIA LEŻY NIEŻYWO
Lecz Niani w trumnie nie ma,
Akurat wyszła na piwo.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez nanny_ogg » 6 kwi 2013, o 19:48

Dobra Marku, jak chcesz :D

Marek.eS "leży" tu trochę już
Jeno w pionie a nie wzdłuż
Bo wzdłuż- fakt to szczery
Zajmowałby dwie kwatery



Uff, edytka: Kolejna epitafka dla Marka

Więc leżysz tu drogi Marku
Ach gdybyś miał łeb na karku
I gdybyś tam latem w parku
Nie stracił go do imentu...

Do tego nie trzeba wróżek
Że stracił go Marek dla nóżek
Latał jak wariat wśród dróżek
I raz nie wyrobił zakrętu...

Szanujmy więc życie swoje
Choć latem dziewczyn roje
Wkładają tak kuse stroje
Miast wypatrywać oczy, użyjmy... sprzętu...
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez Detrytus » 6 kwi 2013, o 21:10

Tu leży niania w grobie
i myśli: "Nie wyrobię!
Nie dość że nic nie naskrobię,
To jeszcze razem mam nogi obie!"
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez Bacha85 » 6 kwi 2013, o 21:39

Marek tu leży
Już nieco nieświeży
Odgryźć się Nianii próbował
Klan Oggów go znokautował!

Cudo_Tyłeczek
Piękny miała zadeczek
Bardzo o niego dbała
Co dzień kremem smarowała
Lecz nikt jej nie powiedział
Że to nie krem był, a miedzian...
Na krzewie obok, miodowy ptak gniazdo buduje skrzydlaty,
patrząc na niego wspominam, jak zabrałeś mi moje kwiaty" Closterkeller- Cyan

"Så skapte hon mig i ulven grå
Och sade jag skulle åt skogen gå" Garmarna- Vedergällningen
Avatar użytkownika
Bacha85 żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 624
Lokalizacja: Opłotki Gdańska
Reputacja: 891

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez nanny_ogg » 6 kwi 2013, o 22:34

Tu Maciek zwany Detrytusem
Roku pańskiego tego a tego
Spoczął pod oto tym kaktusem
A zginął pod wieżą z LEGO

Zabił go błąd jak świat stary
I ciągle zbiera żniwo
Mierz siły swoje na zamiary
A może wieża stała krzywo...?

Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez Detrytus » 6 kwi 2013, o 22:35

Na kogo to?

Tu leży Podła Dusza
Dobrze, że się nie rusza.
Szalała po puchu
Dostała po uchu.
Mnie to specjalnie nie wzrusza.
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez nanny_ogg » 6 kwi 2013, o 23:26

Aha, wymyśliłam (?) nazwę na epitafium będące odpowiedzią na epitafium kogoś innego...: RIPosta
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez Uuu! » 7 kwi 2013, o 07:25

Miałem ostatnio sporo innych zajęć i nie zaglądałem na Forum, ale mnie Detrytus kopnął (Auć!) i w podziękowaniu za to kopnięcie (bez którego nie wiedziałbym jak świetnie się tu bawicie) małe epitafium dla niego:


Przechodniu, tu leży pod głazem
Glaz* co wierszował raz za razem.
Zginął tragicznie,
Choć śmiercią śliczną;
Zaplątał się w metaforach i przygniotła go fraza.



* Co prawda samowolnie przemianował się na Detrytusa, ale dla mnie zawsze pozostanie Glazem.

Miałem się wziąć za coś, co sobie na dziś zaplanowałem, ale rymy same cisną się do głowy.


Czarownica z Lancre, potocznie Nianią zwana
Już nie wywoła na mej twarzy banana.
Zmarło jej się właśnie,
Niech to piorun trzaśnie!
Byśmy nie popękali ze śmiechu - dostała bana.


No, dobrze, jeszcze jeden. Ale ostatni.

Na razie.



Tu leżała Grace.
Lecz krótko.
Wygrzebała się z grobu.
Dość szybko.
Poszła chwiejnym krokiem
Ciągnąc nogi,
Ratować Forum przed zgubą.
Jako zombi.

//edit
Cofam podziękowania dla Detrytusa; już prawie południe, a ja nawet po śniadaniu nie pozmywałem. O psach skamlących o spacer nawet nie wspomnę.


Kiedy ostatnie tchnienie miała wydać Breth,
Nie darła szat, nie łkała - rzekła tylko "Eh,
Zaraz się wyda czy to przyjdzie śmierć, czy ŚMIERĆ."




EDIT: (nadal niepozmywane, a psy skomlą)


Tu leżałaby Reeven,
Lecz gdzie jest jej ciało?
Po latach poszukiwań
Uznano ją za zmarłą.
Wskoczyła raz do filmu
Pewnej długiej zimy.
Jeśli byś ją spotkał,
Powiedz, że tęsknimy.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez Bacha85 » 7 kwi 2013, o 11:56

Tu Uuu! spoczywa, co rymy układał z tak wielką lubością
Że nie jadł i nie pił, aż jego twarz pokryła się trupią bladością.
Na krzewie obok, miodowy ptak gniazdo buduje skrzydlaty,
patrząc na niego wspominam, jak zabrałeś mi moje kwiaty" Closterkeller- Cyan

"Så skapte hon mig i ulven grå
Och sade jag skulle åt skogen gå" Garmarna- Vedergällningen
Avatar użytkownika
Bacha85 żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 624
Lokalizacja: Opłotki Gdańska
Reputacja: 891

Re: Epitafia na wesoło

Postprzez Uuu! » 7 kwi 2013, o 12:15

Dzięki za przypomnienie o jedzeniu i piciu. Czuj się moją zbawczynią.

Ooo, po łyku piwa wierszokletność wzrasta.


W tej książce miedzy stronicami
Tkwi płasko Bacha - mól nad molami.
Gdy czuła, że właśnie zbliża się jej kres,
Zaklęła tylko "Kurcze! Rozdział do końca... Co za pech..."



I jeszcze plon ze spaceru z psami:

Emma / Abigail* (*niepotrzebne skreślić)
Miała za życia pociąg (fizyczny) do ŚMIERCI.
Tkwią już w miłosnym uścisku złączeni przez wieki,
Lecz nieskonsumowanym.
Z braku tkanek miękkich.



Dobra, jeszcze jeden i spadam.

Hary, wielki Wojownik,
Poległ w ciężkiej walce.
Pożarł go Tutamtenhamon.
I nie pomogła Anihilacja.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry forumowe

-Heheheh, żeśmy nie pozwolili, żeby łucznicy nas powstrzymali w dolinie Koom! - zarechotał antyczny barbarzyńca.
Mały Willie westchnął.
-To była bitwa między krasnoludami a trollami. Nie jesteś ani jednym, ani drugim. To po czyjej stronie walczyłeś?
-Co?
-Pytałem, PO CZYJEJ STRONIE WALCZYŁEŚ?
-Byłżem po stronie, która płaciła pieniądze za walkę - oświadczył Hamish.
-To najlepsza ze stron.

Ciekawe czasy, dodał(a) Dżon

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników