przez Biała » 18 lut 2013, o 01:56
z serii nie z Pratchetta, ale nie moge się powstrzymać żeby nie podzielić się Pilchem (Miasto utrapienia, Warszawa 2004):
"(...)a to znaczy, że jak papież ustąpi, co okaże sie wyłącznie jego wolą i decyzją, wszystkim, absolutnie wszystkim, nawet neikatolikom, pozostanie uszanowanie tej woli i tej decyzji. a nawet nie tyle uszanowanie, co jej serdeczne poparcie. otóż, jak papież ustąpi, to zarazem otworzy się kwestia, jak i gdzie chce spędzić resztę życia. i w tej materii również wszystkim, absolutnie wszystkim pozostanie podzielenie i uszanowanie jego decyzji(...)"
tekst dotyczy JPII a przeczytany został przeze mnie z rana przed ogłoszeniem abdykacji BXVI. niesamowite odczucie.
"Człowiek żyje z drugim człowiekiem, w przeświadczeniu, że wie o nim wszystko, zna jego życie i kiedy nagle w tym rzekomo znajomym życiu odkrywa się jakaś kompletnie ci nie znana karta, jest tak, jakby otwierała się przed tobą przepaść"
"już wiem, dlaczego tak dużo młodych idzie na prawo. nei dlatego żeby być prawnikami, ale żeby, jak mówisz, definitywność odsunąć. a może młodość przedłużyć. na razie postudiuję prawo, a potem zobaczymy, co się zdarzy. i tak całe życie przelatuje. coś się ciągle ma zdarzyć, a tu okazuje się jednego dnia, że wszystko co miało się zdarzyć, już zdarzyło się.."
"Nienawidzę świata i ludzi i z tego powodu mam zamiar napisać druzgocącą krytykę życia. wiem: nikt dla mnei nie uczyni miejsca. zostawiam wszystko. uczę się porzucać. studiować okrucieństwo. stygnę. jestem zdruzgotany, jestem wypalony, wiele, bardzo wiele jest we mnie zniszczonego. Ratuję, co się jeszcze nie spaliło. Piszę i ćwiczę pamięć. Tych, co znam, zmuszam do wiecznego ruchu w mojej głowie. Nie liczę, że ktokolwiek da mi ukojenie. Jest inaczej (...) Pełen luz. Nikt nie wie, gdzie jestem. Nikt mnie nie poznaje. Faktycznie na wyglądzie zewnętrznym dawno położyłem lagę. Przesadna troska o wygląd, z czasem nieubłaganie wiedzie do kure***ego visag'u. (...) Zbrzydło mi szminkowanie trupów. Autor musi pielęgnować swoje wady. Kto opowie nasze historie? Kto opowiada nasze historie?(...)"
Ale jednak i tak w "moje pierwsze samobójstwo" teksty były lepsze;) zdecydowanie polecam jakby ktos sie chcial na chwile oderwac od fantastyki;)
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.