Jeśli nawet bawić się chcesz po pratchettowsku
przez Gaba » 24 lut 2013, o 15:51
zarażając przy tym
Chłopiec Chicle: Mam go zabić?
Sands: Na śmierć.
Pewnego razu w Meksyku: Desperado 2
-

Gaba
- Mag III stopnia
-
- Posty: 351
- Lokalizacja: Lublin
- Reputacja:
223
-
przez Agreer » 4 mar 2013, o 21:46
umarł i nie żyje
— Zrozumiałeś?
— Nie. Miałem tylko nadzieję, że jeśli nic nie będę mówił, przestaniesz próbować mi to wytłumaczyć.
-

Agreer
- Mag I stopnia
-
- Posty: 145
- Lokalizacja: Śląsk
- Reputacja:
213
-
Powrót do Gry tematyczne
- Był pan kiedyś na morzu, sierżancie? - zapytał Nobby.
- Ha! Nigdy w życiu! - zapewnił sierżant. - Nie bawi mnie chłostanie bałwanów, mój chłopcze.
- Ja też nie. Nigdy nie wychłostałem żadnego bałwana. Przez całe życie nie wychłostałem bałwana.
- Otóż to.
- Zawsze miałem czyste konto pod tym względem.
- Pewnie w ogóle nie wiesz, co to znaczy chłostać bałwany?
- Nie, sierżancie.
Bogowie, honor, Ankh-Morpork, dodał(a) Nobby Nobs
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników