offtop:
ha jak fajnie, że ktoś podłapał moją prowokację
hary0685 napisał(a):Tak, ale czasami nie mam ochoty gapić się na obraz i myśleć co malarz miał na myśli tworząc to dzieło i kombinując, co on brał, gdy to tworzył. Przepraszam za ostatnie stwierdzenie, ale to jedyne co mi się narzuca w tym momencie.
Zgodnie z założeniem klasyków sztuka powinna być na miarę człowieka a piękno musi być uniwersalne. Artysta przedstawia coś co powinieneś znać w taki sposób abyś to rozpoznał- liczy na twoje wykształcenie i jak orator stara się przekonać Cię do swych racji (lub narkotyków)
emerencja napisał(a):Anima Vilis napisał(a):To co widzimy nie potrzebuje słowa by być czym jest,
To, co słyszymy - tym bardziej. Można zamknąć oczy. Uszy trudniej.
oj tam..paluchami da radę

emerencja napisał(a):Muzyka .. ten wybór był... "najłatwiejszy"? . Nikt nie pisał "jaka?"...
najłatwiejszy bo najbardziej rozpowszechniony. Niestety od kiedy muzyka straciła swą ulotność i niepowtarzalność i została uwięziona na kasetach, płytach i w telefonach zepchnęła wszystkie inne na daleki i odległy plan. Stała się po prostu najbliższa, najbardziej prywatna..
edit: o matko..czy ja napisałam "Niestety"? Przecież ja sobie życia nie wyobrażam bez głośnikówemerencja napisał(a): Ale... odbiór /ocena/ malarstwa jest "obstawiony" potencjalną krytyką: "jak to Ci się może podobać?" A co ty z tego rozumiesz?
Oj tu akurat bym się zastanowiła.. "ale jak to nie lubisz mojej muzyki? Nie rozumiesz jej! nie masz wyczucia rytmu..nie wiesz ile tu gar instrumentów..a co ty właściwie z tego rozumiesz?"
ps.
emerencja napisał(a):[size=85]Acha - Jadwiga Janus ma 82 lata dziś. Jej pomnik Martyrologii Dziecięcej w Łodzi jest bodaj jedynym polskim XX wiecznym pomnikiem wpisanym na listę UNESCO
Bo to na prawdę dobry pomnik jest
reeven napisał(a):Kontakt ze światem zaczyna się już w łonie matki i pierwsza jest muzyka i głosy...

.
No dobrze..ale mówmy o świadomym kontakcie. Zresztą w wodach płodowych pewnie mało słychać
reeven napisał(a):. Tak obrazy pierwsze przyciągają uwagę...ale często dźwięki wywołują silniejsze emocje.
Zdjęcia głodnych dzieci z afryki i biednych piesków podważają twoją tezę.
No dobra dzieci..koniec tego paragonu- dziś napisałam kolokwium z estetyki i już nie muszę ćwiczyć podważania czyiś tez i dyskusji nad wyższością pewnych dziedzin artystycznych

Dyskusję można skończyć jednym zdaniem w moim jakże ukochanym języku: de gustibus non est disputandum.

Ale dzięki za materiał do przemyśleń