Witam w moim kąciku litości względem Marw'a.
Do rzeczy, w tytule jest zawarty mój poroniony pomysł okazania minimum kreatywności, czyli innymi słowy - zgłosiłem własny temat do matury ustnej. Główny problem polega na tym, że nie wiem po cholerę się urodziłem, chyba tylko po to żeby mnie dopadła matura (ewentualnie trygonometria[albo ciagi]). Mniejsza przejdźmy do problemu pomniejszego, a mianowicie - matury. Generalnie mam wrażenie, że w chwili zgłaszania tego tematu myślałem nad wybraniem ze trzech książek i opisania trzech różnych grup społecznych i ich analogii (nie wiem czy to dobre słowo) w Świecie Dysku, coś typu magowie-naukowcy, klathianie - obcokrajowcy itp.itd. Sęk w tym, że:
a) nie wiem jakie książki/grupy społeczne wybrać (PLEBISCYT! ZGŁASZAĆ KANDYDATURY!),
b...z) ratunku

